Betlej: Historyczny rekord Rainbow

Filip Frydrykiewicz

Inwestorzy na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych płacili w ubiegłym tygodniu za akcje biura podróży Rainbow rekordowo wysoką cenę 49 złotych. Skumulowana wartość firmy wyniosła ponad 700 milionów złotych – wskazuje ekspert

Prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej opis wydarzeń na rynku turystyki wyjazdowej w minionym tygodniu zaczyna jak zwykle od przytoczenia danych z raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki na temat sprzedaży wycieczek w biurach podróży. W najważniejszym segmencie wycieczek lotniczych wyniosła ona w pierwszym tygodniu roku 44,2 procent. Jednak – zauważa autor – wynik ten został osiągnięty przy bardzo niskiej bazie odniesienia sprzed roku, która wyniosła minus 3,6 procent.

Dobre wyniki sprzedaży we wcześniejszych tygodniach spowodowały, że dynamika sprzedaży czterotygodniowej nadal wyraźnie przewyższała jej poziom zeszłoroczny (42,9 wobec 1,7 procent), a dynamika skumulowana również pozostawała znacznie wyższa od tej sprzed roku (33,78 wobec 25,31 procent) – wyjaśnia („W biurach podróży obiecujący start nowego roku”).

I jednocześnie zastrzega, że tegoroczne wyniki są porównywane do bazy, która jest najprawdopodobniej zaniżona (PZOT nie wyjaśnił tego), w raporcie 7/2017 sprzed roku przyznano bowiem, że w raportach wcześniejszych nie uwzględniono około 22 tysięcy klientów. Choć od tego momentu skorygowano dane, to jednak nie uczyniono tego w stosunku do raportów z wcześniejszych tygodni.

Warto też odnotować w ostatnim raporcie PZOT – zwraca uwagę autor – ciekawostkę. Otóż rezerwacje z wylotami do Bodrum urosły o 934,5 procent. Wcześniej raport nie podawał przy tym lotnisku żadnej liczby. Zdaniem Betleja może to być wynik tego, że raporty wykazują tylko dane o maksimum czterech cyfrach. Jeśli są to wartości wyższe (pięciocyfrowe), raporty sygnalizują brak danych. Gdyby tak było – snuje przypuszczenia ekspert – to interesująca byłaby kwestia dynamiki wzrostu sprzedaży wyjazdów do Turcji, w tym do najważniejszego turystycznie portu w tym kraju, w Antalyi. Raporty ciągle bowiem milczą na ten temat (brak danych). Może to oznaczać bardzo wysoki wzrost na tym kierunku.

Tunezja traci przez społeczne niepokoje

W tej sytuacji coraz bardziej wartościowym źródłem informacji o sprzedaży wycieczek w biurach podróży stają się dane sieci agencyjnej Wakacje.pl. Wynika z nich, że liderem wzrostu pozostaje Egipt, który nawet nieznacznie (0,2 procent), zwiększył swój udział w liczbie sprzedanych zimowych wycieczek. Na drugim miejscu znalazła się Hiszpania, której udział spadł w ostatnim tygodniu o niecałe 0,9 procent. W rezultacie przewaga Egiptu nad głównym rywalem przekroczyła już 50 procent (52,7). Wśród kierunków egzotycznych przodują Dominikana i Zjednoczone Emiraty Arabskie, wyprzedając o mniej więcej połowę Kenię i Tajlandię.

W minionym tygodniu wzrosły udziały rynkowe Grecji (o 0,61 procent) i Bułgarii (o 0,21 procent), ale w porównaniu z udziałem wcześniejszym relatywny wzrost był podobny (po około 1,6 procent). Grecja zyskiwała zwłaszcza w zakresie wyjazdów w sierpniu, a Bułgaria w czerwcu i we wrześniu. Relatywnie duży postęp (0,4 procent) wykazała w minionym tygodniu wyraźnie niedomagająca na razie sprzedaż Egiptu, ale ograniczała się ona głównie do wycieczek z wylotami w kwietniu.

