Główny Urząd Statystyczny i Ministerstwo Sportu i Turystyki ogłosiły w piątek, 6 lutego, wyniki, jakie uzyskała polska gospodarka turystyczna w zeszłym roku. Pretekstem była formalna inauguracja prac Obserwatorium Turystycznego, jakie od tego roku działa w strukturze GUS. W piątek podczas wspólnej konferencji prasowej wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś i prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan mówili, jak wyobrażają sobie prace nowej komórki.
Raś przypomniał, że przedsiębiorcy turystyczni od lat upominali się o profesjonalnie przygotowane dane, pokazujące różne aspekty gospodarki turystycznej. GUS w odpowiedzi na te postulaty uruchomił w zeszłym roku platformę internetową Turystyka+ (https://turystyka.stat.gov.pl/). A w grudniu zeszłego roku podczas konferencji polityków i przedstawicieli branży turystycznej, Raś i Cierpiał-Wolan podpisali porozumienie o utworzeniu na kanwie tej platformy Obserwatorium Turystycznego.
– Korzystamy z autorytetu GUS-u, aby tutaj był ten dom badań nad turystyką – mówił Raś. Jak tłumaczył, celem prowadzenia badań powinno być z jednej strony wspieranie przedsiębiorców turystycznych przez dostarczanie im danych i analiz do planowania działań biznesowych, a z drugiej „żeby prawda o turystyce rozbłysła w Polsce”. – Nie uda nam się to jednak, jeśli nie będziemy oprzyrządowani twardymi danymi. Mam nadzieję, że będzie ich dostarczało Obserwatorium. Ani opinia publiczna, ani politycy nie wiedzą bowiem w dostatecznym stopniu, czym jest turystyka dla gospodarki – tłumaczył Raś. Dodając, że ciągle różni jego rozmówcy i koledzy z polityki nie mogą się nadziwić, kiedy tłumaczy im, że 5 procent, jakie zapewnia polskiemu PKB turystyka, czyli 160-170 miliardów złotych, to wartość równa wartości wydatków Polski na zbrojenia i dwukrotność udziału w PKB przychodów z rolnictwa.