6 milionów euro pójdzie na kampanię letnią, 1,6 miliona na pozyskiwanie klientów dla austriackich miast, a 1,4 miliona na pokazanie, że Austrię świetnie odkrywa się na rowerze - podaje niemiecki portal branży turystycznej Reise vor-9.

Zgromadzenie takich pieniędzy było możliwe dzięki temu, że w 2020 roku organizacja dostała dodatkowe fundusze, a ostatnio jej budżet na ten rok został podniesiony o 4 miliony euro.

Czytaj więcej

Austriacka turystyka bez Amerykanów, Kanadyjczyków, Azjatów. Pośrednie skutki wojny

Jak mówi prezes Austria Werbung Lida Weddig, perspektywy na sezon letni są dobre. Potwierdzają to wyniki ankiety przeprowadzonej na czterech największych dla Austrii zagranicznych rynkach źródłowych, czyli w Niemczech, Niderlandach, Szwajcarii i Czechach. Wynika z niej, że trzy czwarte pytanych planuje wyjechać tego lata - w zeszłym roku wskaźnik ten wynosił 60 procent.

Co prawda respondenci w dalszym ciągu wskazują na wakacje nad morzem jako na najchętniej wybieraną formę wypoczynku (40 procent), ale już 31 procent mówi też o wyjazdach aktywnych, 25 procent o spędzaniu czasu na łonie natury, 22 procent chce wybrać się na odkrywanie miast, a 21 procent planuje odpoczynek nad jeziorem. Aktywne spędzanie czasu i przebywanie na łonie natury należą do najważniejszych trendów turystycznych w Niemczech, Szwajcarii i Czechach.

Ankieta pokazała też, że kwestie związane z pandemią w dalszym ciągu mają znaczenie, ale zajmują miejsce trzecie. Druga pozycja to niepewna sytuacja polityczna, ale najbardziej klienci obawiają się rosnących kosztów. - Wzrost cen jest dziś najważniejszym czynnikiem branym pod uwagę przy planowaniu wypoczynku. Niekoniecznie w kontekście tego, czy na urlop się w ogóle pojedzie, ale raczej w odniesieniu do kierunku turystycznego i okresu podróży - wyjaśnia Weddig.