Reklama

Grecja na zimę? Dlaczego nie? Z Polski poleci tam ponad 50 procent więcej samolotów

Polska jest najszybciej rosnącym rynkiem, jeśli chodzi o zimowe loty do Grecji. Liczba zaplanowanych lotów w pierwszym kwartale 2026 roku jest większa rok do roku o 51,6 procent – policzył instytut badawczy INSETE.
Zimą w Grecji bywają temperatury wiosenne

Zimą w Grecji bywają temperatury wiosenne

Foto: PAP/Abaca, AA/ABACA

Grecja coraz lepiej przyciąga turystów po tradycyjnym sezonem letnim. Jak informuje Greek Travel Pages, powołując się na dane INSETE, instytutu badawczego Greckiej Konfederacji Turystyki SETE, od stycznia do marca tego roku liczba miejsc w samolotach do Grecji wzrośnie o 9,8 procent, porównując rok do roku, do 3,58 miliona miejsc.

Turystów z Polski przybywa w Grecji dużo szybciej niż innych krajów

Na tle innych rynków szczególnie wyróżnia się Polska. Z danych AirData wynika, że liczba miejsc oferowanych na trasach Polska–Grecja zwiększy się o 51,6 procent – z 84,9 do 128,7 tysięcy. To największa dynamika z wszystkich analizowanych rynków i sygnał rosnącego zainteresowania Grecją jako kierunkiem zimowym i wczesnowiosennym – zauważają badacze.

Dla porównania, na największym rynku niemieckim wzrost wynosi 5,6 procent (do 482,9 tysięcy miejsc), we Włoszech 6,8 procent, a w Wielkiej Brytanii 5,3 procent.

Wysokie tempo wzrostu obok Polski notują również Hiszpania (25,7 procent), Francja (13 procent) i Izrael (11 procent). Dane te potwierdzają, że to rynki wschodzące – w tym Polska – napędzają rozwój ruchu poza sezonem.

Pozytywnym sygnałem jest także odbicie w lutym, tradycyjnie najsłabszym miesiącu roku. W tym okresie liczba miejsc lotniczych do Grecji wzrośnie generalnie o 7,6 procent, do ponad 1,05 miliona, co wskazuje na stopniową zmianę wzorców podróżowania.

Reklama
Reklama

Ateny, Saloniki i wyspy coraz częściej przyjmują zimą turystów

Co istotne, wzrost nie ogranicza się do Aten i Salonik. Choć stołeczne lotnisko obsłuży niemal 2,94 miliona miejsc (+8,3 procent), a Saloniki 534 tysięcy (+5,4 procent), to największą dynamikę notują porty regionalne. Heraklion, Korfu i Rodos zwiększają ofertę aż o ponad 200 procent, Kos o 125,9 procent, Kalamata o 61,4 procent, a Zakintos o 45,1 procent.

Tak silny wzrost ruchu w regionach pokazuje z kolei, że zimowa i wiosenna turystyka w Grecji przestaje być domeną wyłącznie największych hubów.

Dla branży turystycznej w Polsce oznacza to nowe możliwości w zakresie całorocznej oferty, city breaków i wyjazdów poza wysokim sezonem letnim.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Nowe Trendy
Polacy wracają do kraju. Wylądowało już 7160 osób. Wkrótce kolejne ewakuacje
Nowe Trendy
Radosław Sikorski: Z samych Emiratów Arabskich wywozimy codziennie tysiąc Polaków
Nowe Trendy
Antalya: Nie chcemy więcej turystów. Niech ci, których już mamy, wydają więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama