Prezydent Balearów Marga Prohens ogłosiła, że latem przyszłego roku wzrośnie pobierany od turystów „podatek na rzecz zrównoważonej turystyki” - podaje portal majorcadailybulletin.com. Podwyżka, podkreśliła Prohens, jest kluczowym elementem strategii walki z nadmierną turystyką.
Polityk nie powiedziała, o ile wzrośnie opłata, ale pojawiły się spekulacje, że dwukrotnie - tego głośno domaga się nacjonalistyczna partia Més per Mallorca. Dodatkowe przychody miałyby zostać wykorzystane do „łagodzenia śladu środowiskowego” masowej turystyki i dywersyfikowania lokalnej gospodarki.
Wyższy podatek tylko latem
Wyższy podatek ma obowiązywać tylko w ścisłym sezonie turystycznym, czyli od czerwca do sierpnia. Z kolei zimą, od grudnia do lutego, podatek będzie prawdopodobnie niższy, co ma zachęcać do podróżowania poza sezonem.
Obecnie podatek wynosi cztery euro dziennie od osoby w wypadku noclegów w hotelach pięciogwiazdkowych i czterogwiazdkowych „superior”, trzy euro w hotelach czterogwiazdkowych i trzygwiazdkowych „superior” i 2 euro w innych obiektach noclegowych. Stawki te obowiązują w miesiącach letnich, zimą opłata wynosi 2 euro.
Według prognoz w tym roku podatki mają przynieść Balearom 124 miliony euro.
Czytaj więcej
Plaże na Majorce nikną, a żeby je ratować, trzeba ograniczyć liczbę leżaków i parasoli do wynajęcia. Gmina Palma, do której należy kilka znanych ku...
„Od 1 lipca 2016 roku podatek na rzecz zrównoważonej turystyki jest pobierany od wszystkich noclegów w obiektach turystycznych na Balearach. Dzięki składce możemy dokonać dużych inwestycji, aby zrekompensować wpływ turystyki na Majorkę, Minorkę, Ibizę i Formenterę” - mówi przedstawiciel rządu Balearów, cytowany przez majorcadailybulletin.com.
Portal donosi, że te deklaracje nie zawsze były wprowadzane w życie. Zamiast na poprawę infrastruktury turystycznej i łagodzenie negatywnego wpływu masowej turystyki na środowisko, pieniądze z podatku były wykorzystywane na przykład na finansowanie projektów w rolnictwie.
Baleary chcą walczyć z korkami nowym podatkiem
Rząd Balearów nosi się również z zamiarem wprowadzenia nowego podatku dla turystów - od wynajmu samochodów. To również pomysł partii Més per Mallorca.
Opłata ma wynosić od 2 do 7 euro dziennie, w zależności od liczby przejechanych kilometrów. „Im więcej kilometrów przejedziesz, tym więcej zapłacisz” - napisała partia w oświadczeniu.
Ma to pomóc w walce z korkami na wyspach, o które obwinia się głównie turystów poruszających się wypożyczonymi samochodami. Dochody z tej opłaty miałyby wspomóc transport publiczny.
W szczycie sezonu zakorkowane drogi są powszechnym problemem na Balearach, wywołując opóźnienia i frustrację mieszkańców i wczasowiczów. W sierpniu tego roku sytuacja na Majorce stała się tak poważna, że władze wydały ostrzeżenie i apel do turystów, aby z rozwagą planowali podróże.
Czytaj więcej
Turysta nocujący w Barcelonie płaci około 7 euro podatku, a osoba, która zwiedza ją przez cały dzień, ale nie zostaje na noc, zostawia w formie dan...