Teneryfa to znany cel
wyjazdów połączonych z aktywnym wypoczynkiem. Turyści chętnie
wyruszają na tamtejsze szlaki, a jednym z najpopularniejszych celów
wędrówek jest wygasły wulkan Teide, który ma 3715 metrów wysokości nad poziom morza i jest dzięki temu najwyższym szczytem Hiszpanii. Do jego krateru można dotrzeć pieszo, wyruszając z doliny, albo z
poziomu 3555 metrów, na który wjeżdża się kolejką gondolową.
Wozi ona turystów tylko, jeśli nie ma wiatru. Dalej droga prowadzi kamienistym, stromym szlakiem. Na górze jest przeważnie chłodniej niż na dole.
Ze szczytu rozciąga się malownicza panorama wyspy. Można też zobaczyć zasypany krater ze śladami siarki.
Mandaty za nieodpowiednie ubranie na wyprawę na szczyt wulkanu
Niestety, nie wszyscy pamiętają, że do takiej wyprawy trzeba się przygotować i wybierają się na trasy zbyt lekko ubrani – na przykład w klapkach i koszulkach z krótkimi rękawami. To może zakończyć się wypadkiem. I właśnie aby zapobiegać takim sytuacjom, władze Teneryfy chcą wprowadzić kary – pisze niemiecki portal T-online.
Czytaj więcej
Hiszpańscy hotelarze chcą odszkodowania od Booking.com. Zarzucają tej firmie stosowanie klauzul abuzywnych w umowach z nimi. Chodzi o blokowanie of...
Chodzi o grzywnę, jaką w razie konieczności przeprowadzenia akcji ratowniczej, będzie musiał zapłacić turysta.
Blanca Pérez, minister odpowiedzialna za bezpieczeństwo na Teneryfie, mówi, że w przyszłości za akcję ratowniczą będzie pobierana opłata w wysokości 1200 euro i wlepiany mandat do 600 euro. Ten ostatni będzie nakładany też na spacerujących w nieodpowiednim ubraniu, jeśli okaże się, że w czasie wędrówki będą potrzebować pomocy.
Niedawno trzeba było ratować grupę 77 turystów, ponieważ w góry wyruszyli mimo że prognozy meteorologiczne zapowiadały ulewne deszcze. Ostatecznie schronienia szukali w stacji górskiej kolejki linowej, ponieważ nie mogli kontynuować wędrówki.