Cztery organizacje branży turystycznej, Polska Izba Turystyki, Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, Turystyczna Organizacja Otwarta i Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych, wzięły udział w spotkaniach z sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki (MSiT) Piotrem Borysem. Spotkania – z każdą organizacją osobno – odbyły się w środę i czwartek na zaproszenie wiceministra.
Liderzy wszystkich organizacji
deklarują, że ten pierwszy kontakt z członkiem nowego
kierownictwa, odebrali jako korzystny i dobrze rokujący na
przyszłość.
Czytaj więcej
Od mianowania na ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa minęło półtora miesiąca. Organizacje branży turystycznej nie miały okazji nawet go j...
„Dziesiątka” PIT
- Pan minister zarezerwował dla nas
ponad dwie godziny. Mieliśmy więc czas, aby pokrótce przedstawić
mu wszystkie dziesięć postulatów, jakie w imieniu naszych członków
i całej branży turystycznej spisaliśmy w trakcie wyborów i zaraz
po nich – relacjonuje prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł
Niewiadomski. - Wśród tych dziesięciu punktów zawarliśmy
oczekiwania dotyczące wszystkich sektorów turystyki – zarówno
wyjazdowej, krajowej, jak i przyjazdowej. Poruszyliśmy sprawy rewizji
unijnej dyrektywy dotyczącej biur podróży, jaka toczy się obecnie
w Brukseli, wsparcia turystyki krajowej, na przykład bonem
turystycznym, wsparcia przyjazdów z zagranicy zwiększoną promocją, zrewidowania systemu zabezpieczeń finansowych dla biur podróży (gwarancje i składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny stanowią ogromne obciążenie) czy działań mających wyeliminować z rynku podmioty działające niezgodne z przepisami ustawy o imprezach turystycznych, popularnie zwane szarą strefą.
Czytaj więcej
Jak co roku Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników dofinansował organizatorów ferii zimowych dla dzieci i młodzieży. - To wspieranie...
- Miłym zaskoczeniem było dla nas, że żaden problem, który poruszaliśmy, nie był ministrowi nieznany, wręcz przeciwnie orientował się w nich na tyle dobrze, że zadawał szczegółowe, merytoryczne pytania. Chętnie odpowiadaliśmy, rozmowa była więc bardzo owocna.
Hotelarze: „lex Kamilek” i najem krótkoterminowy
Niejasności we wchodzącej w życie w połowie lutego ustawy, mającej chronić dzieci przed wykorzystaniem seksualnym, a także trudności w jej implementowaniu, nierozwiązane problemy najmu krótkoterminowego, konieczność zmiany zasad kategoryzowania hoteli i zakazania stosowania przez agentów internetowych (OTA) w umowach z hotelami tzw. wąskich klauzul, likwidacja bądź dalsze odroczenie wprowadzenia w życie tak zwanego podatku minimalnego CIT w branży hotelarskiej – to tematy, które w rozmowie z ministrem Borysem podejmowali przedstawiciele IGHP, prezes Ireneusz Węgłowski i wiceprezes Krzysztof Szadurski.
– To było bardzo dobre spotkanie. Widzieliśmy żywe zainteresowanie ministra naszymi sprawami nowego kierownictwa MSiT. Rozmowa z nim była ściśle merytoryczna – mówi Węgłowski. – Zaprezentowaliśmy mu najważniejsze postulaty, o których wdrożeniu IGHP dyskutuje z administracją rządową już od kilku lat. Wierzymy, że tym razem spotkają się ze zrozumieniem, a ich zrealizowanie ułatwi funkcjonowanie branży hotelarskiej.
Czytaj więcej
Rusza nabór wniosków o dofinansowanie z programu Ministerstwa Edukacji i Nauki „Poznaj polskie ślady w Europie”. Na pieniądze mogą liczyć wycieczki...
Trzecie spotkanie wiceminister Borys poświęcił na rozmowę ze środowiskiem agentów turystycznych. – Opowiedzieliśmy ministrowi, jak funkcjonuje rynek turystyki wyjazdowej i miejsce i rola agenta turystycznego na nim. Zrelacjonowaliśmy dotychczasową współpracę z ministerstwem, w tym skorzystanie przez OSAT z dwóch dotacji na projekty służące agentom i udział w pisaniu kodeksu dobrych praktyk. – Liczymy, że w ministerstwie znajdziemy partnera, który rozumie naszą branżę. Wstępna rozmowa i zainteresowanie wiceministra naszą działalnością daje taką nadzieję – podkreśla wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych Marcin Chiliński.
Walka z szarą strefą w turystyce
Turystyczna Organizacja Otwarta położyła nacisk na problem szarej strefy na rynku touroperatorskim (np. brak narzędzi do kontrolowania podmiotów, które bez wpisu do ewidencji prowadzą działalność biur podróży), w tym w szczególności obsługującym wypoczynek dzieci i młodzieży, na warunki zmieniającej się turystycznej dyrektywy unijnej (czy nie należy pomyśleć o zawieszeniu składek na TFG w obliczu zgromadzonego tam kapitału, żeby ulżyć przedsiębiorcom, ale też ich klientom) i na kwestie turystyki krajowej (duży wzrost kosztów, muzea czynne do 16), w tym senioralne i przyjazdowej.
Czytaj więcej
Polska turystyka jako sektor gospodarki zasługuje na własne ministerstwo. Świetnie się rozwija, ale mogłaby lepiej, gdyby rządzący zwrócili na nią...
- Spotkanie służyło też poznaniu się, przedstawiliśmy więc ministrowi naszą organizację, skupiającą głównie małych i średnich organizatorów turystyki, pilotów i przewodników oraz transport turystyczny, a także opowiedzieliśmy mu o naszej akcji charytatywnej, dzięki której dziesiątki dzieci z domów dziecka mogą co roku wyjechać na wakacje oraz o naszej działalności poza granicami kraju, czyli otworzeniu oddziału w Bułgarii – wspomina członek zarządu TOO Iwona Masłowska.
Czy przedstawiciele branży turystycznej dowiedzieli się podczas spotkania, kto ostatecznie w ministerstwie będzie odpowiadał za turystykę? Taka deklaracja nie padła. - Ale usłyszeliśmy zapowiedź daleko idącej otwartości i chęć częstszego spotykania się z branżą turystyczną – przyznają zgodnie wszyscy uczestnicy spotkań. – Czekamy na ciąg dalszy. A tymczasem opieramy się na kontaktach roboczych z dyrektorem Departamentu Turystyki w MSiT Dominikiem Borkiem, który jako doświadczony urzędnik jest dla nas punktem odniesienia w codziennej współpracy z resortem - dodają.