Traciły udziały Turcja (minus 0,77 procent) i Hiszpania (minus 0,27 procent). Ta pierwsza we wszystkich miesiącach, a zwłaszcza w lipcu (minus 1,01 procent), a Hiszpania w maju i wrześniu. Relatywnie największe obniżenie udziałów rynkowych stało się jednak udziałem Tunezji, które wyniosło 0,24 procent, ale odniesione do stosunkowo niewielkiej bazy z poprzedniego tygodnia (3,46 procent) wyniosło prawie jedną siódmą jej poprzedniej wartości. Jest to najprawdopodobniej efekt narastającej fali niepokojów społecznych w tym kraju, które mają związek z pogarszającą się tam sytuacją gospodarczą („Znowu zapachniało rewolucją w Tunezji”).

Wzrost wynagrodzeń wspiera turystykę

Przed świętami poznaliśmy dane za listopad poprzedniego roku dotyczące dynamiki wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających ponad dziewięć osób. Płace nominalne wzrosły o 6,5 procent przy listopadowej inflacji wynoszącej 2,5 procent, co oznacza, że dynamika wzrostu płac realnych osiągnęła nieco ponad 3,9 procent. Oznacza to, że projekcje rządu, NBP, RPP i Komisji Europejskiej okazały się zdecydowanie zbyt niskie. Prawie idealnie sprawdziła się natomiast bardziej optymistyczna prognoza Traveldaty nakreślona w czerwcu ubiegłego roku.

„W obszarze średniego wzrostu płac realnych za pierwsze pięć miesięcy półrocza (4,16 procent) są niemal idealnie zgodne z rzeczywistym średnim wzrostem w tym samym okresie (4,154 procent). Oznacza to, że projekcje te okazały się ponad 300 razy dokładniejsze od prognoz instytucjonalnych, co jest oczywiście pewnego rodzaju zbiegiem okoliczności, ale jednak świadczy o wysokiej jakości cyfrowych modeli prognostycznych rozwijanych w Instytucie” – podkreśla Betlej.

 

Rainbow potwierdza dobrą sytuację branży

Prezes Traveldaty jako wydarzenie mające pozytywny wpływ na całą branżę wskazuje silny wzrost sprzedaży wycieczek i notowań akcji biura Rainbow na warszawskiej giełdzie.

W ostatni wtorek to biuro podróży podało wyniki przedsprzedaży sezonu Lato 2018 w okresie od wprowadzenia oferty na rynek do 31 grudnia 2017 roku. Organizator uzyskał w tym okresie wzrost o 36,8 procent wobec tego samego okresu sprzed roku.

„Plus polega na tym, że Rainbow, ale też pozostali liderzy branży, wykazuje nadal bardzo dużą dynamikę wzrostu, co potwierdza tezę o bardzo korzystnej sytuacji zorganizowanej turystyki wyjazdowej jako całości” – komentuje autor.

„Już ponad 85 procent zyskały w okresie ostatniego roku akcje naszego jedynego giełdowego organizatora, a licząc łącznie z wypłaconą przez niego dywidendą rezultat wynosi 89 procent. W okresie 5 lat liczby te są jeszcze zdecydowanie bardziej inspirujące, wyniosły bowiem odpowiednio 1095 i 1173 procent (z dywidendą za pięć ostatnich lat).

W ostatni czwartek i piątek cena akcji organizatora osiągnęła historycznie rekordową cenę 49 złotych, co oznacza, że jego wartość rynkowa osiągnęła już 713 milionów złotych. Taki mocny trend umożliwiła konsekwentna realizacja przemyślanej strategii rozwoju, bardzo dobre przeszłe i bieżące wyniki działalności touroperatora oraz generalnie bardzo dobra koniunktura w zorganizowanej turystyce wyjazdowej, jak również bardzo frapujące dalsze jej perspektywy” – opisuje Betlej.

Ponad 100 złotych więcej za ferie

Średnia cena wycieczek w okresie 15 – 21 stycznia (pierwszy tydzień ferii na Mazowszu) wzrosła między 4 a 12 stycznia o 104 złote – podaje autor, omawiając z kolei wynik badania cen w biurach podróży, jakie przeprowadziła Traveldata.

Zmiany średnich cen wycieczek w ostatnim tygodniu pokazuje mapka, a ich przebieg w tym sezonie na najważniejszych kierunkach przedstawiony jest na wykresie.

