W samolotach będzie ciaśniej

Pomimo nadal wysokich cen ropy naftowej oraz przedłużającego się kryzysu finansowego, światowy transport lotniczy poprawia swoje wyniki

Publikacja: 03.06.2013 12:48

W samolotach będzie ciaśniej

Foto: Bloomberg

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) w swojej najnowszej prognozie, podanej podczas walnego zgromadzenia w Kapsztadzie, podniosło w górę swoje szacunki zysku do 12,7 mld dol. i przychodów do 711 mld. dol. Jest to o 2,1 mld dol. w górę w przypadku zysku i 1,8 proc więcej w przypadku przychodów. Dla przypomnienia w roku ubiegłym światowe linie lotnicze wypracowały zysk w wysokości 7,6 mld dol., zaś w marcu IATA prognozowała zysk 10,6 mld dol.

W przeliczeniu na liczbę przewiezionych pasażerów linie nie zarobią kokosów: po 4 dolary na każdym, kto kupi ich bilety. W 2012 było to 2,50 dolara.

Dyrektor generalny IATA,Tony Tyler podkreślał, że wyższy zysk jest wynikiem przede wszystkim ogromnych oszczędności, głębokiej restrukturyzacji i innowacji.

- Nie mówiąc już o tym, że przy średniej cenie ropy naftowej na poziomie 108 dol. za baryłkę Brenta, to naprawdę ogromne osiągnięcie. Ale samoloty dzisiaj latają znacznie lepiej wypełnione. Statystyczny rejs ma obecnie zajętych 80 proc miejsc., a do  końca roku ten wskaźnik ma jeszcze wzrosnąć. Dla pasażerów oznacza to jedno - w samolotach będzie coraz ciaśniej.

Linie zarabiają więcej, bo - jak mówią  ich prezesi, którzy przyjechali do Kapsztadu - pasażerowie płacą tylko za to, co otrzymują. W praktyce oznacza to, że przewoźnicy zaczęli pobierać opłaty za to, co jeszcze do niedawna było darmowe. Chodzi przede wszystkim o stawki za przewóz bagażu oraz o płatne posiłki na pokładzie. Rekordzistą w tym względzie jest amerykański Sprint Air, który wprowadził 70 najróżniejszych opłat. A wszystkie linie amerykańskie w zeszłym roku ściągnęły w ten sposób 6,5 mld dol. Zdaniem szefa IATA linie stały się teraz znacznie bardziej pomysłowe w wyciąganiu pieniędzy od pasażerów i wprowadzają atrakcyjne usługi, za które pozyskują dodatkowe wpływy.

Niezła jest prognoza dla lotnictwa europejskiego. Łączny zysk linii lotniczych ma wynieść 1,6 mld dol.,czyli dwukrotnie więcej niż w poprzedniej prognozie sprzed 3 miesięcy, niestety zyskowność pozostaje na bardzo niskim poziomie. EBIT,to 1,8 proc. Zdaniem Tony Tylera pomaga współpraca z amerykańskimi przewoźnikami na trasach atlantyckich oraz naprawa finansów prowadzona przez wielu przewoźników.

Na ten rok IATA nie przewiduje bankructw znaczących przewoźników europejskich, natomiast nadal mają toczyć się procesy konsolidacyjne, coraz częściej przy udziale przewoźników spoza Europy. Christopher Franz na pytanie „Rz" powiedział jasno : Lufthansa wróci na rynek konsolidacji wówczas, gdy pojawią się dochodowe linie z silnym biznesem i atrakcyjną siatką. Na razie takich nie widać- mówił. Nie wykluczył jednak, że skorzysta z opcji przejęcia akcji Brussels Airlines, ale znowu: wtedy, gdy linia będzie miała zysk, co może nastąpić już w tym roku.

Polska została wymieniona przez Tony Tylera, jako kraj który ostatnio dużo zrobił dla lotnictwa. Chodzi o zmianę ustawy o LOT-cie i, mimo wszystko, postępów w tworzeniu Jednolitego Nieba Europejskiego.

- Danuta Walewska z Kapsztadu

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) w swojej najnowszej prognozie, podanej podczas walnego zgromadzenia w Kapsztadzie, podniosło w górę swoje szacunki zysku do 12,7 mld dol. i przychodów do 711 mld. dol. Jest to o 2,1 mld dol. w górę w przypadku zysku i 1,8 proc więcej w przypadku przychodów. Dla przypomnienia w roku ubiegłym światowe linie lotnicze wypracowały zysk w wysokości 7,6 mld dol., zaś w marcu IATA prognozowała zysk 10,6 mld dol.

Pozostało 85% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy