Przypomnijmy, że na pokładzie łodzi znajdowało się 45 turystów z Rosji, Szwecji, Norwegii i Indii oraz pięciu Egipcjan - członków załogi.
Władze potwierdziły śmierć sześciu rosyjskich turystów, pozostałe osoby zostały uratowane. Jak podają rosyjskie media, wśród ofiar jest dwoje dzieci, a także członkowie tej samej rodziny.
29 osób doznało obrażeń, w większości nie zagrażających życiu - siniaków, skaleczeń i łagodnej hipotermii. Cztery osoby trafiły na oddział intensywnej terapii w stanie krytycznym.
Czytaj więcej
Na Morzu Czerwonym, w pobliżu egipskiego kurortu Hurghada, zatonęła dziś rano łódź podwodna z turystami na pokładzie. W wypadku zginęło sześć osób.
Co wiadomo o łodzi, która zatonęła?
Statek „Sindbad” należący do firmy turystycznej Sindbad Submarines zanurzał się w wodzie, aby turyści mogli oglądać rafę koralową. Firma pisała na swojej stronie internetowej (obecnie niedostępnej), że „Sindbad” jest „jedną z 14 podwodnych łodzi rekreacyjnych na świecie i jedyną w Afryce i świecie arabskim”. Jednostka ma 10 lat. Na wyposażeniu znajdowały się maski tlenowe i kamizelki ratunkowe. Firma twierdzi, ma ponad 25-letnie doświadczenie w turystyce morskiej. Najbliższe wycieczki odwołała.
Zdjęcie łodzi podwodnej opublikował portal hurghada24.pl
Nadal nie wiadomo oficjalnie, co spowodowało zatonięcie statku. Egipskie władze prowadzą w tej sprawie dochodzenie. Gubernator prowincji Morza Czerwonego Amr Hanafy zapewnił, że łódź była po przeglądzie technicznym, a kapitan miał wszystkie wymagane licencje.
Uderzenie w rafę, otwarte włazy?
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej relacji uczestników feralnego rejsu.
Jedna z ocalałych twierdzi w rozmowie z rosyjskimi mediami, że łódź zaczęła zanurzać się z otwartymi włazami, przez które turyści wchodzą na pokład statku po dopłynięciu do specjalnego pomostu, znajdującego się około kilometr od brzegu.
- Kiedy zaczęliśmy schodzić do środka, żeby zająć miejsca, nagle zaczęła lać się woda. Oba włazy były otwarte, a statek jakby oderwał się od cum holowniczych. Niektórym udało się wydostać z wnętrza, niektórym nie - mówi „Izwiestii” jedna z pasażerek, którą cytuje portal hurghada24.pl. I dodaje, że łodzie znajdujące się w pobliżu natychmiast przybyły z pomocą.
Czytaj więcej
Takie ostrzeżenie publikuje brytyjski rząd. W ostatnim czasie w Egipcie doszło do kilku wypadków z udziałem łodzi zabierających nurkujących turystó...
Inna pasażerka mówi, że „statek zaczął tonąć w chwili, gdy pasażerowie dopiero wsiadali na pokład, a wszystkie drzwi i włazy były otwarte”.
- Egipcjanin na pontonie zaczął krzyczeć „Stój! Stój!”, jednak kapitan ani drugi pilot w środku batyskafu nie mogli go usłyszeć - relacjonuje Rosjanka, która z pomocą innych pasażerów zdołała wypchnąć z tonącego statku do wody swoje dzieci.
- Wielu pasażerów nie zdążyło wejść do środka, dzięki czemu udało się uniknąć kolejnych ofiar - stwierdziła.
Z kolei stowarzyszenie zrzeszające rosyjskich touroperatorów napisało w poście na Telegramie, że statek został uszkodzony na skutek uderzenia w rafę.
Zdaniem rosyjskiego oceanologa Anatolija Tawriczeskiego, cytowanego przez hurghada24.pl, przyczyną zatonięcia mogło być zwarcie i niekontrolowane zalanie zbiorników balastowych, w wyniku którego kapitan stracił kontrolę nad jednostką, a ta poszła na dno.