Najważniejszą informacją – komentuje wykres Betlej – jest trend wzrostowy w zasadniczej części sezonu na większości kierunków, w tym zwłaszcza w ostatnich tygodniach sprzedaży, co potwierdza obserwowaną od pewnego czasu tendencję do zanikania zjawiska tanich ofert last minute.

Szczególnie widoczny jest wzrost cen wyjazdów na Wyspy Kanaryjskie, który ma związek z relatywnie małą dostępnością i rosnącymi cenami hoteli i generalnie zwyżkującymi cenami przelotów w tanich liniach lotniczych, co utrudnia organizowanie po konkurencyjnych cenach wycieczek samodzielnych z wyjątkiem Teneryfy, gdzie zarówno dostępność hoteli i przelotów jest nieco większa.

 

Opadające w miesiącach wiosennych i letnich ceny Egiptu mają związek z powolną absorpcją efektów dewaluacji funta egipskiego i ze stopniowym zwiększaniem podaży na tym kierunku. Opadające w pierwszej fazie ceny wycieczek na Maltę mają związek ze zmianami cen rejsów tanich przewoźników (Wizzair) w oparciu o których organizowane są wycieczki na tę wyspę – wyjaśnia ekspert.

Wyjazdy 300 złotych droższe niż przed rokiem

Z kolei średnia cena wycieczek na ferie (okres 15-21 stycznia) z tego roku w porównaniu z rokiem minionym była większa o 310 złotych (w poprzednich zestawieniach ceny były wyższe o 220 złotych, a wcześniej niższe o 10, 71, 100, 59, 158 i 193 złote).

Większe niż przed rokiem ceny w ostatnim okresie (dla analizowanego okresu 15-21 stycznia jest to już okres późnych last minute) mogą być efektem powstania dużej przewagi popytu nad podażą zwłaszcza na kierunkach kanaryjskich, gdzie wyraźnie wystąpił niedobór bardziej atrakcyjnych cenowo ofert. Nie bez znaczenia było wyczerpanie się konkurencyjnych możliwości organizowania wypoczynku w oparciu o przeloty tanimi liniami, a to z powodu relatywnie bardzo małej liczby dostępnych hoteli oraz silnie drożejących przelotów – opisuje autor.

Co ciekawe, wzrost cen wycieczek rok do roku wystąpił mimo występowania czynników sprzyjających obniżce. Cena paliwa lotniczego pozostaje tylko nieznacznie wyższa niż przed rokiem (2,52 wobec 2,51 zł za litr), ale złoty umocnił się wobec euro i amerykańskiego dolara średnio o ponad 7,5 procent. W rezultacie wpływ na średni spadek kosztów cen wycieczek wyniósł w przybliżeniu 135-145 złotych, a przed dwoma tygodniami było to 150-160 złotych, natomiast przed czterema 140-150 złotych – pisze Betlej.

Warto zauważyć, że zmiany cen wycieczek ewoluują w przeciwnym kierunku niż wynika to z teoretycznego wpływu powyższych czynników, co można tłumaczyć wyższym od większości oczekiwań popytem na turystyczne imprezy oraz walutowymi kontraktami zabezpieczającymi, które ograniczają wpływ wahań kursów na koszty ponoszone przez biura podróży.

Na wykresie widoczna jest inna niż przed rokiem sytuacja cenowa na głównych kierunkach zimowych. W ostatnich dwóch miesiącach dominuje wzrostowy trend cen na tle cen ubiegłorocznych, który w ostatnich dwóch tygodniach wystąpił nawet na ogólnie taniejących (rok d roku) kierunkach egipskich. Bardziej płaski trend zmian średnich cen imprez występował w tym okresie jedynie w Maroku – podaje Betlej.

Traveldata pokusiła się też o porównanie cen wyjazdów na ferie w końcowej fazie ich sprzedaży (trzeci tydzień stycznia) z cenami z początku sprzedaży (koniec września 2017 r.).

W tym sezonie wzrostowi cen oparł się Egipt. Błyskawiczna kariera tego kierunku wyjazdów w tym sezonie zimowym była uwarunkowana niskimi cenami i rosnącym zaufaniem do bezpieczeństwa w tym kraju.

 

Umiarkowany wzrost cen wycieczek wystąpił w Turcji i w Portugalii. Warto zauważyć, że skala tego zjawiska (zwłaszcza w tak krótkim czasie) znacznie przewyższa jakiekolwiek odsetki bankowe, jak również zyski ze zdecydowanej większości inwestycji w papiery wartościowe i inne aktywa – komentuje Betlej.

Traveldata porównała też średnie ceny (w 11 zimowych kierunkach, w trzech kategoriach hoteli) według biur podróży. Najwięcej najtańszych ofert (12) miało biuro Net Holiday. Wyprzedziło ono Rainbow i Exim Tours (po 8) i TUI Poland (7) oraz Itakę (6).

Największą liczbę niskich cen wyjazdów do Egiptu oferował Rainbow (3), a na Wyspy Kanaryjskie Net Holiday (5).

Na czele zestawienia widnieje Rainbow, który nie oferuje wprawdzie największej liczby najbardziej korzystnych ofert, ale za to tam gdzie one występują, ich przewaga w cenie (np. na kierunkach kanaryjskich) jest stosunkowo duża i w rezultacie uśrednione odchylenie ceny jego oferty in minus od cen rynkowych jest największe. Dopiero w okresie bardzo późnego last minute na wysoką pozycje awansowało specjalizujące się w wycieczkach do Egiptu biuro ETI, które wcześniej generalnie przebywało w środkowych rejonach tego zestawienia.

Ceny w Ryanairze i Wizz Airze wystrzeliły

Traveldata analizuje również ceny biletów w tanich liniach lotniczych. Wyniki badania pokazuje w postaci wykresów, na których gruba linia oznacza średnie ceny przelotów w trzecim tygodniu stycznia, a cieńsza w poprzednim. Zielone pole pomiędzy liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost. Na wykresach zostały uwzględnione jedynie te rejsy (17 połączeń w Ryanaira i 11 w Wizz Aira), które występowały w obu sezonach zimowych jednocześnie – wyjaśnia Betlej.

Na wykresach szczególnie dobrze widoczna jest zmiana sytuacji na Wyspach Kanaryjskich, gdzie ceny w ostatnich tygodniach sprzedaży znacznie wzrosły. Podobna sytuacja miała miejsce w poprzednim sezonie, ale wzrosty cen miały mniej progresywny charakter. Na pozostałych kierunkach ceny w końcu sezonu również istotnie wzrosły, ale w jego środkowej części były dość korzystne i znacząco niższe niż przed rokiem.

Okresie połowa września –połowa grudnia tegoroczne ceny przelotów na zimowych kierunkach turystycznych były w Wizz Airze istotnie korzystniejsze niż przed rokiem. W końcowym okresie sprzedaży ceny przelotów jednakże znacznie wzrosły, zwłaszcza na kierunkach kanaryjskich, na co wpływ wywierały również bardzo silnie rosnące tym okresie ceny przelotów w konkurencyjnych Ryanairze – kończy analizę prezes Traveldaty.

Mogą Ci się również spodobać

Hyatt zrezygnuje z Expedii?

Hyatt rozważa możliwość wycofania się ze współpracy z jednym z największych agentów internetowych, Expedią ...

Miasta historyczne pod presją turystów

Jak pogodzić potrzeby mieszkańców z oczekiwaniami turystów w miastach, w których tych drugich przybywa ...

Więcej lotów z Krakowa do Amsterdamu

KLM zwiększa liczbę rejsów z Krakowa do Amsterdamu z trzech do czterech dziennie. Dodatkowy, ...

Karpacka droga od Salonik do Bałtyku

– Trójmorze potrzebuje dobrej infrastruktury transportowej – mówił prezydent Andrzej Duda podczas Forum Regionów ...

Ryanair zwalnia pilotów, prezes dostaje premię

Akcjonariusze Ryanaira zatwierdzili minimalną większością nowy system premii dla prezesa Michaela O’Leary’ego, który może ...

Wypadek autobusu w Andach

19 osób zginęło, a 20 zostało rannych w wypadku autobusu na górskiej drodze w ...