W sierpniu wejdzie w życie przepis nakładający obowiązek zainstalowania drugiej fizycznej bariery w samolotach używanych w komercyjnych lotach pasażerskich w Stanach Zjednoczonych - przypomina agencja Reutera. Producenci i przewoźnicy będą mieli na to dwa lata.

FAA ogłosiła nowy przepis już w lipcu zeszłego roku, ale związki zawodowe nalegały, żeby zaczął on obowiązywać rok po opublikowaniu, a Boeing i Airbus oraz duża grupa linii lotniczych apelowały o trzyletni okres przejściowy.

Czytaj więcej

Ryanair: Nie wniesiesz już alkoholu do samolotu, mamy dosyć awantur na pokładzie

Urząd nie wymaga modernizacji samolotów, które już są używane – wcześniej główny związek pilotów wzywał Kongres do nałożenia takiego obowiązku.

Według FAA dodatkowa bariera ma stanowić zabezpieczenie przed wtargnięciem do kokpitu, kiedy są otwarte jego właściwe drzwi. – Każdego dnia piloci i załogi lotnicze bezpiecznie przewożą miliony Amerykanów, dziś robimy kolejny ważny krok, aby zapewnić im fizyczną ochronę, na jaką zasługują – mówi sekretarz transportu Stanów Zjednoczonych Pete Buttigieg.

Po porwaniu czterech amerykańskich samolotów 11 września 2001 roku FAA określiła standardy bezpieczeństwa w kabinie załogi, aby chronić kokpit przed dostępem nieupoważnionych osób i wtargnięciem siłą. W 2007 roku weszły w życie zasady, zgodnie z którymi istnieje obowiązek zamykania drzwi do kokpitu w czasie pracy samolotu. Mogą w nim przebywać tylko osoby upoważnione.