Zgodnie z zapowiedzią wiceministra finansów Jarosława Nenemana z poprzedniego posiedzenia Sejmu, kiedy to Izba debatowała w ramach pierwszego czytania projektu ustawy o opłacie turystycznej, rząd przygotował własny projekt uregulowania tej kwestii. Dzisiaj przyjęła go rada ministrów.
Opłata miejscowa, nie turystyczna
Po projektach posłów Polski 2050, Lewicy i PSL-Trzeciej Drogi będzie to czwarty projekt zmieniający opłatę miejscową w opłatę turystyczną, jaki wpłynie do Sejmu. Prostym zabiegiem znoszącym w obecnej ustawie o podatkach i opłatach lokalnych zasadę, że opłatę może wprowadzić tylko gmina, w której jakość powietrza jest szczególnie korzystna, przekształci ten podatek w opłatę, którą będzie mogła zastosować większość gmin w kraju. Według szacunków Ministerstwa Finansów, opłatę miejscową będzie mogło bowiem pobierać nie 200, jak obecnie, ale nawet 1500 gmin. W tym takie tuzy turystyki, jak Kraków czy Sopot, teraz tej możliwości – ze względu na niespełnianie warunku jakości powietrza – pozbawione.
Czytaj więcej
Dwie największe organizacje zrzeszające przedsiębiorców turystycznych zabrały głos w sprawie projektowanej opłaty turystycznej. Ich zdaniem powinna...
Resort zauważa, że miasta o dużym ruchu turystycznym ponoszą wysokie koszty związane z obsługą ruchu turystycznego, w tym na bezpieczeństwo, gospodarkę odpadami czy naprawę dróg. Opłaty miejscowe mają im takie koszty zrekompensować. Całość zebranych pieniędzy (poza stawką, którą będzie pobierał obiekt inkasujący opłatę), trafi więc do budżetu gminnego. Tylko rozwiązanie Rasia zakładało, że część (18 procent) tych środków zasili budżet Polskiej Organizacji Turystycznej, rządowej agendy odpowiedzialnej za promowanie turystycznych walorów Polski za granicą i w Polsce.
Obowiązek zapłaty obu opłat, miejscowej lub uzdrowiskowej, będzie powiązany z korzystaniem z noclegu, a nie z celem pobytu. Zmienią się także zasady poboru tych opłat przez obiekty noclegowe i zakres zwolnień.
Opłata miejscowa będzie mogła być wprowadzona bez konieczności wykazywania korzystnych właściwości klimatycznych miejscowości. Pozostanie wymóg posiadania walorów krajobrazowych i odpowiedniej bazy noclegowej. Tak jak dotychczas, o wprowadzeniu opłaty zdecyduje rada gminy – informuje rządowy komunikat.
Pieniądze z opłaty miejscowej zostaną w gminie
W 2027 roku maksymalna stawka opłaty miejscowej wyniesie 5 złotych za noc (obecnie limit wynosi 3,46 zł), a na obszarach ochrony uzdrowiskowej 5,5 złotego (obecnie 4,89 zł). Rada gminy będzie mogła ustalić niższą stawkę. Przypomnijmy, że najdalej idącym w wysokości opłaty turystycznej jest projekt PSL-TD, zainicjowany przez wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia. Według jego propozycji mogłoby to być maksymalnie 11 złotych. Raś wskazywał, że jak na europejskie standardy to suma niewielka, odpowiadająca 2,5 euro, jakie teraz pobiera na przykład słowacki Poprad.
Według projektu rządowego, opłata miejscowa i opłata uzdrowiskowa będą pobierane od osób, którym przez co najmniej jedną noc świadczone są usługi zakwaterowania. Dotyczyć to będzie wszystkich miejsc noclegowych: hoteli, pensjonatów, kempingów, schronisk, kwater prywatnych i sanatoriów. Nie będzie miało znaczenia i nikt tego nie będzie ustalać, czy gość przyjechał w celach turystycznych, zawodowych czy zdrowotnych – podkreślają autorzy projektu.
Czytaj więcej
Planowana opłata turystyczna, której część miała być przeznaczona na promocję turystyki, w całości zasili budżet gmin – zapowiedział dziś premier D...
Obowiązek poboru opłat przejmą podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Zastąpi to obecny system inkasa, czyli pobierania opłat przez osoby lub podmioty wyznaczone przez gminę. Za terminowe przekazywanie prawidłowo pobranych opłat płatnik otrzyma wynagrodzenie w wysokości co najmniej 10 procent pobranych opłat. Będzie też prowadził rejestr pobranych i niepobranych opłat – wyjaśnia dalej rząd.
Z opłat zwolnione będą osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, dzieci do 16 roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności i osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności z dysfunkcją wzroku. Zwolnienie obejmie również jedną osobę towarzyszącą osobie niepełnosprawnej i opiekunów grup dzieci i młodzieży.
Projekt Rasia zakładał zwolnienie dla wszystkich dzieci do lat 16.
Od stycznia samorządy będą mogły pobierać opłatę. Jeśli zgodzi się prezydent
Osoby korzystające z zakwaterowania przez ponad 29 kolejnych nocy będą zwolnione z opłaty za cały okres pobytu. Rozwiązanie ma dotyczyć między innymi osób przebywających w danej miejscowości w związku z pracą, pracą sezonową lub nauką. Taka formuła nawiązuje do idei oddzielenia tak zwanego najmu krótkoterminowego (w projekcie Rasia do 30 dni), od najmu długoterminowego.
Czytaj więcej
20,3 miliona turystów, z czego 16,1 miliona krajowych, a 4,2 miliona zagranicznych, odnotowano w pierwszym półroczu w Polsce. Jak poinformował we w...
Gminy będą mogły także różnicować stawki opłat i wprowadzać dodatkowe zwolnienia. Na przykład ze względu na długość pobytu, porę roku czy wiek osoby zobowiązanej do zapłaty. Oznacza to, że gmina będzie mogła na przykład pobierać opłatę tylko za pierwsze trzy dni, żeby zachęcić do przedłużenia przez turystę pobytu lub zrezygnować z niej po sezonie, żeby pobudzić ruch turystyczny w miesiącach z mniejszą frekwencją albo zdjąć obowiązek płacenia z seniorów lub dzieci i młodzieży.
Projekt trafił do Sejmu tego samego dnia, którego przyjął go rząd. Inicjator przepisów przewiduje, że zmiany w opłacie miejscowej wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku. Wcześniej jednak będzie musiał podpisać je prezydent Karol Nawrocki. Nie jest jasne, czy się na nie zgodzi, ponieważ jeszcze w kampanii wyborczej deklarował, że nie podpisze żadnych zmian podnoszących podatki.