Komisja Europejska stawia pod znakiem zapytania hiszpański jednolity rejestr mieszkań przeznaczonych na najem turystyczny, wprowadzony przez rząd - pisze portal branży turystycznej Preferente. Mechanizm ten, forsowany jako narzędzie walki z nielegalnym najmem krótkoterminowym, doprowadził już do wycofania z rynku dziesiątek tysięcy nieruchomości, które uznano za nielegalne lub niespełniające nowych wymogów formalnych. Skala zjawiska budzi niepokój nie tylko wśród właścicieli mieszkań, ale także w całej branży turystycznej – według części komentatorów ograniczenie podaży noclegów realnie zagraża planom urlopowym tysięcy Hiszpanów.
Czytaj więcej
Andaluzyjskie stowarzyszenie mieszkań turystycznych AVVAPRO ostrzega, że decyzja rządu Hiszpanii...
Bruksela nie podważa samej idei regulowania i kontrolowania najmu krótkoterminowego ani potrzeby porządkowania rynku mieszkań turystycznych. Problemem – jak jasno wynika ze stanowiska Komisji Europejskiej – jest model przyjęty przez Hiszpanię, a konkretnie dublowanie rejestrów.
Dublowanie rejestrów niezgodne z prawem UE
Istota sporu sprowadza się do tego, że obok obowiązkowych rejestrów regionalnych, funkcjonujących od lat na poziomie wspólnot autonomicznych, rząd centralny uruchomił dodatkowy, ogólnokrajowy rejestr, podporządkowany administracji państwowej. Każdy właściciel nieruchomości musi sprostać wymogom dwóch przepisów, choć cel pozostaje identyczny.
Zdaniem Komisji Europejskiej takie rozwiązanie narusza zasady prawa unijnego, w szczególności te dotyczące proporcjonalności, pewności prawa i swobody świadczenia usług. Bruksela uznała, że nie można poddawać tej samej nieruchomości więcej niż jednemu obowiązkowemu postępowaniu rejestracyjnemu, niezależnie od tego, czy wymóg wynika z regulacji lokalnych, regionalnych czy centralnych – o ile jeden z nich już istnieje i jest obligatoryjny.