Wojna spowodowała odcięcie komunikacyjne tej części świata, a to z kolei spowodowało, że nie dolecieli na targi przedstawiciele krajów, regionów i organizacji odpowiedzialnych za promocję turystyczną.Nawet gdyby stawili się w komplecie, nie mieliby pewnie nastroju do zabawiania gości i przekonywania, że w miejscach, które reprezentują można odpoczywać spokojnie, cieszyć się słońcem, morzem i przyrodą.
Czytaj więcej
Ponad 160 krajów, rozmowy, debaty, warsztaty i reflektory na sztuczną inteligencję, zrównoważony rozwój i technologie turystyczne. Od wtorku do czw...
Pawilony targowe prezentujące Bliski Wschód stoją puste
W halach Targów Berlińskich (Messe Berlin) skutki wojny widać gołym okiem. Puste stanowiska, okrojone zespoły ludzi, odwołane w ostatniej chwili debaty ekspertów – to ich nowa rzeczywistość.
Najbardziej dotknięte są pawilony Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich – ich monumentalne ekspozycje sprawiają wrażenie opuszczonych bastionów luksusu.
Holenderski dziennik „De Telegraaf” opisuje tegoroczne ITB jako „scenografię bez aktorów”. Gazeta alarmuje, że uderzająca nieobecność kluczowych decydentów i menedżerów z Bliskiego Wschodu pogrąża globalny charakter targów i stawia pod znakiem zapytania sens zawierania długofalowych umów w tak nieprzewidywalnych warunkach.
Stoisko Iraku bez gości i prawie bez opieki
Izrael – zamiast beztroski na plażach instrukcje bezpieczeństwa
Zmienił się też przekaz Izraela. Zamiast słońca i plaż Tel Awiwu, kraj prezentuje niemal wyłącznie procedury bezpieczeństwa. Stoisko, otoczone kordonem ochrony, bardziej przypomina fortecę niż klasyczny punkt informacji turystycznej.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Dla saudyjskiego projektu „Vision 2030” to potężny cios wizerunkowy. Brak decydentów z Rijadu czy Abu Zabi w Berlinie zamroził ważne procesy inwestycyjne. Europejscy touroperatorzy nie czekają – w kuluarach mówi się o masowym przesuwaniu zainteresowania w stronę kierunków stabilnych: Madery i Wysp Kanaryjskich. To one mogą stać się „bezpiecznym portem” nadchodzącego lata, ocenia „De Telegraaf”.
Obecna sytuacja obnażyła kruchość branży, która jeszcze kilka tygodni temu zapowiadała rekordowy rok. Jeśli blokada przestrzeni powietrznej i niepewność w regionie potrwają dłużej, turystyczna mapa świata może zostać narysowana na nowo, trwale marginalizując kierunki, które dotąd aspirowały do miana globalnych liderów wzrostu.
ITB Berlin 2026 zostanie zapamiętane jako moment, w którym geopolityka brutalnie zweryfikowała biznesowe ambicje Bliskiego Wschodu.
Prezentacja linii lotniczych Emirates jak wymarła