W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu, który uchwalił wczoraj rząd i wczoraj jeszcze przesłał go do laski marszałkowskiej. Rząd ma nadzieję, że ustawa będzie jutro uchwalona, a wejdzie w życie 1 stycznia przyszłego roku.
Podwyżka opłaty miejscowej i jej upowszechnienie
– Przedstawiam projekt, który dotyczy dwóch rzeczy. Pierwsza rzecz to opłata miejscowa i opłata uzdrowiskowa, które mają charakter fakultatywny i które pobierane są od osób, które przebywają w danej miejscowości dłużej niż dobę w celach turystycznych, wypoczynkowych, szkoleniowych, a w przypadku opłaty uzdrowiskowej także zdrowotnych – relacjonował prezentując projekt posłom wiceminister finansów i gospodarki Jarosław Neneman.
Wyjaśnił, że w projekcie rząd proponuje zrezygnowanie z kryterium czystego powietrza przy pobieraniu opłaty miejscowej (od nocujących w niej turystów - red.), co znakomicie uprości procedurę i pozwoli skorzystać z niej o wiele większej grupie gmin niż dzisiaj. Obecnie wiele gmin atrakcyjnych turystycznie nie spełnia tego kryterium i tym samym nie może pobierać tej opłaty.
Czytaj więcej
Dwie największe organizacje zrzeszające przedsiębiorców turystycznych zabrały głos w sprawie projektowanej opłaty turystycznej. Ich zdaniem powinna...
– Proponujemy też urealnienie stawek opłaty miejscowej – podniesienie jej z około 3,5 złotego do 5 złotych – mówił Neneman. – Wiem, że są projekty poselskie, które idą znacznie dalej (projekt przekształcenia opłaty miejscowej w opłatę turystyczną posłów PSL-Trzeciej Drogi zakładał maksymalną stawkę 11 złotych - red.), ale zachęcałbym państwa, aby nie być zbytnio pazernym. Obecnie lista gmin, które pobierają tę opłatę, jest bardzo niewielka (234 na 2479 gmin - red.), my te listę bardzo rozszerzamy. Lepiej mieć szersza bazę i niższą stawkę niż wysoką stawkę i małą bazę – dodał.
Gminy stracą więc zyskają
Jak mówił, druga zmiana, jaką wprowadza ustawa, dotyczy podatku od czynności cywilno-prawnych (PCC). – Od 2001 r. jest w przepisach zwolnienie z tego podatku rzeczy o wartości do tysiąca złotych. Proponujemy, aby ten limit podnieść do trzech tysięcy złotych – powiedział Neneman. W dalszej części debaty przyznał, że to spowoduje ubytek w dochodach gmin, ale opłata miejscowa i spadek kosztów poboru PCC im to wynagrodzi.
Przedstawiciele klubów i kół poselskich, którzy wzięli udział w debacie, opowiedzieli się za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji. Padały przy tym propozycje wyższych stawek i propozycje zwolnienia z opłaty różnych grup społeczeństwa. Jak wyjaśniał Neneman, to gminy będą decydować, kogo zwolnić z opłaty. Rząd zawarł w projekcie jedynie katalog osób, które powinny ustawowo mieć ten przywilej zagwarantowany, chodzi tu głównie o osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.
Projekt został skierowany do Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Jednocześnie komisje mają przygotować sprawozdanie z projektu, tak, aby drugie czytanie mogło odbyć się jeszcze w czwartek. Komisje zbiorą się więc wieczorem.