W 2025 roku globalny ruch lotniczy osiągnął rekordowy poziom 9,8 miliarda pasażerów, zbliżając się do symbolicznej granicy 10 miliardów – oznacza to wzrost o 3,7 procent względem poprzedniego roku i o 6,5 procent w porównaniu z ostatnim rokiem przed pandemią (2019) – wynika z najnowszego badania organizacji branży lotniczej Airports Council International World (ACI World), która, jak co roku, wzięła pod lupę dane operacyjne zgłoszone przez ponad 2,8 tysiąca lotnisk w ponad 180 krajach i terytoriach.

Atlanta na czele, Azja przyspiesza

Najbardziej ruchliwym portem lotniczym świata pozostaje Atlanta – Hartsfield-Jackson, który obsłużył w 2025 roku ponad 106 milionów pasażerów. Dwa kolejne miejsca na podium zajęły lotniska Dubaj i Tokio-Haneda

Silną pozycję w światowym rankingu utrzymują również porty w Stanach Zjednoczonych, co wynika przede wszystkim ze skali ruchu krajowego. Jednocześnie region Azji i Pacyfiku należy do najszybciej rosnących – lotniska w Japonii i Chinach notują wyraźne odbicie dzięki odbudowie siatki połączeń międzynarodowych.

Foto: ACI World

Europa: Heathrow liderem, Stambuł depcze mu po piętach

Najruchliwszym lotniskiem w Europie pozostaje Londyn-Heathrow, które w 2025 roku obsłużyło ponad 84,48 miliona pasażerów. W rankingu globalnym zajęło siódmą pozycję, zaliczając spadek o dwa miejsca i jednocześnie wzrost ruchu pasażerskiego o 0,7 procent względem 2024 roku i o 4,4 procent w porównaniu z 2019 rokiem

Niewiele mniej, bo 84,43 miliona pasażerów obsłużył port lotniczy Stambuł. Choć w światowym rankingu spadł z siódmego na ósme miejsce, w dłuższej perspektywie zanotował spektakularny wzrost – jeszcze w 2019 roku znajdował się dopiero na 28. pozycji.

Trzecie miejsce w Europie zajmuje lotnisko Paryż-Roissy-Charles de Gaulle, które obsłużyło 72 miliony podróżnych. To wynik o 2,5 procent lepszy niż rok wcześniej, choć wciąż o 5,4 procent gorszy niż przed pandemią. Na świecie Paryż jest na pozycji 14.

Tuż za podium, na czwartym miejscu znalazło się lotnisko Amsterdam-Schiphol (68,77 miliona pasażerów, 17. miejsce w światowym rankingu).

Pierwszą piątkę zamyka Adolfo Suárez Madryt-Barajas (68,11 miliona, 18. miejsce na świecie). W wynikach Madrytu uwagę zwraca szczególnie silny wzrost – o 10,4 procent względem 2019 roku (i o 3 procent w porównaniu z rokiem 2024).

Czytaj więcej

Komisja Europejska reaguje na apele branży lotniczej. Będą rozmowy o kłopotach lotnisk

Dubaj przoduje w ruchu międzynarodowym

W 2025 roku w wielu regionach świata dynamika wzrostu ruchu międzynarodowego przewyższała tempo odbudowy podróży krajowych.

Pod względem ruchu międzynarodowego bezkonkurencyjny pozostaje Dubaj, utrzymując pozycję kluczowego hubu przesiadkowego dla podróży międzykontynentalnych.

Lotniska na Bliskim Wschodzie korzystają ze swojego strategicznego położenia i rozbudowanych siatek połączeń międzykontynentalnych, co pozwala im skutecznie przyciągać ruch tranzytowy.

Mocną pozycję w tym rankingu utrzymują lotniska europejskie, mimo że w wielu wypadkach działają już blisko granic swojej przepustowości.

Pod względem ruchu międzynarodowego liderem w Europie i drugim portem na świecie jest Londyn-Heathrow z wynikiem 79,87 miliona pasażerów zagranicznych (co oznacza, że z lotów krajowych skorzystało zaledwie 4,6 miliona podróżnych).

W globalnej czołówce znalazły się także Amsterdam-Schiphol (68,76 miliona pasażerów międzynarodowych, piąte miejsce na świecie), Stambuł (szóste miejsce), Paryż-Roissy-Charles de Gaulle (siódme miejsce) i Frankfurt (dziewiąte miejsce).

Foto: ACI World

10 największych lotnisk w Europie – tylko pasażerowie międzynarodowi

1. Londyn-Heathrow – 79 874 784

2. Amsterdam-Schiphol – 68 767 548

3. Stambuł – 66 608 849

4. Paryż-Roissy-Charles de Gaulle – 66 135 938

5. Frankfurt – 57 528 528

6. Madryt-Barajas – 51 394 869

7. Barcelona-El Prat – 43 256 689

8. Rzym-Fiumicino – 40 606 167

9. Londyn-Gatwick – 39 812 458

10. Monachium – 37 274 455

Czytaj więcej

Kto zbuduje terminal w Porcie Polska? CPK zaprosił pięciu wykonawców do składania ofert

Operacje lotnicze: dominacja Stanów Zjednoczonych

Szacuje się, że w 2025 r. globalna liczba startów i lądowań osiągnęła 102,9 miliona, co oznacza wzrost o 2 procent w porównaniu z 2024 rokiem i spadek o 1 procent w porównaniu z 2019 rokiem. Operacje lotnicze są ważnym miernikiem funkcjonowania lotnisk – pokazują intensywność wykorzystania przestrzeni powietrznej i skalę działalności operacyjnej – wskazuje ACI World.

Pod tym względem bezkonkurencyjne są lotniska amerykańskie, zajmujące siedem pierwszych miejsc, z portem lotniczym Chicago-O’Hare na pozycji lidera.

Wysoka pozycja lotnisk w USA wynika przede wszystkim z rozbudowanej siatki połączeń krajowych i dużej częstotliwości lotów. Gęsta sieć połączeń wewnętrznych generuje ogromną liczbę operacji, nawet jeśli pojedyncze loty obsługują mniejsze samoloty niż w ruchu międzykontynentalnym.

Coraz większe znaczenie w tym rankingu mają również największe porty przesiadkowe poza Ameryką Północną, takie jak Szanghaj-Pudong, Guangzhou-Baiyun czy Stambuł. Ich rosnąca aktywność operacyjna odzwierciedla rozwój globalnych połączeń i odbudowę ruchu międzynarodowego.

Foto: ACI World

Globalny ruch lotniczy blisko historycznego rekordu

Dane pokazują, że sektor lotniczy nie tylko wrócił do poziomów sprzed pandemii, ale w wielu regionach wyraźnie je przekroczył.

Niższe ceny paliw, spadająca inflacja i silny popyt na podróże przyczyniły się do wzrostu ruchu pasażerskiego, pomimo utrzymujących się w wielu portach lotniczych ograniczeń infrastrukturalnych i przepustowości – głosi raport ACI World.

Wszystko wskazuje, że sektor lotniczy wchodzi w kolejną fazę ekspansji, a osiągnięcie poziomu 10 miliardów pasażerów rocznie jest już tylko kwestią czasu.

Czytaj więcej

Polskie Porty Lotnicze z miliardowym zyskiem. Nigdy wcześniej nie zarobiły tak dużo