CAA proponuje, żeby Heathrow obniżał co roku opłaty tak by do 2026 roku spadły one z obecnej stawki 30,19 funta od pasażera do 26,31 funta. Odpowiadałoby to rocznej obniżce o 6 procent po odliczeniu wpływu inflacji.

Czytaj więcej

Zapowiada się kolejny strajk. Tym razem na lotnisku Heathrow

Jak podkreślił dyrektor generalny CAA Richard Moriarty decyzja ma poprawić sytuację konsumentów. - Bardzo uważnie wysłuchaliśmy zarówno lotniska Heathrow, jak i linii lotniczych, które mają różne poglądy na temat przyszłego poziomu opłat. Nasza niezależna i bezstronna analiza zachowuje równowagę między przystępnością opłat dla pasażerów a możliwością inwestowania przez Heathrow w swój rozwój - zapewnił.

Proponowany nowy limit opłat zostanie poddany konsultacjom jeszcze tego lata, CAA ma podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie jesienią.

Kierownictwo Heathrow protestuje, twierdząc, że obniżka uniemożliwi zapewnienie odpowiedniej obsługi pasażerom i doprowadzi do pogorszenia warunków korzystania z lotniska.

- CAA nie rozumie, czego potrzeba, aby zapewnić dobrą obsługę pasażerów, zarówno pod względem wymaganych inwestycji i kosztów operacyjnych, jak i uczciwej zachęty potrzebnej prywatnym inwestorom do jej sfinansowania – mówi dyrektor generalny Heathrow John Holland-Kaye. I zapowiada, że lotnisko przygotuje analizę pokazującą, że jeśli CAA zależy na interesie pasażerów, musi jeszcze raz przemyśleć zapowiadane posunięcie.

Z kolei dyrektor generalny organizacji zrzeszającej organizatorów turystyki, Business Travel Association, Clive Wratten, zadeklarował, że przyjął propozycje CAA z zadowoleniem, chociaż jego zdaniem obniżki cen „nie idą wystarczająco daleko”.

- Propozycje CAA dotyczące opłat na Heathrow to mały ruch we właściwym kierunku – skomentował Wratten. - Zachęcamy CAA do pójścia dalej. Oczywiste jest, że Heathrow wymaga znacznych inwestycji, ale klientów biznesowych i podróżujących dla rekreacji należy zachęcać do ponownego podróżowania.