W siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie prezes Sławomir Broniarz i wiceprezes Urszula Woźniak przedstawili w piątek plan wsparcia nauczycieli w dochodzeniu zapłaty za godziny nadliczbowe, wypracowane podczas wycieczek szkolnych.

Woźniak zaznaczyła, że po tym, jak w lutym 2025 r. Sąd Najwyższy uznał, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu określoną w Karcie Nauczyciela to godziny nadliczbowe w rozumieniu Kodeksu pracy, ministerstwo edukacji wciąż nie uregulowało kwestii wycieczek szkolnych. Podkreśliła, że dodatkową motywacją Związku do podjęcia działań było uchwalenie przez Sejm ustawy o wychowaniu patriotycznym, nakładającym na szkoły obowiązek organizowania wycieczek m.in. do miejsc historycznych.

Czytaj więcej

Światowy Dzień Turystyki. Polska turystyka świętowała udany sezon

Dyrektorzy szkół dostaną instrukcję, jak organizować wyjazdy zgodnie z prawem

ZNP roześle do swoich struktur w całym kraju gotowe pisma do dyrektorów szkół, które będą zawierały informacje, jak należy zgodnie z prawem organizować wycieczki, a także, że nauczycielom należy się za pracę nadwymiarową wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.

Nauczycielom zrzeszonym w związku dostarczona zostanie anonimowa ankieta, która pomoże im dowiedzieć się, czy mogą wystąpić z roszczeniem. Takie roszczenie ma obejmować trzy lata wstecz. – Tam jest bardzo dokładnie również opisane, jakie dowody należy posiadać, żeby wystąpić o zapłatę – podkreśla Woźniak.

Następnym krokiem ma być tydzień konsultacyjny, podczas którego członkowie związku będą mogli przyjść już po wypełnieniu ankiety i przeanalizować sytuację pod kątem prawnym. – Będzie to robił prawnik bądź osoba przeszkolona w tym zakresie – wyjaśnia Woźniak.

W następnym etapie nauczyciele, przy wsparciu ZNP, mają kierować wezwania do zapłaty. Wzory takich wezwań są już przygotowane. ZNP ma również obserwować ewentualne działania odwetowe wobec nauczycieli. Jeżeli wezwania nie okażą się skuteczne, ZNP oferuje wzory pozwów w tej sprawie.

Broniarz: Władze chcą przeczekać problem zapłaty za wycieczki

Prezes ZNP Sławomir Broniarz odniósł się również do kwestii obywatelskiego projektu nowelizacji Karty Nauczyciela, złożonego w Sejmie przez ZNP w 2021 roku, który zakłada powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Podkreśla, że pierwsze czytanie projektu odbyło się w 2024 roku, a ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji odpowiedzialnej za jego rozpatrzenie było w marcu 2025 roku.

– Niestety od tego czasu nic się nie wydarzyło. Nic nie zaistniało i mamy przekonanie, że większość parlamentarna, która w roku 2023 poparła naszą inicjatywę, dzisiaj próbuje chować głowę w piasek, próbuje udawać, że nic się w tej sprawie nie dzieje, bądź też próbuje przeczekać problem, uznając, że być może nadchodzące wybory niejako w sposób samoistny go zamkną – mówi.

W tej sprawie Związek planuje wystąpić z pismami do m.in. MEN, KPRM, Ministerstwa Finansów, marszałka Sejmu oraz posłów i komisji pracujących nad obywatelskim projektem z pytaniami dotyczącymi m.in. harmonogramu prac nad przepisami.

Czytaj więcej

Senat nie zgodził się na podwojenie opłaty turystycznej. Ustawa czeka na podpis prezydenta

Sąd Najwyższy wskazał, kiedy godziny na wycieczkach to godziny nadliczbowe

Zgodnie z artykułem 42 ustawy Karta Nauczyciela czas pracy nie może przekraczać 40 godzin tygodniowo w wypadku nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze. Do czasu wliczają się: realizacja zajęć bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, inne zajęcia, jak na przykład opiekuńcze i wychowawcze, a także związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. Jeśli nauczyciel przeznaczy na te zadania więcej czasu, to są to godziny nadliczbowe.

Problem był podnoszony w kontekście tego, że nauczyciele wypracowują godziny nadliczbowe wykraczające poza normę 40 godzin na tydzień m.in. przy realizacji projektów edukacyjnych i organizowaniu wyjazdów, a później samych szkolnych wycieczek czy na tzw. zielonych szkół.

W lutym 2025 roku Sąd Najwyższy uznał, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu określoną w Karcie Nauczyciela to godziny nadliczbowe w rozumieniu Kodeksu pracy. To rzuciło nowe światło na kwestię rozliczania czasu pracy nauczycieli i ich wynagradzania. MEN zapowiedział wtedy, że po analizie uchwały i uzasadnienia „zdecyduje o ewentualnych zmianach przepisów ustawowych". Kwestia wycieczek szkolnych była jednym z tematów omawianych podczas prac zespołu ds. pragmatyki zawodowej.