Z danych Travelist.pl wynika, że liczba rezerwacji na listopadowy długi weekend jest o 4 procent mniejsza niż przed rokiem – informuje w komunikacie platforma do rezerwacji hoteli. Wpływ na tę niewielką różnicę może mieć tegoroczny układ kalendarza. W 2025 roku 11 listopada przypadał we wtorek, więc do zorganizowania czterodniowego wyjazdu wystarczył jeden dzień urlopu. Tym razem święto wypada w środę, a połączenie go z weekendem wymaga wykorzystania co najmniej dwóch dni wolnego.

– Niewielka różnica w liczbie rezerwacji względem ubiegłego roku nie świadczy o znaczącym osłabieniu zainteresowania podróżami – mówi ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.pl Eugeniusz Triasun, cytowany w komunikacie.

– Za branżą bardzo aktywny wrzesień i październik, a Polacy coraz częściej traktują jesień jako pełnoprawny sezon urlopowy. Niewykluczone więc, że część osób zrealizowała już swoje plany wyjazdowe. Do tego dochodzi mniej korzystny układ kalendarza, który utrudnia organizację krótkiego wypoczynku. Dla osób, które dopiero planują podróż, to jednak dobry moment na rezerwację last minute-ceny są wyjątkowo atrakcyjne, a wybór hoteli pozostaje duży – dodaje.

Czytaj więcej

Krajowa turystyka na listopadowej fali. Rezerwacje wzrosły ponad pięciokrotnie

Góry zyskują, a listopad kusi najniższymi cenami

Tegoroczny układ dni wolnych odbija się przede wszystkim na city breakach – w ich wypadku liczba rezerwacji jest o jedną czwartą mniejsza niż rok temu. Jako jedyne wzrost zainteresowania notują góry, a ich udział w rezerwacjach wzrósł z 35 procent w 2025 roku do 42 procent obecnie.

Nad morzem turyści najchętniej wybierają Kołobrzeg, Mielno i Międzyzdroje, w górach Szklarską Porębę, Świeradów-Zdrój i Szczyrk, a nad jeziorami Ostródę, Żnin i Olsztyn. Wśród pozostałych kierunków prym wiodą Kliczków, Nałęczów, Solec-Zdrój i Busko-Zdrój. W segmencie city breaków najlepiej wypadają Gdańsk, Kraków i Warszawa.

Foto: Travelist.pl

Doba hotelowa kosztuje średnio na Travelist.pl około 510 złotych, czyli o 5 procent mniej niż rok temu, a także najmniej w porównaniu z innymi długimi weekendami w 2026 roku.

Dla porównania, na Trzech Króli i Wielkanoc średnia cena wynosiła 550 złotych, podczas majówki 580 złotych, w Boże Ciało 610 złotych, a w sierpniowy długi weekend nawet 710 złotych. Listopadowy wypoczynek jest więc średnio od 7 do niemal 30 procent tańszy niż w pozostałych analizowanych terminach świątecznych.

Foto: Travelist.pl

Last minute na 11 listopada. Nawet ponad połowa pokoi wciąż dostępna

Atrakcyjne ceny idą w parze z dużym wyborem noclegów. Na kilka dni przed Świętem Niepodległości nad morzem dostępnych pozostaje jeszcze 57 procent pokojów, w miastach i nad jeziorami – 45 procent, a na południu Polski – 41 procent.

Czytaj więcej

Podlaskie przed targami ITTF: Bon turystyczny był strzałem w dziesiątkę, teraz dodajemy CzekAppkę

Eksperci Travelist.pl sprawdzili ceny pobytów od 10 do 14 listopada w hotelach 3–5* lub obiektach o podobnym standardzie, ze śniadaniem lub wyżywieniem.

Wśród miast najkorzystniej cenowo wypada Wrocław, gdzie noclegi są dostępne od 210 złotych za dobę dla pary i od 280 zł dla rodziny z dzieckiem. W Poznaniu ceny zaczynają się odpowiednio od 230 i 280 złotych, w Krakowie od 240 i 280 złotych, a w Gdańsku od 290 i 310 złotych.

W Zębie na Podhalu ceny startują od 220 złotych dla pary i 260 złotych dla rodziny, w Zakopanem od 250 i 300 złotych, a w Białce Tatrzańskiej od 280 i 340 złotych.

Z kolei w Wiśle w Beskidach nocleg kosztuje od 270 i 360 złotych, a w Szczyrku – od 290 i 320 złotych.

Nad Bałtykiem w Międzyzdrojach para zapłaci od 240 złotych, a rodzina od 350 złotych. W Mielnie stawki zaczynają się od 260 i 300 złotych, w Kołobrzegu od 290 i 320 złotych, a w Świnoujściu od 300 i 330 złotych.

Z kolei pobyt w Mrągowie na Warmii i Mazurach kosztuje od 270 złotych dla dwóch osób i 310 złotych dla rodziny, a w Olsztynie od 300 i 350 złotych.

Foto: Travelist.pl

– W tym roku decyzje o wyjazdach na Święto Niepodległości zapadają bliżej terminu przyjazdu. Średni czas między rezerwacją a pobytem skrócił się z 43 do 33 dni. Dlatego ostatnie dni przed świętem mogą jeszcze przynieść kolejne rezerwacje, zwłaszcza że duży wybór hoteli pozwala kierować się nie tylko ceną, ale również standardem, wyżywieniem czy dodatkowymi atrakcjami. W listopadzie szczególnie warto zwracać uwagę na pakiety z basenem, strefą wellness czy salą zabaw, które pozwolą dobrze spędzić czas niezależnie od pogody – podsumowuje Eugeniusz Triasun.

Czytaj więcej

Bardzo dobry sezon pienińskich flisaków. Ponad 330 tysięcy turystów na spływie Dunajcem

Metodologia

Analizę przygotowano na podstawie danych rezerwacyjnych i ofert dostępnych na Travelist.pl w związku z długim weekendem obejmującym Święto Niepodległości 2026 roku. Średnie ceny odnoszą się do stawek za dobę hotelową, a dane dotyczące dostępności dotyczą udziału wolnych pokojów w analizowanej ofercie hotelowej. Analiza ofert last minute obejmuje pobyty w terminie od 10 do 14 listopada. Podane ceny to najniższe dostępne stawki za jedną dobę hotelową w obiektach 3–5* lub równorzędnych, ze śniadaniem lub wyżywieniem, dla dwóch osób dorosłych oraz rodziny 2+1 z dzieckiem. Ceny były aktualne 3 listopada 2026 roku i mogą się zmieniać w zależności od dostępności pokojów.