W tym pierwszym dokumencie zawarto listę siedmiu państw, z których nie wolno przylatywać do Polski. Chodzi o państwa afrykańskie, w których wykryto przypadki nowej odmiany koronawirusa - omikronu. Jak czytamy w rozporządzeniu, "wprowadza się zakaz wykonywania (...) lądowania przewożących pasażerów cywilnych statków powietrznych wykonujących loty międzynarodowe z lotnisk położonych na terytorium:

1) Królestwa Eswatini;

2) Królestwa Lesotho;

3) Republiki Botswany;

4) Republiki Mozambiku;

5) Republiki Namibii;

6) Republiki Południowej Afryki;

7) Republiki Zimbabwe".

Czytaj więcej

Niedzielski ogłasza pakiet alertowy: mniejsze limity w hotelach i restauracjach

Rozporządzenie przewiduje jednak wyjątki, wśród których wymienia samoloty wyczarterowane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia na zlecenie organizatora turystyki lub podmiotu działającego na jego zlecenie. Można też wykonywać loty "z lotnisk położonych na terytorium państw, które notyfikowały Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzenie rozwiązań gwarantujących, że na pokład statku powietrznego będą przyjmowani wyłącznie pasażerowie, wobec których wykonano z wynikiem negatywnym test diagnostyczny w kierunku SARS-CoV-2". Wykaz tych państw podaje do publicznej wiadomości w dzienniku urzędowym minister spraw zagranicznych.

Rozporządzenie weszło w życie we wtorek, 30 listopada.

Polska nie jest pierwszym krajem, który wprowadza zakaz lotów z wymienionych siedmiu krajów, wcześniej zrobiło to wiele państw europejskich, w tym między innymi Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Holandia i Malta.

Nowy przepis nie zmienia nic w praktyce funkcjonowania biur podróży, ponieważ do żadnego z wymienionych w rozporządzeniu krajów nie latają samoloty czarterowane przez touroperatorów.

Jednocześnie w "Dzienniku Ustaw" ukazało się drugie rozporządzenie, "w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii", zmieniające wcześniejsze, dotychczas obowiązujące. Wprowadzono w nim 14-dniową kwarantannę dla osób, które chcą wjechać do Polski a rozpoczęły podróż w Botswanie, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, Republice Południowej Afryki lub Zimbabwe. Jest ona bezwzględna, obowiązuje wszystkich i nie można jej skrócić.

Jak mówił po południu Niedzielski, znalazło się w nim też zaostrzenie warunków dla osób podróżujących z krajów spoza strefy Schengen. Dopiero ósmego dnia, a nie jak dotychczas siódmego, podróżny może zgłosić się na test na obecność koronawirusa, który pozwoli mu opuścić kwarantannę. Test nie może już być testem antygenowym, tańszym i dającym szybciej wynik, ale musi to być test
RT-PCR.

Kwarantanna nie obejmie jednak osób, które "zakończyły hospitalizację, odbywanie izolacji lub izolacji w warunkach domowych, z powodu stwierdzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2, a także osób zaszczepionych przeciwko COVID-19, które posiadają unijne cyfrowe zaświadczenie COVID" lub zaświadczenie o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w związku z COVID-19 uznawane za równoważne z zaświadczeniami wydawanymi zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej.