W trzecim kwartale 2026 roku średnie obłożenie hoteli w Holandii spadło o 4,5 procent w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Średnia cena netto pokoju zmniejszyła się o 3,8 procent, a średni przychód netto na dostępny pokój (RevPAR) obniżył się o 8,2 procent.

Czytaj więcej

Amsterdam tnie ruch turystyczny. Teraz wyrzuca z portu statki wycieczkowe

Pogorszenie wyników odnotowano jeszcze przed podwyżką VAT na noclegi z 9 do 21 procent. Jednocześnie rosły koszty działalności, w tym wydatki na pracowników, energię i zakupy. Hotelarze znaleźli się więc w sytuacji, w której z jednej strony muszą mierzyć się z wyższymi kosztami, a z drugiej – obniżają ceny, by nie zniechęcić klientów.

Według KHN 74 procent hotelarzy ocenia swoją sytuację finansową jako gorszą niż rok wcześniej. Ponad dwie piąte przedsiębiorców odnotowało spadek wyniku operacyjnego przekraczający 10 procent. Rentowność deklaruje zaledwie 46 procent hoteli w kraju.

Amsterdam szczególnie mocno odczuwa spadek popytu

W Amsterdamie obłożenie hoteli wyniosło 83,7 procent, co oznacza spadek o 3,6 procent w porównaniu z III kwartałem 2025 roku. Średni przychód z wynajętego pokoju zmniejszył się o 6,6 procent, a przychód netto na dostępny pokój o 10 procent.

Rentowność deklaruje tylko 32,6 procent amsterdamskich hoteli. Aż 95,3 procent obiektów spodziewa się dalszego spadku średniego przychodu z wynajętego pokoju w IV kwartale.

Jednym z czynników wskazywanych przez hotelarzy jest mniejsza obecność zagranicznych gości biznesowych. W Amsterdamie ten powód pogorszenia wyników wymieniany jest dwa razy częściej niż średnio w całym kraju.

Regiony przygraniczne również tracą

Trudna sytuacja dotyczy także hoteli położonych w regionach przygranicznych. W III kwartale ich obłożenie spadło o 6,5 procent rok do roku, a średni przychód netto na dostępny pokój zmniejszył się o 9,2 procent.

KHN zwraca uwagę, że holenderscy goście podróżujący w celach wypoczynkowych wydają się szczególnie wrażliwi na wzrost cen. W warunkach słabszego popytu hotele mają ograniczone możliwości przenoszenia rosnących kosztów na klientów.

Branża ogranicza możliwości inwestowania

Ralf Benda z KHN zwraca uwagę, że dobre wyniki ruchu turystycznego w lipcu nie oddają pełnego obrazu sytuacji hoteli. Sprzyjająca pogoda i upały w innych częściach Europy sprawiły, że Holandia była w tym czasie atrakcyjnym kierunkiem. Nie oznacza to jednak, że obiekty hotelowe poprawiły swoje wyniki finansowe.

Czytaj więcej

Amsterdam chciał mniej turystów, a znowu padł rekord. Mieszkańcy idą do sądu

Jak podkreśla Benda, hotele sprzedają mniej pokoi, uzyskują niższy przychód netto z każdego z nich, a jednocześnie ponoszą wyższe koszty. Dlatego ważne jest nie tylko to, ilu gości odwiedza kraj, lecz także to, jakie przychody pozostają przedsiębiorcom.

KHN ostrzega, że pogarszająca się sytuacja finansowa ogranicza możliwości inwestowania w jakość usług, zrównoważony rozwój, personel i utrzymanie obiektów. Holenderski sektor hotelarski obejmuje około 2600 hoteli i zatrudnia 76 150 osób. Goście hotelowi korzystają również z usług restauracji, muzeów, sklepów, atrakcji turystycznych i transportu publicznego, dlatego kondycja branży ma znaczenie także dla innych części gospodarki turystycznej.