Inwestycje Ireneusza Rasia opisuje portal Money.pl. W lipcu roku 2020 „Raś (...) kupił w 2020 r. trzy mikrokawalerki (wym. 12,40, 12,98 i 13,05 m kw.) w łódzkiej kamienicy pociętej na 55 lokali pod wynajem. Trzy miesiące przed wejściem do rządu sprzedał dwie z nich bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Trzecia przypadła byłej żonie” - czytamy w portalu.

Czytaj więcej

Lewica przyłącza się do krytyków najmu krótkoterminowego. Popiera strefy wolne od Airbnb

W oświadczeniu majątkowym za 2023 rok (Raś wszedł do rządu w grudniu 2023 roku, a za turystykę zaczął odpowiadać we wrześniu 2025 roku – red.) wiceminister odnotował, że miał dochody z wynajmowania mieszkań. 

Portal przypomina, że Raś jest odpowiedzialny za projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, który wstępnie miał dać gminom prawo do tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego, lecz przepis ten został wykreślony. Wiceminister Raś przekonywał, że takie strefy nie są konieczne - jak wskazuje redakcja.

Czytaj więcej

Spór w koalicji o najem krótkoterminowy. Pokoje dla turystów to „burdele”?

Cytowany przez Money.pl, wiceminister zapewnia, że lokale nie były wykorzystywane do najmu krótkoterminowego, ale do długoterminowego.

„Polityk stwierdził też, że nie dostrzega konfliktu interesów między kierowaniem pracami nad ustawą regulującą najem krótkoterminowy a faktem, że w budynku funkcjonującym jako aparthotel mają lokale jego brat i była żona” - relacjonują dziennikarze Money.pl. 

Miasto Jest Nasze: Odwołać Rasia

Temat wywołany przez portal podchwyciły środowiska niechętne najmowi krótkoterminowemu. 

Aktywiści z warszawskiej organizacji Miasto Jest Nasze wystąpili z postulatem odwołania Rasia. W poniedziałek zorganizowali na tzw. Placu Pięciu Rogów w Warszawie konferencję i happening. Przyczepili na słupie znak „strefa wolna od mieszkańców”, by zwrócić uwagę na wzrost najmu krótkoterminowego.

- W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba mieszkańców Śródmieścia spadła o ponad 28 procent. To najszybciej wyludniająca się dzielnica miasta. Jednym z powodów jest najem krótkoterminowy - przekonywał członek MJN Mikołaj Olejnik.

Zaznaczył, że w efekcie wzrastają ceny mieszkań, spada tez ich liczba na rynku, a deweloperzy nie budują mieszkań dla rodzin, ale mikrokawalerki pod najem krótkoterminowy. Dodał też, że mieszkańcy wypychani są na przedmieścia miasta, co powoduje wzmożony ruch samochodowy, pustoszenie śródmiejskich przedszkoli i szkół oraz ich przepełnienie w ościennych dzielnicach.

Opozycja atakuje ustawę i wiceministra. „Chodzi o przyzwoitość”

Głosy przeciwników podnoszą się też w opozycji. Zdaniem wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą, ponieważ „zabiega o swoje interesy, a nie o interesy zwykłych lokatorów”.

– To klasyczny konflikt interesów w tym rządzie i dlatego Ireneusz Raś powinien być całkowicie odstawiony od prowadzenia tej sprawy i tej ustawy. Ja nikomu nie zabraniam zakupu mieszkań, małych, dużych, mikrokawalerek. Pan Raś też ma do tego prawo, ale w takiej sytuacji zwykłe podstawowe zasady przyzwoitości nakazują odsunięcie się od procedowania ustawy – nawoływał.

– Więc apel do pana ministra Rasia. Proszę zostawić tę ustawę i dać procedować ją ludziom, którzy nie mają nic wspólnego z najmem krótkoterminowym – dodał.

Razem: Ustawa o najmie krótkoterminowym to kompromitacja rządu

Do podpisywanie petycji zawierającej postulat regulacji najmu krótkoterminowego zachęca też kandydatka Partii Razem na prezydenta Krakowa Aleksandra Owca. 

– Zapraszam wszystkich serdecznie bez względu na przynależność partyjną, poglądy polityczne, wejdźcie na domtoniehotel.pl i podpiszcie petycję – zachęcała Aleksandra Owca na konferencji prasowej w poniedziałek na placu Wolnica. Petycja ma trafić do rządu.

– Mam nadzieję, że pan premier będzie miał okazję zobaczyć, jak dużą liczbę mieszkanek i mieszkańców Polski tymi swoimi kompletnie niezrozumiałymi, skandalicznymi decyzjami doprowadził do wściekłości – dodała kandydatka Razem na prezydenta Krakowa i radna miasta.

Podkreślając trudną sytuację części mieszkańców, którzy sąsiadują z lokalami najmowanymi krótkoterminowo, wskazała, że samorządy i mieszkańcy bloków muszą mieć wpływ na regulacje tego rodzaju najmu.

Owca zaapelowała do premiera Donalda Tuska o „natychmiastową dymisję ministra Rasia”, ale i o „niezwłoczne przywrócenie do regulacji o najmie krótkoterminowym tych zapisów, które zostały wykreślone z projektu ostatnią autopoprawką”.

Jak przypomniała, Raś odpowiada za projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, który wstępnie miał dać gminom prawo do tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego, lecz przepis ten został wykreślony. Resort sportu przekonywał, że taka regulacja jest niepotrzebna.

– To jest kompletna kompromitacja tego rządu, kompletne postawienie na głowie tego, w jaki sposób przepisy powinny być pisane, jak zaufanie do obywateli powinno być pisane – mówiła kandydatka Razem.