Niesnaski w ministerstwie sportu. Dwóch chętnych do zawiadywania turystyką

Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras poinformował posłów, że za turystykę w kierownictwie resortu odpowiedzialny będzie sekretarz stanu Piotr Borys. Według naszych informacji ta kwestia dzieli jednak ministrów. Na kompetencje te liczył bowiem drugi z sekretarzy stanu, Ireneusz Raś.

Publikacja: 20.02.2024 20:14

Sławomir Nitras (pod ekranem) przedstawił posłom swój program dla sportu i turystyki

Sławomir Nitras (pod ekranem) przedstawił posłom swój program dla sportu i turystyki

Foto: Filip Frydrykiewicz

Sławomir Nitras przedstawił dzisiaj posłom z komisji sportu i turystyki swój program jako ministra odpowiedzialnego za sport i turystykę. W ponad półtoragodzinnym wystąpieniu tylko kilka minut poświęcił turystyce, pozostały czas wykorzystał na omawianie problemów w sporcie.

Zaczął od tego, że zarówno sport jak i turystyka nie mają swoich strategii. Poprzednie dokumenty opisujące, jak mają się rozwijać i, jaka ma być polityka wobec tych dziedzin, straciły ważność w 2020 roku. Jak zapowiedział ministerstwo pod jego kierownictwem zabiera się właśnie za przygotowanie nowych strategii, będą sięgały roku 2036.

Czytaj więcej

Branża turystyczna zdezorientowana: Gdzie nasz minister?

Po pierwsze strategia dla turystyki

Strategia jest potrzebna — jego zdaniem — między innymi po to, żeby wyznaczyć nowy cel w polskiej turystyce — zwiększenie udziału gospodarki turystycznej w produkcie krajowym brutto. — Teraz według najbardziej życzliwych wyliczeń turystyka przynosi 5 procent PKB. Celem strategii byłoby sięgnięcie po 8 procent PKB, tyle ile mają Niemcy, Belgia czy Dania — wyjaśniał Nitras.

Kiedy mówił o kwestiach dotyczących turystyki, poruszył tylko kilka wątków. Przypomniał, co zapowiedział już podczas styczniowego spotkania z przedstawicielami samorządów gmin nadmorskich, że jeszcze w tym roku zamierza przedstawić projekt ustawy regulującej zasady tak zwanego najmu krótkoterminowego, czyli wynajmowania mieszkań i domów turystom.

Jego zdaniem przy okazji regulowania tego rynku, powinno nastąpić nadanie kwaterom regulaminów, żeby wynajmujący „wiedzieli jakie mają prawa”.

Choć - mówił - Unia Europejska pracuje nad jednolitym dokumentem regulującym podstawy krótkiego najmu, Polska nie powinna czekać aż zakończy swoje prace, ponieważ problem jest zbyt duży. Inne kraje wcześniej go rozwiązały.

Inna kwestia, o której wspominał Nitras, to obowiązkowe obciążenia finansowe biur podróży — składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i na Turystyczny Fundusz Pomocowy. Jak przyznał, musi dopiero przyjrzeć się problemowi, a przede wszystkim przeanalizować, czy obecnie zgromadzone w tych funduszach sumy są wystarczające do zapewnienia bezpieczeństwa klientom, biorąc pod uwagę cały rynek. Przypomnijmy, że w TFG zgromadzono 345 milionów złotych, a w TFP 152 miliony złotych.

Turystyka za mało promowana jak na jej rangę

Nitras położył też duży nacisk na konieczność zbierania informacji i danych, które pomogą w analizie rynku turystycznego. Na przykład wykorzystanie danych od administratorów kart kredytowych, które pokazują „realną wiedzę, kto i skąd przyjeżdża i jakie są ich zachowania rynkowe”.

Poruszył też problem 300 milionów euro z Krajowego Planu Odbudowy. Pieniądze są przeznaczone na zwiększenie odporności firm z sektora HORECA, czyli głównie hoteli i firm gastronomicznych. Ich operatorem jest PARP. - PARP zobowiązał się że wkrótce uruchomi konkursy na te środki — zapowiedział minister.

Zdaniem Sławomira Nitrasa problemem jest też mały budżet na promowanie Polski jako celu turystyki, a szczególnie turystyki biznesowej. Siedemdziesiąt — osiemdziesiąt milionów złotych to [w tym kontekście] żart — mówił. Świat już wymyślił, jak prowadzić promocję kraju, wystarczy skorzystać z obcych doświadczeń - wyjaśniał. Nie powiedział jednak, jaką sumę uważa za właściwą do promowania turystyki polskiej.

