Polacy podchodzą do planowania wakacji coraz świadomiej: rezerwują wcześniej, wybierają lepsze obiekty i nie boją się wydać więcej na wypoczynek, który spełni ich oczekiwania – pisze portal Triverna.pl w podsumowaniu swojego badania.
Jak wynika z jego danych rezerwacyjnych, średnia wartość rezerwacji wyniosła w tym roku 3318 złotych, czyli o 2,7 procent więcej niż rok temu. Przeciętny pobyt trwa niemal 5 nocy (6 dni) i utrzymuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a średnia cena za dobę to 660 złotych. Liczby potwierdzają to, co widać na rynku: Polacy nie rezygnują z urlopu, ale szukają coraz lepszego.
Luksus i apartamenty – dwa bieguny polskiego urlopu
Połowę wszystkich rezerwacji (50,5 procent) stanowią obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe oraz luksusowe ośrodki wypoczynkowe. Co trzecia rezerwacja (31,5 procent) dotyczy obiektów nieskategoryzowanych – apartamentów, domków i willi. Obiekty trzygwiazdkowe stanowią 18 procent sprzedaży portalu.
Najdłuższe pobyty rezerwowane są w dwóch zupełnie różnych kategoriach: obiektach nieskategoryzowanych (taniej, więc dłużej) i w luksusowych ośrodkach (więcej atrakcji, więc można ciekawie spędzić więcej czasu).
Najwięcej kosztuje doba w obiektach pięciogwiazdkowych – średnio 795 złotych, a to o 7 procent mniej niż rok temu. Najtaniej jest w obiektach bez kategorii, w których średnia cena wynosi 560 złotych za dobę (wzrost o 5 procent). Największa średnia wartość rezerwacji – 760 złotych za dobę – przypada na luksusowe ośrodki.
– Polacy coraz rzadziej szukają czegoś „wystarczająco dobrego”. Widzimy wyraźną polaryzację: jedni wybierają luksusowe resorty, gdzie wysoka cena idzie w parze z bogatą ofertą atrakcji i dłuższym pobytem, drudzy stawiają na apartamenty i domki, które dają więcej przestrzeni i elastyczności za rozsądne pieniądze. To pozwala wysnuć wniosek, że środek rynku się kurczy – mówi dyrektor marketingu Triverna.pl Krzysztof Dębski, cytowany w komunikacie prasowym.
Czytaj więcej
Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Rzecznik Finansowy przygotowali listę najważniejszych zasad dla podróżnych. Ich przestrzeganie może uchronić prze...
Polska górą, Chorwacja na podium kierunków zagranicznych
Aż 93 procent wartości sprzedaży i 95 procent liczby rezerwacji przypada na wyjazdy krajowe. Na kolejnych miejscach plasują się Chorwacja (893 tysiące złotych), Słowacja (461 tysięcy złotych) i Węgry (355 tysięcy złotych).
Warto jednak zauważyć, że wyjazdy zagraniczne oznaczają wyraźnie dłuższy pobyt: do Chorwacji Polacy jadą średnio na prawie 7 nocy, do Włoch – na ponad 7 (7,4 nocy), podczas gdy na urlopie krajowym spędzają 5 nocy.
Cena za dobę za granicą jest odpowiednio wyższa: w Chorwacji to średnio 1127 złotych, we Włoszech 1030 złotych, wobec 660 złotych w kraju.
Morze wygrywa z górami
W podziale regionalnym niepodzielnie rządzi Pomorze Zachodnie, które zgarnia 42 procent wszystkich rezerwacji. Kolejne miejsca zajmują Małopolska (13 procent) i Pomorskie (11 procent). Nad morze jedzie łącznie ponad połowa rezerwujących (53 procent), podczas gdy regiony górskie – Małopolska, Podkarpacie, Śląsk i Dolny Śląsk – odwiedzi 33,3 procent.
Paradoksalnie najdrożej za noc płaci się nie nad morzem, lecz na Mazurach – średnio prawie 800 złotych za dobę, co oznacza wzrost o 12 procent rok do roku. Najwięcej pieniędzy łącznie zostawiają jednak turyści na Pomorzu Zachodnim: średnia wartość rezerwacji sięga tam 3950 złotych (prawie 6 noclegów po 700 złotych za dobę, wzrost o 6 procent).
Czytaj więcej
Rodzinny pobyt w hotelu trzygwiazdkowym w Mikołajkach kosztuje 6266 złotych, czyli niemal dwa razy więcej niż w Egipcie i wyraźnie więcej niż w Tur...
– Dane za pierwszą połowę roku potwierdzają wyraźny trend: Polacy nie rezygnują z wakacji, ale coraz świadomiej nimi zarządzają. Widzimy wzrost zarówno liczby rezerwacji, jak i ich wartości – przy stabilnej długości pobytu i cenie za dobę. To sygnał, że rynek dojrzewa. Klienci wiedzą, czego chcą, porównują oferty i wybierają jakość – mówi Krzysztof Dębski.
Wakacyjną listę przebojów otwiera trójka nadmorskich kurortów: Międzyzdroje, Kołobrzeg i Świnoujście. Za nimi plasują się Grzybowo, Dziwnówek, Pogorzelica, Ustronie Morskie, Niechorze i Mielno. Jedynym przedstawicielem spoza wybrzeża w pierwszej dziesiątce jest Ruciane-Nida na Mazurach.