60 tysięcy euro wynieść mogą kary dla Airbnb, jeśli portal nie usunie 4,1 tysiąca ogłoszeń dotyczących wynajmu lokali w Barcelonie, donosi hiszpański portal branży turystycznej Tourinews. Rada miasta wystosowała już do firmy odpowiednie pismo i dała jej 15 dni na rozwiązanie problemu. Chodzi o to, że właściciele lokali z ogłoszeń nie uzyskali licencji turystycznych.

Żeby wynajmować mieszkanie w stolicy Katalonii zgodnie z przepisami, trzeba uzyskać zgodę. W styczniu miasto zatwierdziło Specjalny Plan Rozwoju Miast dla Zakwaterowania Turystycznego (PEUAT).

Czytaj więcej

Barcelona dyscyplinuje i ucisza turystów. Wskazuje im, jak mają zwiedzać

Radni oddzielne wystosowali ostrzeżenie także do wynajmujących. Pierwsze powiadomienie, w którym podkreślono, że właściciele nie przestrzegają przepisów, miało charakter informacyjny, jeśli nie zastosują się do nakazu usunięcia swoich ogłoszeń na Airbnb, miasto będzie wyciągać konsekwencje.

Program PEUAT został uruchomiony latem 2016 roku. Radni twierdzą, że spełnia swoje zadanie, ponieważ pozwala kontrolować ten rodzaj działalności. Dzięki kontrolom liczba nielegalnie wynajmowanych mieszkań spadła.

Airbnb zapewnia, że zobowiązał się do współpracy z władzami i „usuwania z platformy tych, którzy nie przestrzegają przepisów”.