Koszt inwestycji to 440 milionów euro. Za te pieniądze zbudowano pięć nowych terminali, poszerzono i odnowiono pięć istniejących i poprawiono jakość usług w kolejnych czterech. Prace obejmowały też renowację 12 dróg startowych, płyt postojowych i stworzenie lub unowocześnienie 12 stanowisk straży pożarnej. Na wszystkich lotniskach stworzono też nowe systemy odprawy bagaży i kontroli bezpieczeństwa.
CZYTAJ TEŻ: Fraport: Grecki rząd musi zainwestować w otoczenie lotnisk
Pierwszym portem, w którym Fraport Greece zakończył prace, był ten na Zakintos, gdzie o 35 procent zwiększyła się liczba stanowisk odprawy pasażerskiej, a punktów kontroli bezpieczeństwa o 150 procent. Kolejne było lotnisko w Chanii na Krecie – po remoncie jest tam o 25 procent więcej bramek, a liczba stanowisk kontrolnych podwoiła się. Trzeci na liście najwcześniej zmodernizowanych był port lotniczy w Kawali – tu prace miały podobny zakres jak na Krecie, dodatkowo terminal powiększył się o 1,9 tysiąca metrów kwadratowych.
Pozostałe wyremontowane lotniska, którymi zarządza firma, to Aktion w Prewezie, porty na Samos, Skiatos, Lesbos, Kefalinii, Mikonos, Rodos, Korfu, Kos, Santorynie i w Salonikach. Ten ostatni to największy port spośród wszystkich zarządzanych przez Fraport Greece – tylko tam na stworzenie nowego terminalu połączonego mostami z istniejącym i zmodernizowanym budynkiem dla pasażerów firma wydała 100 milionów euro.
ZOBACZ TAKŻE: Na lotnisku w Dubaju odprawisz się bezdotykowo