Początkowo zaświadczenia miały funkcjonować przez 12 miesięcy, czyli do końca czerwca tego roku. „Wirus wywołujący COVID-19 jest nadal powszechny w Europie i nie można dziś przewidzieć, jakie będą skutki wzrostu zakażeń w drugiej połowie 2022 roku lub pojawienia się nowych wariantów. Dzięki przedłużeniu obowiązywania rozporządzenia nadal będzie można korzystać z unijnego cyfrowego zaświadczenia COVID w czasie podróży po UE, gdy państwa członkowskie utrzymają pewne środki w zakresie zdrowia publicznego” - czytamy w komunikacie Komisji.

Czytaj więcej

Komisja Europejska: Wspieramy kształcenie kadr dla turystyki

Komisja chce, żeby Parlament Europejski i Rada zdążyły zdążyły z procedurą uchwalania prawa, zanim straci ważność obecne rozporządzenie.

Dodatkowo chce też wprowadzić kilka zmian w przepisach. Po pierwsze dodać wysokiej jakości laboratoryjne testy antygenowe do listy badań, na podstawie których mogą być wydane zaświadczenia o wyniku testu. Dzięki temu zakres akceptowanych badań w okresie dużego zapotrzebowania będzie szerszy.

Po drugie chodzi o to, by w zaświadczeniach o szczepieniu była poprawnie wykazywana liczba dawek szczepionki podanych w którymkolwiek państwie UE, a nie tylko w tym wydającym zaświadczenie. Czasem ludzie szczepią się w różnych krajach, a to może prowadzić do problemów z certyfikatami.

Czytaj więcej

Niemcy do UE: Skróćmy status ozdrowieńca, 180 dni to za długo

Komisja podkreśla, że w dalszym ciągu o tym, czy zaświadczenia covid będą honorowane, decydują rządy państw, bo przepisy unijne nie nakładają na nie takiego obowiązku, z drugiej strony nie zakazują ich wykorzystania do celów innych niż podróżowanie (np. jako dokumentu uprawniającego do wstępu na imprezę lub do restauracji). Jeżeli jednak władze wprowadzają stosowanie tych zaświadczeń na potrzeby krajowe, powinny zapewnić pełne uznawanie ich do tych celów.

Bruksela uważa też, że osoby, które uczestniczą w badaniach klinicznych nad szczepionkami na covid, powinny otrzymywać zaświadczenia. To może zachęcić do prowadzenia dalszych testów.

Czytaj więcej

Unijni ministrowie uzgodnili zasady podróżowania. Masz certyfikat - nie musisz się testować
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Komisja zachęca też do dostosowania okresów ważności zaświadczeń ustalonych do celów krajowych z okresem ważności wprowadzonym na poziomie UE na potrzeby podróży. - Nie możemy przewidzieć dalszego przebiegu pandemii, ale możemy zapewnić naszym obywatelom, by dalej mogli korzystać z zaświadczeń, które działają i są wszędzie akceptowane – mówi komisarz do spraw wymiaru sprawiedliwości Didier Reynders. - W razie nieprzedłużenia przepisów może dojść do sytuacji, w której będzie funkcjonować wiele różnych systemów krajowych, co wiązałoby się z wieloma nieporozumieniami i problemami. Unijne cyfrowe zaświadczenie covid sprawdziło się jako narzędzie ułatwiające bezpieczne i swobodne podróżowanie. Chciałbym, żeby ten dokument nie był już potrzebny, ale póki ten dzień nie nadejdzie, zaświadczenie będzie umożliwiało nam bezpieczne poruszanie się po Europie – dodaje.

W związku z rozprzestrzenianiem się wariantu Omikron koronawirusa, który jest co prawda bardzo zakaźny, ale przebieg choroby nim wywołanej jest łagodniejszy, co nie obciąża systemu zdrowia w takim stopniu jak poprzednio dominujące szczepy, część państw zapowiedziała już, rezygnuje z wymagania okazywania zaświadczeń covidowych. Wśród nich znajdują się Gruzja, Litwa, Czechy, Szwecja i Dania.