To nie były ferie marzeń

Fot. Pixabay

Wiało, temperatura skakała, chociaż śnieg leżał i można było pojeździć na nartach. Ale wysokie początkowo ceny zniechęciły do wyjazdu w polskie góry podczas ferii zimowych – wynika z analizy platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl.

Ostatecznie tuż przed szczytem wyjazdów, czyli dwa tygodnie temu ceny zamiast dalej rosnąć spadały, a wiele osób zdecydowało się na wyjazd zagranicę, na przykład do Egiptu, gdzie wprawdzie na nartach raczej się nie pojeździ, ale pogoda na pływanie i plażowanie jest gwarantowana. W tej sytuacji, tak jak i w zeszłym roku, turyści wybierali w czasie ferii kierunki mniej zależne od pogody: Kraków, Wrocław czy Poznań. Dalej były to jednak 2-3-dniowe wypady.

– Nie oznacza to, że ruch w górach ustał, był jednak zależny od krótkoterminowych prognoz pogody – mówi ekspert portalu Noclegi.pl Grzegorz Kołodziej. – Kiedy synoptycy zapowiadali na weekend dobre warunki narciarskie, liczba zapytań i rezerwacji lawinowo rosła. Ale i tak w przeciwieństwie do poprzedniego roku w czasie całych ferii wolnych miejsc w nawet tak tradycyjnie obleganych miejscowościach jak Zakopane, Karpacz czy Wisła nie brakowało – dodaje.

Przy tym turyści najczęściej decydowali się na pobyty 4-5-dniowe. Ostatecznie górale nie mieli sezonu marzeń, słabo było też na sztucznie naśnieżanych stokach mazurskich.

ZOBACZ TAKŻE: To będą drogie ferie. Najwięcej zapłaci Warszawa

Rezerwacji było mniej, ale niewiele zmieniło się w rankingu najbardziej popularnych miejscowości na ferie. – Co szósta rezerwacja w naszym portalu w okresie ferii dotyczyła Zakopanego – mówi Kołodziej. Kolejne miejsca zajęły Wisła, Karpacz, Kraków i Kościelisko. A najwięcej pieniędzy turyści zostawili gospodarzom w Kościelisku. Średnia cena noclegu za noc za osobę wynosiła tam 104 złote, podczas gdy w Zakopanem 85, a w Wiśle 65 złotych. To mniej niż szacowali eksperci pod koniec ubiegłego roku, gdy synoptycy zapowiadali znaczne lepsze warunki pogodowe.

Jeszcze niższymi cenami mogli cieszyć się zapobiegliwi, którzy zaplanowali ferie we wrześniu czy październiku. Wydali oni o jedną czwartą mniej niż zakładający rezerwacje w grudniu i styczniu. Na przykład w połowie stycznia w Zakopanem średnia cena noclegu rezerwowanego w ostatniej chwili wynosiła 93 złote. Rezerwacje z przełomu listopada i grudnia na ten sam okres kosztowały średnio jedynie 68 złotych, czyli różnica wyniosła aż 37 procent.

CZYTAJ TEŻ: Traveldata: Ferie drożeją drastycznie

Wyjazdy w czasie ferii to przede wszystkim czas spędzany rodzinnie. Przeważająca liczba rezerwacji to wyjazdy w grupach 3-4-osobowych. – I właśnie rodzinny charakter podróży wpływa na to, jaki typ noclegu wybieramy. Najczęściej są to apartamenty, następnie pensjonaty, a dopiero później kwatery prywatne – podkreśla Grzegorz Kołodziej i dodaje, że apartamenty z każdym rokiem zyskują na popularności ze względu na dobry stosunek ceny do jakości w przeliczeniu na osobę. Ponadto apartamenty zazwyczaj leżą blisko centrum, są dobrze i nowocześnie wyposażone, dają też swobodny dostęp do kuchni, co jest kluczowe dla rodzin z małym dzieckiem. W pensjonatach z kolei często jest drożej, ale w ich cenę wliczone jest śniadanie i często sprzątanie w czasie pobytu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Turystyka niszczy Ziemię

8 procent gazów cieplarnianych powstaje w wyniku działalności turystycznej. Najbardziej niszczą środowisko Amerykanie, Chińczycy ...

Szczyrk na progu sezonu narciarskiego

Trzy nowe wyciągi i nowa trasa narciarska w tym roku, a czwarty wyciąg w ...

„Polska zobacz więcej” już w sprzedaży

Rozpoczęła się sprzedaż usług turystycznych na najbliższy „weekend za pół ceny”. Tym razem weźmie ...

Rządowa dotacja utwierdzi monopol na kolei

Intercity dostanie w najbliższych dziesięciu latach od rządu 19,5 mld złotych dofinansowania na przejazdy ...

Betlej: Pogoda i agresywna konkurencja szkodzą touroperatorom

Dwa dające się porównać, mimo różnej skali, biura podróży – brytyjski Thomas Cook i ...

Zima zaskoczyła europejskich lotników

Obfite opady śniegu i silny wiatr spowodowały zakłócenia w komunikacji w zachodniej Europie. W ...