Według najnowszego raportu banku inwestycyjnego Morgan Stanley „Clear skies for corporate travel in 2026” (ang. Dobre perspektywy dla podróży biznesowych w 2026 roku), globalne budżety na podróże służbowe wzrosną w tym roku o 5 procent, a wideorozmowy zastąpią już tylko niewielką część wyjazdów (około 8 procent).
Dla branży turystycznej to wyraźny sygnał powrotu segmentu business travel, który należy do najbardziej dochodowych. Linie lotnicze, hotele miejskie i centra konferencyjne znów mogą liczyć na stabilny popyt poza sezonem urlopowym.
Czytaj więcej
Zamiast odkładać podróże do niepewnej emerytury, specjaliści w sile wieku coraz częściej wymienia...
Zoom dobry, ale na wewnętrzne odprawy, a nie do biznesu i głębszych relacji
Liderem wzrostów wydatków jest Europa, gdzie firmy planują zwiększenie budżetów o 5,8 procent. Dla porównania, przedsiębiorstwa z siedzibą w Stanach Zjednoczonych zakładają wzrost na poziomie 4,9 procent.
Dziennik „Wall Street Journal” wskazuje, że kluczowym powodem powrotu do podróży jest tak zwany Zoom fatigue, czyli zmęczenie wideokonferencjami, które obniża jakość decyzji i relacji biznesowych. Badania Stanford University potwierdzają, że spotkania online są bardziej obciążające poznawczo niż interakcje osobiste.