O ustaleniach kontroli PARP poinformowała w czasie poniedziałkowej sesji sejmiku województwa podkarpackiego członkini zarządu województwa Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Podkreśliła, że pismo PARP z 28 sierpnia potwierdza, że uchybienia ujawnione w trakcie weryfikacji miały charakter wyłącznie formalny i „nie skutkowały one udzieleniem pomocy publicznej de minimis podmiotom nieuprawnionym”. – Agencja uznała środki zabezpieczające wdrożone przez RARR za wystarczające do potwierdzenia braku nieprawidłowości – wyjaśniła Jarosińska-Jedynak.
Czytaj więcej
Stanowczo protestujemy przeciwko hejtowi, nieodpowiedzialnym wypowiedziom polityków i oskarżaniu hotelarzy o cwaniactwo – organizacje branży turyst...
Weryfikacji poddano 250 projektów z województw podkarpackiego, małopolskiego, lubelskiego i świętokrzyskiego. Uchybienia formalne wykazano w 40 przypadkach. Jak przekazała Jarosińska-Jedynak, 35 spraw dotyczyło umów rozwiązanych lub nieopłaconych. W pozostałych pięciu przypadkach żaden projekt nie dotyczył beneficjenta z województwa podkarpackiego.
– Prawidłowość procedur potwierdzają wyroki sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył piętnaście z siedemnastu spraw skierowanych do rozpoznania, wydając orzeczenia w pełni potwierdzające zgodność działań z prawem. Dwie pozostałe sprawy sąd rozpatrzy we wrześniu 2026 roku – zaznaczyła Jarosińska-Jedynak.
W ramach programu podpisano w sumie 680 umów na ponad 232 miliony złotych. W województwie podkarpackim zakontraktowano ponad 48,5 miliona złotych, z czego wypłacono beneficjentom ponad 41 miliony złotych, co stanowi 86 procent zakontraktowanej puli.
Politycy opozycji powinni przeprosić za sugerowanie nieuczciwości
Ze względu na wynik kontroli Małgorzata Jarosińska-Jedynak skierowała wystąpienie do polityków opozycji, w tym do radnego Krzysztofa Kłaka z Koalicji Obywatelskiej, domagając się publicznych przeprosin dla kierownictwa i pracowników RARR.
– Rok temu mieliście państwo bardzo wiele do powiedzenia. Dzisiaj wobec tych ludzi to państwo powinniście powiedzieć dwa słowa: przepraszamy i dziękujemy – powiedziała Jarosińska-Jedynak.
W odpowiedzi na zarzuty Jarosińskiej-Jedynak przewodniczący klubu radnych KO Krzysztof Kłak oświadczył, że nie zmienia swojego krytycznego zdania na temat programu HoReCa i uważa kryteria przyznawania dotacji za fundamentalnie błędne, ponieważ dopuszczały one finansowanie luksusów, takich jak jachty czy żaglówki, ze środków publicznych.
Czytaj więcej
Nie milkną komentarze dotyczące internetowo–medialnej burzy w sprawie rozdzielania dotacji z Krajowego Planu Odbudowy na tak zwany komponent gastro...
Podkreślił, że znaczna część tych funduszy nie trafiła do przedsiębiorców z branży hotelarskiej i gastronomicznej, którzy najbardziej ucierpieli w czasie pandemii COVID-19, co pozostaje dla niego faktem bezdyskusyjnym.
Kłak stanowczo odrzucił również oskarżenia o obrażanie szeregowych pracowników Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, wyjaśniając, że jego krytyka była wymierzona wyłącznie w kadrę zarządzającą i prezesów instytucji, natomiast samych pracowników uważa za wysokiej klasy specjalistów, którzy od lat rzetelnie i profesjonalnie wykonują swoje zadania.
Nagonka na firmy turystyczne i gastronomiczne bez uzasadnienia
Kontrola PARP rozpoczęła się 10 czerwca 2025 roku. Szczegółową weryfikację podjęto po doniesieniach medialnych z sierpnia 2025 roku dotyczących wątpliwości związanych z przyznawaniem dotacji na niektóre inwestycje. Według doniesień medialnych firmy turystyczne dostawały dotacje z KPO między innymi na jachty, sauny, ekspresy do kawy, wyposażenie biur. W związku ze sprawą dokumentację przekazano również do Prokuratury Europejskiej.
Po tych doniesieniach na samym Podkarpaciu ponad dwadzieścia firm zrezygnowało z dofinansowania i rozwiązało umowy na łączną kwotę ponad 10,3 miliona złotych.
Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego (RARR) była jednym z pięciu operatorów w kraju, którzy rozdzielali środki z KPO dla branży hotelarsko-gastronomicznej. Agencja od grudnia 2024 r. była operatorem dla czterech województw: małopolskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego.
Czytaj więcej
Stanowczo apelujemy o zaprzestanie działań, które destabilizują sektor HoReCa, podważają zaufanie do instytucji państwowych, szkodzą wizerunkowi po...
Nabór pod nazwą „Inwestycje w dywersyfikację działalności sektora HoReCa” przeznaczony był dla mikro-, małych lub średnich przedsiębiorców prowadzących działalność w sektorach hotelarstwa, gastronomii, cateringu, turystyki i kultury, dotkniętych pandemią COVID-19.
Pieniądze można było pozyskać na inwestycje wzmacniające firmy, szkolenia i doradztwo.
Wysokość dofinansowania wynosiła od 50 tysięcy do 540 tysięcy złotych (do 90 procent) kosztów kwalifikowanych, które maksymalnie mogły wynieść 600 tysięcy złotych. Wsparcie było udzielane w formie refundacji wydatków z części dotacyjnej KPO. Co najmniej 70 procent wszystkich nakładów projektu musiało być przeznaczone na działania inwestycyjne; na szkolenia lub doradztwo mogło być to maksymalnie 30 procent.