Ministerstwo Kultury i Turystyki Turcji przedstawiło statystyki przyjazdowe do kraju za ostatnie 10 miesięcy. Wynika z nich, że od stycznia do października do kraju przyjechało 21 milionów gości z zagranicy. Dla porównania, w tym samym czasie w rekordowym 2019 roku było ich 40,7 miliona, natomiast w 2020 roku 11,2 miliona.

Najwięcej turystów, bo 4,4 miliona, przyjechało z Rosji, co daje jej udział w rynku turystyki przyjazdowej na poziomie 20,7 procent. Drugie miejsce należy do Niemiec (2,7 miliona, 13 procent), trzecie do Ukrainy (2 miliony, 9,4 procent), czwarte do Bułgarii (977,6 tysiąca, 4,6 procent), a piąte do Iranu (864,4 tysiąca, 4,1 procent).

Polska w tym zestawieniu znalazła się na dalszych pozycjach z wynikiem 560,6 tysiąca (2,1 procent). To nadal o wiele mniej niż w 2019 roku, kiedy na wyjazd do tego kraju zdecydowało się 848,6 tysiąca Polaków, ale o wiele więcej niż przed rokiem, kiedy Turcja zanotowała 134,2 tysiąca przyjazdów z Polski.

Czytaj więcej

Raport o zagranicznych wakacjach Polaków. Turcja zdetronizowała Grecję

Z analizy ministerstwa wynika też, że bardzo dobrym miesiącem był sam październik, kiedy przyjechało 3,5 miliona osób, co oznacza wzrost o 99,2 procent, licząc rok do roku. W dziesiątym miesiącu najchętniej goście wybierali się do regionu Antalyi (1,5 miliona osób, 44,7 procent), Stambułu (1,1 miliona, 33,2 procent), Edirne (244 tysiąca, 7 procent), Mugli (152,7 tysiąca, 4,4 procent) i Izmiru (83,9 tysiąca, 2,4 procent).

Zainteresowanie podróżnych identycznie rozkładało się w całym analizowanym okresie - najwięcej osób pojechało do Antalyi (8,3 miliona, 39,5 procent), na dalszych pozycjach znalazły się Stambuł, Edirne, Mugla i Izmir.