Reklama

Mieszkańcy kolejnej wyspy mówią turystom basta i ograniczają ich ruch

Włoska wyspa Capri, położona w Zatoce Neapolitańskiej, od nadchodzącego sezonu letniego wprowadza ograniczenia w ruchu turystów. Mieszkańcy są zmęczeni zbyt licznymi odwiedzinami.

Publikacja: 17.02.2026 06:00

Capri to plątanina wąskich uliczek i wspaniałe widoki na Morze Śródziemne

Capri to plątanina wąskich uliczek i wspaniałe widoki na Morze Śródziemne

Foto: Filip Frydrykiewicz

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych wysp Morza Śródziemnego zaostrza zasady obsługi ruchu turystycznego. Capri – słynąca z lazurowego morza, stromych klifów i spektakularnych zachodów słońca – zdecydowała się na konkretne kroki w walce z nadmiarem gości. Jak poinformowały włoskie media, radni przyjęli uchwałę wprowadzającą limity dla zorganizowanych grup turystów – pisze niemiecka gazeta „Die Zeit” w elektronicznym wydaniu.

Czytaj więcej

Greckie wyspy nie wytrzymują naporu turystów. Chcą wprowadzić bilety wstępu

Od najbliższego sezonu letniego na Capri nie będą mogły schodzić na ląd grupy liczące więcej niż 40 osób. „Decyzja ma na celu ograniczenie presji na infrastrukturę wyspy i najbardziej oblegane przestrzenie publiczne, w szczególności w szczycie sezonu wakacyjnego”  czytamy.

Koniec z głośnikami i chorągiewkami pilotów

Nowe regulacje obejmują nie tylko liczebność grup, ale także sposób ich prowadzenia. Przewodnicy obsługujący grupy powyżej 20 osób będą zobowiązani do korzystania z bezprzewodowych zestawów słuchawkowych (headsetów). Oznacza to całkowity zakaz używania głośników, które dotychczas często były wykorzystywane do oprowadzania turystów w wąskich uliczkach i po placach wyspy.

Zmianie ulegną również zasady identyfikowania pilotów wycieczek. Nie będą oni mogli posługiwać się parasolami, chorągiewkami i innymi rzucającymi się w oczy rekwizytami, którymi teraz chętnie wymachują, dając znać swoim podopiecznym, gdzie są. Zamiast tego przewidziano dyskretne oznaczenia w postaci niewielkich tabliczek identyfikacyjnych, które mają ograniczyć estetyczny chaos w przestrzeni publicznej.

Reklama
Reklama

Mała wyspa, ogromna presja

Wprowadzone ograniczenia spotkały się z aprobatą lokalnych środowisk gospodarczych. Lorenzo Coppola, szef stowarzyszenia handlowego Ascom Confcommercio Capri, określił nowe przepisy jako „niezbędne narzędzie odciążające” najbardziej zatłoczone miejsca na wyspie. Jego zdaniem regulacje pozwolą „przywrócić pieszym należną im przestrzeń” na Capri.

Czytaj więcej

Chorwacja zlikwidowała 10 tysięcy łóżek dla turystów. „W interesie mieszkańców”

Capri, zamieszkana na stałe przez około 13 tysięcy ludzi, w sezonie letnim przyjmuje ogromną liczbę odwiedzających. W najbardziej intensywnych miesiącach na wyspę przypływa nawet do 50 tysięcy turystów dziennie, głównie na kilka godzin. To właśnie tak zwani turyści jednodniowi stanowią największe obciążenie dla transportu, przestrzeni publicznych i środowiska naturalnego.

Swoimi decyzjami władze Capri dołączają do rosnącej grupy europejskich miejsc turystycznych, które sięgają po administracyjne narzędzia, żeby kontrolować ruch turystów. Nowe zasady mają pomóc w znalezieniu równowagi między atrakcyjnością turystyczną wyspy a komfortem życia jej mieszkańców i ochroną unikatowego krajobrazu Morza Śródziemnego.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Zanim Wyjedziesz
Drożeje wiza turystyczna do Egiptu. Podwyżka wchodzi w życie 1 marca
Zanim Wyjedziesz
Egipt buduje za miliard dolarów nowe centrum turystyki nad Morzem Czerwonym
Zanim Wyjedziesz
Coraz więcej Polaków podróżuje do Czech. Właśnie awansowali na drugie miejsce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama