Grecja coraz lepiej przyciąga turystów po tradycyjnym sezonem letnim. Jak informuje Greek Travel Pages, powołując się na dane INSETE, instytutu badawczego Greckiej Konfederacji Turystyki SETE, od stycznia do marca tego roku liczba miejsc w samolotach do Grecji wzrośnie o 9,8 procent, porównując rok do roku, do 3,58 miliona miejsc.
Turystów z Polski przybywa w Grecji dużo szybciej niż innych krajów
Na tle innych rynków szczególnie wyróżnia się Polska. Z danych AirData wynika, że liczba miejsc oferowanych na trasach Polska–Grecja zwiększy się o 51,6 procent – z 84,9 do 128,7 tysięcy. To największa dynamika z wszystkich analizowanych rynków i sygnał rosnącego zainteresowania Grecją jako kierunkiem zimowym i wczesnowiosennym – zauważają badacze.
Dla porównania, na największym rynku niemieckim wzrost wynosi 5,6 procent (do 482,9 tysięcy miejsc), we Włoszech 6,8 procent, a w Wielkiej Brytanii 5,3 procent.
Wysokie tempo wzrostu obok Polski notują również Hiszpania (25,7 procent), Francja (13 procent) i Izrael (11 procent). Dane te potwierdzają, że to rynki wschodzące – w tym Polska – napędzają rozwój ruchu poza sezonem.
Pozytywnym sygnałem jest także odbicie w lutym, tradycyjnie najsłabszym miesiącu roku. W tym okresie liczba miejsc lotniczych do Grecji wzrośnie generalnie o 7,6 procent, do ponad 1,05 miliona, co wskazuje na stopniową zmianę wzorców podróżowania.