Jak relacjonuje Piotr Sućko, właściciel autokarowego biura podróży Funclub i jeden z organizatorów akcji, autokary wyjechały w Warszawie, Katowicach, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie i Rzeszowie. Dzień wcześniej podobna akcja odbyła się w Krakowie.

CZYTAJ TEŻ: Przewoźnicy autokarowi będą protestować na ulicach miast

Samochody jeździły ułożonymi w pętle trasami, liczącymi po trzy, cztery kilometry. Nie blokowały zwykłego ruchu, ale mocno go spowolniły. Każdy autokar mierzy bowiem od 12 do 15 metrów długości, jeśli było ich w kolumnie po kilkadziesiąt, a w niektórych miastach nawet 100, zajmowały wiele miejsca.

– Chcieliśmy się przypomnieć, zaznaczyć swoją obecność. Przez mieszkańców przyjęci byliśmy spokojnie, a nawet z sympatią – opowiada Sućko.

Jak podkreśla, właściciele firm autokarowych muszą utrzymać kierowców i flotę jeszcze kilka miesięcy bez zarabiania. Są pod ścianą, ponieważ po trzech miesiącach skończyła się podstawowa pomoc rządu z tarcz antykryzysowych, a nadal nie mają zleceń. Ruch turystyczny na razie się bowiem nie odrodził.

Mają więc dwa postulaty – przedłużenie postojowego dla wszystkich pracowników autokarowych firm turystycznych do końca roku i subwencje w wysokości 6 – 10 tysięcy złotych miesięcznie na autobus, spełniający wymogi ekologiczne co najmniej na poziomie euro 4.

– To są postulaty minimalne i zarazem bardzo realne do spełnienia. Rząd powinien je potraktować jak inwestycję. Jak tylko wrócimy do pracy znowu będziemy płacić podatki. A płacimy niemałe – dodaje Sućko.

""

Fot. Piotr Sućko

turystyka.rp.pl

Przedsiębiorcy liczą, że podczas czwartkowych rozmów branży turystycznej z wicepremier Jadwigą Emilewicz usłyszą zapowiedź jakichś rozwiązań dla nich. Jeśli to nie nastąpi zapowiadają kolejne protesty „aż do skutku”. Nie ujawniają jednak, kiedy miałoby dojśćdo kolejnego przejazdu.

– Okazuje się, że podobne problemy mają koledzy z innych krajów, jak Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania. W sumie z dwunastu. Niewykluczone więc, że nasz protest przybierze ogólnoeuropejski wymiar – dodaje Sućko.

WARTO: Senatorowie proponują bony turystyczne dla seniorów