Po wakacjach na lotnisku Schiphol nadal obowiązywać będzie dzienny limit odprawianych pasażerów - poinformowała firma Royal Schiphol Group, która zarządza amsterdamskim hubem. We wrześniu wyniesie on 67,5 tysiąca, a w październiku 69,5 tysiąca. To nawet mniej niż limit sierpniowy ustanowiony na 72,5 tysiąca.

Lotnisko tłumaczy dalsze ograniczenie przepustowości koniecznością sprawdzania płaszczów, kurtek czy wysokich butów, które pasażerowie noszą w chłodniejsze jesienne dni, co wydłuża czas przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa.

Czytaj więcej

KLM będzie odwoływać loty przez całe wakacje. Brakuje personelu do ich obsługi

Zdaniem zarządcy we wrześniu zmniejszona przepustowość powinna odpowiadać oczekiwanej podaży, z kolei w październiku w związku z jesiennymi dwutygodniowymi feriami szkolnymi może pojawić się około 3,5 tysiąca „nadmiarowych” pasażerów.

KLM nie spodziewa się, że będzie musiał odwoływać loty, chociaż, jak twierdzi, „mniej miejsc niż zwykle będzie dostępnych na rynku holenderskim”.

Podróżnym zaleca się, żeby przybyli na lotnisko Schiphol w czasie wskazanym przez linię lotniczą, ale nie później niż cztery godziny przed odlotem samolotu.

Lotnisko w Amsterdamie, jak wiele lotnisk w Europie, zmaga się z brakami kadrowymi. W najbliższych tygodniach do pracy ma przystąpić 200 nowych pracowników ochrony, a w październiku 80 kolejnych.