Reklama

Wojna i turystyka. Czy zmienią się kierunki podróży? Na razie cień padł na ITB Berlin

Nad trwającymi właśnie międzynarodowymi targami turystycznymi ITB w Berlinie położyła się cieniem amerykańsko-izraelska operacja militarna wymierzona w Iran. Całe hale, w których urządzono stoiska krajów Bliskiego Wschodu, zwykle tętniące życiem, tym razem są na pół martwe.
Jednym z tych, na których wojenna sytuacja odcisnęła najmocniej piętno, jest pawilon Arabii Saudyjsk

Jednym z tych, na których wojenna sytuacja odcisnęła najmocniej piętno, jest pawilon Arabii Saudyjskiej.

Foto: PAP/EPA, Filip Singer

Wojna spowodowała odcięcie komunikacyjne tej części świata, a to z kolei spowodowało, że nie dolecieli na targi przedstawiciele krajów, regionów i organizacji odpowiedzialnych za promocję turystyczną.Nawet gdyby stawili się w komplecie, nie mieliby pewnie nastroju do zabawiania gości i przekonywania, że w miejscach, które reprezentują można odpoczywać spokojnie, cieszyć się słońcem, morzem i przyrodą.

Czytaj więcej

Ruszają 60. targi turystyczne ITB Berlin - z Angolą w roli głównej. Polska wśród wystawców

Pawilony targowe prezentujące Bliski Wschód stoją puste

W halach Targów Berlińskich (Messe Berlin) skutki wojny widać gołym okiem. Puste stanowiska, okrojone zespoły ludzi, odwołane w ostatniej chwili debaty ekspertów – to ich nowa rzeczywistość.

Najbardziej dotknięte są pawilony Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich – ich monumentalne ekspozycje sprawiają wrażenie opuszczonych bastionów luksusu.

Holenderski dziennik „De Telegraaf” opisuje tegoroczne ITB jako „scenografię bez aktorów”. Gazeta alarmuje, że uderzająca nieobecność kluczowych decydentów i menedżerów z Bliskiego Wschodu pogrąża globalny charakter targów i stawia pod znakiem zapytania sens zawierania długofalowych umów w tak nieprzewidywalnych warunkach.

Reklama
Reklama
Stoisko Iraku bez gości i prawie bez opieki

Stoisko Iraku bez gości i prawie bez opieki

Foto: PAP/EPA, Filip Singer

Izrael – zamiast beztroski na plażach instrukcje bezpieczeństwa

Zmienił się też przekaz Izraela. Zamiast słońca i plaż Tel Awiwu, kraj prezentuje niemal wyłącznie procedury bezpieczeństwa. Stoisko, otoczone kordonem ochrony, bardziej przypomina fortecę niż klasyczny punkt informacji turystycznej.

Dla saudyjskiego projektu „Vision 2030” to potężny cios wizerunkowy. Brak decydentów z Rijadu czy Abu Zabi w Berlinie zamroził ważne procesy inwestycyjne. Europejscy touroperatorzy nie czekają – w kuluarach mówi się o masowym przesuwaniu zainteresowania w stronę kierunków stabilnych: Madery i Wysp Kanaryjskich. To one mogą stać się „bezpiecznym portem” nadchodzącego lata, ocenia „De Telegraaf”.

Obecna sytuacja obnażyła kruchość branży, która jeszcze kilka tygodni temu zapowiadała rekordowy rok. Jeśli blokada przestrzeni powietrznej i niepewność w regionie potrwają dłużej, turystyczna mapa świata może zostać narysowana na nowo, trwale marginalizując kierunki, które dotąd aspirowały do miana globalnych liderów wzrostu.

ITB Berlin 2026 zostanie zapamiętane jako moment, w którym geopolityka brutalnie zweryfikowała biznesowe ambicje Bliskiego Wschodu.

Prezentacja linii lotniczych Emirates jak wymarła

Prezentacja linii lotniczych Emirates jak wymarła

Foto: PAP/EPA, Filip Singer

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Nowe Trendy
Koniec ery „spotkajmy się na Zoomie”. Biznes wraca do latania
Nowe Trendy
Tripadvisor pod presją inwestora, który wzywa do zmian w zarządzie
Nowe Trendy
Egipt liderem odbudowy turystyki. Nowe kierunki i dużo więcej turystów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama