Era overtourismu i galopujących cen w najbardziej rozpoznawalnych punktach globu wymusiła na podróżnych nową formę kreatywności, znaną dziś jako „destination dupes”. Termin ten, zapożyczony z branży kosmetycznej, gdzie „dupe” oznacza tańszy odpowiednik luksusowego produktu, stał się jednym z najczęściej powtarzanych haseł na turystycznym TikToku i Instagramie.
Nie pchaj się tam gdzie wszyscy, odnajdź zamiennik podróżniczy
Trend był wyświetlany miliardy razy i szybko wyszedł poza sferę inspiracji. W 2026 roku Airbnb postanowiło nadać mu formalny wymiar, publikując autorską listę kierunków, które mają zastąpić między innymi Santoryn, Bali czy Pragę.
„Nasza Dupe-It List na rok 2026 to coś więcej niż inspiracja. To praktyczne narzędzie pozwalające odkrywać autentyczne, lokalne doświadczenia w miejscach oferujących podobny klimat i estetykę jak światowe ikony, ale bez presji tłumu i wysokich kosztów. Chcemy, aby podróżowanie stało się bardziej zrównoważone i aby ruch turystyczny był rozpraszany poza najbardziej przeciążone destynacje” – czytamy w komunikacie prasowym Airbnb.
Analiza danych wyszukiwania pokazuje wyraźne przesunięcie zainteresowań użytkowników platformy. Zamiast greckiego Santorynu, który stał się symbolem masowej turystyki i rekordowego obłożenia, Airbnb promuje hiszpańską Alteę. Miasteczko znane z białych fasad i błękitnych kopuł odnotowało w ostatnim kwartale nawet 50-procentowy wzrost zainteresowania wśród użytkowników serwisu. Dla platformy jest to czytelny sygnał zmiany preferencji podróżnych.
Czytaj więcej
W obliczu ekstremalnych upałów i coraz większego natłoku turystów w ciągu dnia, wiele miast przen...