W 2024 roku przewoźnik miał 260,7 miliona złotych zysku operacyjnego, co oznaczało wzrost o 57 procent, a EBITDA Grupy była mniejsza 10 procent i wyniosła 491,1 miliona złotych. Grupa miała 65,6 miliona złotych zysku netto, który był niższy o 66,6 procent wobec 196,4 miliona złotych w roku 2023.
Jak tłumaczy linia w komunikacie, na wyniki wpływ miały ujemne różnice kursów walut, "wynikające jedynie z przeliczeń do celów raportowania i nie mające wpływu na realny wynik".
Czytaj więcej
Ryanair zapewnił sobie cenę paliwa lotniczego na poziomie 60 dolarów za baryłkę na okres dwóch lat. Według prezesa Michaela O’Leary’ego daje to prz...
O co chodzi? W 2024 roku różnice kursowe, wynikające z reguły przeliczeniowej MSSF 16 wyniosły -63,6 miliona złotych, a łączny wpływ FX na porównywalność danych to -189,2 miliona złotych (w 2023 roku różnice kursowe wynosiły +125,5 miliona złotych). Bez uwzględniania różnic kursowych, Enter Air miał 554,7 miliona złotych EBITDA (+32,1 procent, porównując rok do roku) i 129,3 miliona złotych zysku netto (+82,4 procent, porównując rok do roku).
W 2024 r. przewoźnik powiększył swoją flotę o pięć maszyn – jednego boeinga B737-800 i cztery boeingi B737 MAX 8, do 30 samolotów.
Coraz większa flota samolotów Enter Aira w Polsce
Mimo "bardzo niekorzystnej sytuacji na rynku samolotów, objawiającej się opóźnieniami dostaw od producentów i brakiem samolotów używanych", Enter Air zdołał pozyskać trzy kolejne maszyny typu B737-800, które wejdą do eksploatacji w pierwszej połowie 2025 roku. W trzecim kwartale oczekuje też dostawy jednego B737 MAX 8 prosto od producenta.
Przewoźnik planuje pod koniec 2025 r. i w 2026 r. odebrać cztery nowe samoloty B737 MAX 8. W ramach Grupy Enter Air operacje lotnicze wykonują także cztery samoloty szwajcarskiej linii Chair Airlines i cztery Fly4 Airlines, wspólnego przedsięwzięcia polskiego przewoźnika z niemieckim TUI, którego działalność polega na wynajmowaniu samolotów z załogami innym przewoźnikom lotniczym.
Wypełniony portfel zamówień Enter Aira od polskich biur podróży
Enter Air przypomina też w komunikacie, że podpisał już kluczowe umowy na swoje usługi na sezon lato 2025 i zima 2025/2026. Chodzi o kontralty z TUI Poland o wartości 230 milionów dolarów (ok. 932,9 miliona złotych), z Coralem Travel Poland na 137 milionów dolarów (ok. 564,6 miliona złotych), z Rainbowem na 93,2 miliona dolarów (366,3 miliona złotych) i z Itaką o szacunkowej wartości 75,9 miliona dolarów (ok. 292,5 miliona złotych). Łączna wartość podpisanych umów to 2,2 miliarda złotych.
Jak dalej informuje zarząd firmy, w tym roku chciałaby ona wypłacić akcjonariuszom po 3 złote dywidendy na akcję, częściowo pieniądze mają pochodzić z kapitału zapasowego. W 2024 roku Enter Air wypłacił 4,40 złotego na jedną akcję.
Duży popyt na zorganizowane wycieczki trwa
– Rynek turystyczny w ostatnich latach rozwijał się bardzo dynamicznie, nie tylko z powodu efektu odreagowania po kryzysie pandemicznym, ale głównie dzięki fali wzmożonego popytu związanego ze wzrostem demograficznym lat 80-tych i relatywnie bardzo dobrym stanem zamożności klasy średniej – mówi członek zarządu Enter Aira Grzegorz Polaniecki, cytowany w komunikacie. – Jesteśmy liderem na rynku polskim, ale także silnym graczem na rynkach zagranicznych, co roku obserwujemy coraz większy popyt klientów z Europy Zachodniej, poprawia się także struktura sezonowości. Wielu klientów wybiera wakacje poza sezonem letnim, kiedy pogoda jest przyjemniejsza, a ceny pobytów niższe.
- Dzięki bardzo dobrym wynikom finansowym i umocnieniu naszej pozycji na rynku jesteśmy pożądanym klientem dla firm leasingowych, ułatwiło to zwiększenie w minionym roku floty aż o pięć samolotów.
Wyśmienicie radzi sobie nasza spółka w Szwajcarii - Chair Airlines, która znalazła niszę w segmencie podróży turystycznych i obsługuje najpopularniejsze trasy na szwajcarskim rynku notując, podobnie jak cała Grupa Enter Air miała rekordowe wyniki finansowe w 2024 roku. Początek obecnego roku również pozostawał pod wpływem silnego popytu na przeloty urlopowe i jeśli sytuacja na świecie nie zaskoczy negatywnie, spodziewamy się kolejnego dobrego roku – dodaje Polaniecki.