Będzie Delta Atlantic?

Amerykańska linia lotnicza Delta Air Lines przejęła od Singapore Airlines 49 proc. udziałów w brytyjskim Virgin Atlantic

Publikacja: 12.12.2012 09:16

Będzie Delta Atlantic?

Foto: Bloomberg

Za cenę 360 mln dolarów powstanie atlantyckie joint venture, ale przede wszystkim Delta uzyska w ten sposób dostęp do londyńskiego lotniska Heathrow, gdzie nie ma nowych tzw. działek czasowych startów i lądowania (slotów). Współpraca będzie dotyczyła przede wszystkim przewozów na trasie Nowy Jork - Londyn na obydwa lotniska - Kennedy'ego i Newark.

Singapore Airlines, które kupiły 49 proc udziałów w Virgin Atlantic w 1999 roku za 962 mln dolarów nie zrobiły na tym dobrego interesu. Ostatnio przedstawiciele singapurskiego przewoźnika narzekali, że nie potrzebują tylu slotów (nie ujawniali ilu) na lotnisku Heathrow, bo skoro latają tam raz dziennie największym samolotem - A380, to nie mają potrzeby wykonywania więcej lotów. Dodatkowo jeszcze przyznawali, że w sytuacji, kiedy kryzys europejski drastycznie zmniejszył popyt na podróże, to nie ma powodu, aby utrzymywać linię europejską. Dla SIA liczyło się i to, że przynosiła straty, ponieważ nie miała odpowiedniej skali i zasięgu.

Virgin Atlantic przewiózł w ubiegłym roku niespełna 5 mln pasażerów i ma we flocie 44 samoloty. Brytyjska linia, w której 51 procent nadal należy do miliardera Richarda Bransona usiłowała także wejść do któregoś z sojuszy. Oneworld, gdzie liderem są British Airways nie wchodziło w rachubę. Star Alliance nie był specjalnie zainteresowany.

— Virgin Atlantic wniósłby do siatki Stara tylko dwa nowe połączenia - na Grenadę i Brytyjskie Wyspy Dziewicze, to naprawdę jest zbyt mało, abyśmy rozważali przyjęcie tej linii - mówił „Rz" Mark Schwab, prezes Star Alliance.

Teraz wiadomo, że Virgin będzie rozwijał siatkę na terenie Wielkiej Brytanii, dowożąc pasażerów na Heathrow, a stamtąd wspólnie z Deltą będą ich przewozili do Nowego Jorku. Z kolei Richard Branson, który swoją linię założył w 1984 roku zastrzega się, że zamierza utrzymać pakiet większościowy w VA. Nawet jednak, gdyby Amerykanie chcieli zwiększyć udziały, to mieliby problemy, ponieważ unijne przepisy nie pozwalają na to, by inwestor spoza Unii Europejskiej miał udziały w przewoźniku unijnym wyższe, niż 49 proc. Wcześniej Delta kupiła udziały w meksykańskim Aeromexico i brazylijskim Gol Linhas Aereas. Do pełnego rozwoju brakowało  jej tylko dostępu do Heathrow.

Podobną umowę mają American Airlines z IAG British Airways, które wykonują wspólnie lot między miastami w Europie a Kanadą, Meksykiem oraz USA.

Za cenę 360 mln dolarów powstanie atlantyckie joint venture, ale przede wszystkim Delta uzyska w ten sposób dostęp do londyńskiego lotniska Heathrow, gdzie nie ma nowych tzw. działek czasowych startów i lądowania (slotów). Współpraca będzie dotyczyła przede wszystkim przewozów na trasie Nowy Jork - Londyn na obydwa lotniska - Kennedy'ego i Newark.

Singapore Airlines, które kupiły 49 proc udziałów w Virgin Atlantic w 1999 roku za 962 mln dolarów nie zrobiły na tym dobrego interesu. Ostatnio przedstawiciele singapurskiego przewoźnika narzekali, że nie potrzebują tylu slotów (nie ujawniali ilu) na lotnisku Heathrow, bo skoro latają tam raz dziennie największym samolotem - A380, to nie mają potrzeby wykonywania więcej lotów. Dodatkowo jeszcze przyznawali, że w sytuacji, kiedy kryzys europejski drastycznie zmniejszył popyt na podróże, to nie ma powodu, aby utrzymywać linię europejską. Dla SIA liczyło się i to, że przynosiła straty, ponieważ nie miała odpowiedniej skali i zasięgu.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy