Turkish Airlines powiększają flotę. Szykuje się rekordowe zamówienie

Tureckie linie lotnicze Turkish Airlines omawiają z Airbusem zamówienie 355 nowych samolotów.

Publikacja: 14.11.2023 11:01

Turkish Airlines powiększają flotę. Szykuje się rekordowe zamówienie

Foto: AFP, Ozan Kose

Podczas spotkania w Stambule przedstawiciele Turkish Airlines i Airbusa omówili zakup 355 nowych maszyn: 75 szerokokadłubowych samolotów A350-900, 15 szerokokadłubowych A350-1000, 250 wąskokadłubowych A321neo i pięciu transportowych A350F - podaje turecki portal dailysabah.com.

Ponadto już wcześniej, we wrześniu, przewoźnik ogłosił zamówienie 10 samolotów A350-900.

Jeśli strony dojdą do porozumienia, będzie to największy zakup w historii Turkish Airlines.

Czytaj więcej

Ruch na lotniskach rośnie nawet o kilkaset procent. Liderem południe Europy

Linia lotnicza rozpoczęła też rozmowy z firmą Rolls-Royce w sprawie warunków konserwacji silników i dostaw silników zapasowych do A350.

Przewoźnik, którego flota liczy aktualnie 435 samolotów (boeingów i airbusów), obchodzi w tym roku 90-lecie działalności. Dailysabah.com przypomina, że rozpoczął działalność w 1933 roku, mając pięć samolotów z w sumie około 30 miejscami siedzącymi.

Podczas spotkania w Stambule przedstawiciele Turkish Airlines i Airbusa omówili zakup 355 nowych maszyn: 75 szerokokadłubowych samolotów A350-900, 15 szerokokadłubowych A350-1000, 250 wąskokadłubowych A321neo i pięciu transportowych A350F - podaje turecki portal dailysabah.com.

Ponadto już wcześniej, we wrześniu, przewoźnik ogłosił zamówienie 10 samolotów A350-900.

Linie Lotnicze
Prezes Emirates: Nasza reakcja na ulewy daleka od doskonałości. Przepraszam
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Linie Lotnicze
Wizz Air: Abonament na loty na stałe w ofercie i z dłuższym okresem subskrypcji
Linie Lotnicze
Dokąd Polacy polecą na majówkę? Ryanair: Prym wiodą trzy kraje
Linie Lotnicze
Podróże lotnicze za granicę. Najwięcej latają Amerykanie
Linie Lotnicze
Linie lotnicze chwalą się, że są „eko”, a dwutlenku węgla wytwarzają coraz więcej