W Grecji dużo turystów, ale mniej ich pieniędzy

W tym roku liczba turystów w Grecji ma przekroczyć 30 milionów. Branżę martwi jednak spadek średnich wydatków na osobę

Aktualizacja: 03.10.2017 09:13 Publikacja: 03.10.2017 08:19

W Grecji dużo turystów, ale mniej ich pieniędzy

Foto: AFP

Minister turystyki Grecji Elena Kountoura podaje, że w tym roku do Grecji przyjedzie ponad 30 milionów gości. W 2018 roku wzrost ich liczby ma być dwucyfrowy, a w roku 2020 do kraju tego ma już przyjeżdżać po 35 milionów ludzi rocznie - informuje portal newmoney.gr.

Kountoura podkreśla, że coraz lepsze wyniki to efekt skupienia się na turystyce jako kluczowej gałęzi gospodarki i powiązaniu jej z rolnictwem i agroturystyką. Jak mówił Taleb Rifai, były już sekretarz generalny Światowej Organizacji Turystyki, Grecja jest przykładem miejsca, w którym zdarzają się małe cuda. W ciągu ostatnich dwóch lat kraj ten zanotował bowiem 7-procentowy wzrost liczby przyjazdów, choć średnia dla świata wynosi 3-4 procent.

Minister Kountoura od 4 lat mierzy się z problemem zachowania równowagi między liczbą przyjazdów a dostępnością miejsc. Jak mówi, jej celem jest zarówno pozyskanie nowych klientów nadmorskich kurortów, jak i przyciągnięcie chętnych na inne dostępne w tym kraju usługi - nurkowanie, turystyką ślubną i biznesową.

Newmoney.gr informuje jednak, że spada średnia kwota przeznaczana na wakacje w Grecji. Dane za lipiec ogłoszone przez Bank Grecji pokazują, że wydatki na osobę wyniosły 552 euro, choć rok wcześniej było to 578 euro. Należy podkreślić, że ze statystyk wykluczono dane dotyczące pasażerów statków. Analiza banku pokazała, że w okresie pierwszych 7 miesięcy roku przychody z turystyki wzrosły o 6,4 procent do 7,04 miliarda euro. Analiza wydatków dotycząca tego okresu pokazuje jednak, że goście zagraniczni średnio wydawali 519 euro, choć w tym samym okresie roku 2016 było to 526 euro, a dwa lata temu - 579 euro.

Branża potwierdza, że ten sezon należał do turystów, którzy w popularnych miejscach, takich jak na przykład Rodos, nie byli skłonni do wydawania pieniędzy poza tymi, które przeznaczyli na pobyt, rezerwując wakacje u touroperatorów. W efekcie Greckie Stowarzyszenie Przedsiębiorców Turystycznych obniżyło swoje prognozy dotyczące przychodów za ten rok z początkowych ponad 14,5 miliarda euro do 14 miliardów euro.

Wyniki dla całego roku mogą zostać jednak poprawione dzięki lepszej niż w ostatnich latach sprzedaży pobytów jesiennych.

Minister turystyki Grecji Elena Kountoura podaje, że w tym roku do Grecji przyjedzie ponad 30 milionów gości. W 2018 roku wzrost ich liczby ma być dwucyfrowy, a w roku 2020 do kraju tego ma już przyjeżdżać po 35 milionów ludzi rocznie - informuje portal newmoney.gr.

Kountoura podkreśla, że coraz lepsze wyniki to efekt skupienia się na turystyce jako kluczowej gałęzi gospodarki i powiązaniu jej z rolnictwem i agroturystyką. Jak mówił Taleb Rifai, były już sekretarz generalny Światowej Organizacji Turystyki, Grecja jest przykładem miejsca, w którym zdarzają się małe cuda. W ciągu ostatnich dwóch lat kraj ten zanotował bowiem 7-procentowy wzrost liczby przyjazdów, choć średnia dla świata wynosi 3-4 procent.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?