Turecka turystyka chce dogonić hiszpańską

Filip Frydrykiewicz

Nie możemy polegać tylko na Niemcach i Rosjanach. Jeśli chcemy mieć więcej gości, musimy sięgnąć po Chińczyków – mówią tureccy eksperci od turystyki

W czasie konferencji branżowej w Antalyi z udziałem hotelarzy, touroperatorów i przedstawicieli lokalnych władz odpowiedzialnych za turystykę eksperci podkreślali, że ich największą konkurencją jest Hiszpania – donosi portal Tornos News.

Prezes federacji hotelowej Turofed Osman Ayryk stwierdził, że branża ma już za sobą trudny okres, choć ceny zakwaterowania są nadal o 20-25 procent mniejsze niż w 2015 roku. W czasie kryzysu w latach 2015-2016 turecka turystyka straciła 50 miliardów dolarów, a gdyby stosunki dyplomatyczne z Rosją nie uległy pogorszeniu i nie doszłoby do zamachów terrorystycznych, już w tym roku kraj odwiedziłoby 50 milionów gości. Tymczasem szacuje się, że na koniec 2018 roku będzie ich 40 milionów.

Czytaj też: „Egipt odzyskuje turystów”.

Ayryk zwraca uwagę, że ponieważ Turcja chce pozyskać 80 milionów turystów w najbliższych latach, powinna lepiej przyjrzeć się strategii promocji Hiszpanii, która ustaliła podobny cel kilka lat temu i go osiągnęła – w zeszłym roku Hiszpanię odwiedziło 81,8 miliona gości, a przychody z turystyki wyniosły tam 87 miliardów dolarów. W Turcji było 32,4 miliona odwiedzających, którzy wydali 26,2 miliarda dolarów. Dlatego właśnie warto przeanalizować, jak Hiszpanie pozyskują bogatszych podróżnych – wskazuje Ayryk. Tym bardziej, że kiedy liczba przyjazdów do Hiszpanii rośnie, Turcja notuje spadki, a więc kiedy ten ostatni kraj zdoła pozyskać więcej turystów, mniej wybierze się na wakacje do tego pierwszego.

Jego zdaniem kraj potrzebuje nowego podejścia do promocji, ale też powinien utrzymać dotychczasowe narzędzia, takie jak dopłaty paliwowe, które w znaczący sposób napędzają ruch do hoteli nadmorskich poza szczytem sezonu.

Prezes Stowarzyszenia Hotelarzy i Touroperatorów regionu Morza Śródziemnego AKTOB Erkan Yagchi twierdzi, że w 2023 roku do Turcji może przyjechać 50 milionów gości zagranicznych, kolejny cel to 70 milionów, z czego 20 milionów będzie wypoczywać w regionie Antalyi.

W tym roku na riwierze tureckiej urlop spędzi łącznie 13,5 miliona gości z zagranicy, o 28 procent więcejniż rok wcześniej.

Zdaniem Yagchiego nie można polegać tylko na klientach z dwóch głównych krajów, czyli z Rosji i Niemiec, Turcja musi zwiększyć swoje udziały także w innych rynkach, w tym w Chinach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

LOT połączy Bydgoszcz z Warszawą

Lot zamierza otworzyć na sezon zimowy połączenia z Bydgoszczy do Warszawy. Będzie dziesięć lotów ...

Hotel Wyspiański – nowe wnętrza na nowy sezon

Zmienionym wystrojem i meblami oraz całkowicie wyremontowanymi łazienkami chwali się hotel Wyspiański z Krakowa ...

Airbnb pożera Londyn. Hotele i mieszkańcy mają dość

W ciągu czterech lat liczba mieszkań dla turystów w Londynie wzrosła czterokrotnie. Narusza to ...

Grecos: Zakintos rządzi

W pierwszym etapie sprzedaży wyjazdów na wakacje w 2020 roku najwięcej klientów wybierało hotele ...

Novaturas z 90-procentowym spadkiem zysku

Litewskie biuro podróży Novaturas, drugie obok Rainbow, notowane na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, w ...

Egipskie lotniska mocniej kontrolują pracowników

Lotniska w Hurghadzie i Szarm el-Szejk zapowiadają kontrolowanie biometryczne pracowników. Bezpieczeństwo na lotnisku w ...