Podobnie jak nie zadeklarował, co zamierza zrobić z funduszem powołanym przez poprzedni rząd służący do promowania turystyki przez kluby sportowe. Skrytykował jednak ten mechanizm.

Czytaj więcej

Pierwsze spotkanie branży turystycznej z nowym wiceministrem sportu i turystyki. „Merytoryczna rozmowa”

Przewodniczący komisji Tadeusz Tomaszewski kilka razy wracał do pytania o podział kompetencji w kierownictwie ministerstwa. Do tej pory Nitras nie ogłosił bowiem tego, choć kieruje ministerstwem od 13 grudnia, a od 28 grudnia ma dwóch zastępców — Piotra Borysa (Platforma Obywatelska) i Ireneusza Rasia (Centrum dla Polski, Trzecia droga — PSL). 

Minister wyraźnie ociągał się z odpowiedzią. Dotychczasową zwłokę zrzucił na osobiste perypetie poszczególnych ministrów (on sam był długo chory w grudniu). Wreszcie naciskany przez Tomaszewskiego ogłosił, że za turystykę odpowiadać będzie wiceminister Piotr Borys, a za infrastrukturę Ireneusz Raś.

Jednak, jak powiedział nam po posiedzeniu komisji Piotr Borys „to była tylko sugestia, trwają jeszcze rozmowy". Według nieoficjalnych informacji z takim podziałem kompetencji nie chce się pogodzić Raś, który liczył właśnie na przydzielenie turystyki właśnie jemu. Podobno zapowiedział, że raczej opuści resort niż przyjmie inny wariant podziału zadań.

Borys versus Raś

Piotr Borys jest drugą kadencję posłem. Do Sejmu kandydował z listy Koalicji Obywatelskiej, jest członkiem Platformy Obywatelskiej. W wyborach na Dolnym Śląsku uzyskał 44 912 głosów.

Wcześniej (lata 2009-2014) był posłem do Parlamentu Europejskiego (członek Komisji Prawnej i Komisji Kultury i Edukacji), a w latach 2004-2009 zasiadał we władzach województwa dolnośląskiego, najpierw jako członek zarządu, a potem wicemarszałek. Wtedy też odpowiadał między innymi za sport i turystykę - pełnił funkcję prezesa Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, zasiadał też w Radzie Polskiej Organizacji Turystycznej.

Karierę samorządową zaczynał jako radny i członek zarządu (1998-2002) Lubina, od 2003 do 2009 roku sprawował mandat radnego sejmiku dolnośląskiego.

Kierował też Agencją Rozwoju Regionalnego „Arleg” w Legnicy, a w latach 2005-2006 był prezesem spółki Aquapark Polkowice.

Z wykształcenia jest prawnikiem po studiach na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak sam o sobie pisze, jest „szczęśliwym mężem i ojcem trójki wspaniałych dzieci”.

Piotr Borys został powołany na sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki jednocześnie z innym posłem, Ireneuszem Rasiem z Krakowa, który w wyborach startował jako przedstawiciel Trzeciej Drogi.

Wydawało się, że doświadczenie i zainteresowania Rasia są turystyce bliższe. Raś wiele lat pracował jako poseł w sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki, był jej przewodniczącym w poprzedniej kadencji Sejmu. Od lat demonstrował zainteresowanie działaniami branży turystycznej, biorąc udział w spotkaniach, konferencjach i targach branżowych. W pandemii namawiał rząd na wprowadzenie „czeku turystycznego”.

W ostatnich tygodniach udzielał wywiadów, odnosząc się w nich do problemów istotnych dla branży turystycznej (opłata turystyczna, krótki najem mieszkań dla turystów czy ewentualny powrót do bonu turystycznego). W rozmowie z serwisem Turystyka.rp.pl nie ukrywał, że jako przedstawiciel Krakowa i Małopolski, chętnie pracowałby w resorcie na rzecz polskiej turystyki.


Nowe Trendy
Co piąty turysta przyjechał do Polski z zagranicy. Najwięcej z Niemiec
Nowe Trendy
Minister od turystyki, Piotr Borys, nie zostanie prezydentem
Nowe Trendy
Bruksela sprawdza, czy Google nie łamie prawa, pokazując oferty lotów
Nowe Trendy
Jaki wpływ na gospodarkę ma branża spotkań i wydarzeń? „Wyniki są imponujące”
Nowe Trendy
Grecka wyspa będzie neutralna klimatycznie. Zainwestuje w nią gigant turystyczny