Na Malcie zakończyła się 26. edycja Szczytu Globalnego WTTC, określanego jako „Davos podróży”. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele branży turystycznej, którzy podczas paneli dyskusyjnych rozmawiali o wyzwaniach i możliwościach stojących przed sektorem. Tematy obejmowały m.in. luksusowe podróże, długowieczność, przyszłość lotnisk i zrównoważone zarządzanie kierunkami – relacjonuje portal Euronews.com.

Czytaj więcej

Krótko, ale intensywnie - pięć trendów, które będą kształtować podróże w 2027 roku

Justin Trudeau: turystyka przeciwdziała izolacji

Głównym mówcą szczytu był były premier Kanady Justin Trudeau, który rozmawiał z Glorią Guevarą, prezesem i dyrektor generalną WTTC, o możliwościach stojących przed branżą.

Trudeau odniósł się do tendencji do zamykania się państw na świat zewnętrzny i stwierdził, że Stany Zjednoczone w ostatnich latach nie potrafiły sprawić, by podróżni czuli się mile widziani. Jego zdaniem turystyka może przeciwdziałać rosnącej izolacji i nieufności między społeczeństwami.

Jak podkreślił, podróżowanie sprzyja poznawaniu innych ludzi, rozwijaniu ciekawości świata i empatii. To właśnie te wartości sprawiają, że turystyka ma szczególne znaczenie.

Zapytany o miejsce w Kanadzie, które poleciłby odwiedzić, wskazał Montreal, swoje rodzinne miasto. Zwrócił uwagę na tamtejsze restauracje, ofertę artystyczną i festiwale organizowane latem, a także zimowe krajobrazy.

Czy za pięć lat podróże będą możliwe bez paszportu?

Jednym z tematów szczytu była cyfrowa tożsamość i przyszłość przekraczania granic. Paul Griffiths, dyrektor generalny Dubai Airports, przewiduje, że w ciągu najbliższych pięciu lat podróżowanie bez konieczności używania paszportu może stać się rzeczywistością.

Według niego główną przeszkodą nie jest dostępność technologii, lecz brak koordynacji między systemami, które musiałyby ze sobą współpracować.

Uczestnicy panelu przedstawili wizję podróży, w której cyfrowa tożsamość umożliwiłaby korzystanie z różnych usług bez konieczności każdorazowego posługiwania się paszportem. Dotyczyłoby to nie tylko przekraczania granic, lecz także odbioru wynajętego samochodu i meldowania się w hotelach.

Agenci AI mogą przejąć rezerwowanie podróży

Sztuczna inteligencja już teraz pomaga turystom planować wyjazdy. Christie Travers-Smith, dyrektor ds. strategicznych partnerstw w regionie EMEA w Google, określiła korzystających z niej podróżnych mianem „superwładnych podróżników”.

Kolejnym etapem rozwoju technologii ma być umożliwienie agentom AI dokonywania rezerwacji w imieniu użytkowników.

Warunkiem upowszechnienia takiego rozwiązania będzie zbudowanie zaufania do systemów, którym podróżni musieliby udostępniać dane kart kredytowych i powierzać realizację transakcji.

Czytaj więcej

Polska na 28. miejscu w światowym rankingu rozwoju turystyki. „Nowe wyzwanie dla branży”

Długowieczność jako standard w hotelach

Podczas szczytu dyskutowano również o długowieczności i rozwiązaniach wspierających zdrowie oraz regenerację. Zainteresowanie tym obszarem rośnie, a luksusowe sieci hotelowe wprowadzają m.in. tlenoterapię hiperbaryczną i sauny na podczerwień.

Tim Gray, założyciel Health Optimisation, przekonywał jednak, że troska o regenerację powinna wykraczać poza segment luksusowy. Jego zdaniem wszystkie grupy hotelowe powinny dążyć do tego, by długowieczność stała się standardem.

Podstawą mają być codzienne nawyki: zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu, nawodnienie i aktywność fizyczna. Hotele mogą wspierać je poprzez pozornie niewielkie zmiany, takie jak montaż rolet zaciemniających, eliminowanie migających świateł czy oferowanie zdrowszych produktów w minibarach.

Zaawansowane rozwiązania powinny uzupełniać te podstawowe działania – przykładem jest wykorzystanie tlenoterapii hiperbarycznej HPO.TECH w przypadku podróżnych odczuwających skutki zmiany stref czasowych.

Kierunki chcą mierzyć sukces wartością, a nie liczbą turystów

Kolejnym ważnym tematem była zmiana podejścia do oceny wyników turystyki. Zamiast koncentrować się przede wszystkim na liczbie przyjazdów, coraz większą uwagę zwraca się na wartość, jaką odwiedzający generują dla samego miejsca i jego mieszkańców.

Michelle Fridman, sekretarz turystyki stanu Jalisco w Meksyku, podkreśliła, że celem jest przyciąganie turystów, którzy zostają dłużej, wydają więcej i korzystają z lokalnych produktów. Ważne jest również, aby szanowali tożsamość odwiedzanego miejsca i interesowali się jego kulturą.

Fridman zaznaczyła, że Jalisco chce zachować swój charakter jako kierunek silnie związany z meksykańską tożsamością.

Podobne podejście przedstawił Miguel Sanz, dyrektor generalny hiszpańskiej organizacji turystycznej Turespaña – działania Hiszpanii mają przyciągać inny profil odwiedzających.

Turystyka musi przynosić korzyści lokalnym społecznościom

Do kwestii wartości turystyki powrócono podczas panelu poświęconego podróżnym, którzy chcą wywierać pozytywny wpływ na odwiedzane miejsca.

Mark Weingard, dyrektor generalny i założyciel Iniala, ostrzegł przed nadmiernym koncentrowaniem się na turystach generujących wysokie wydatki. Takie podejście może prowadzić do elitaryzacji podróżowania i tworzyć wrażenie, że jest ono dostępne wyłącznie dla zamożnych osób.

Weingard podkreślił jednocześnie, że turystyka powinna przynosić korzyści miastom, w których się rozwija, nie niszcząc ich kultury ani dzielnic. Ważne jest również, aby działalność branży hotelarskiej rzeczywiście wspierała lokalne społeczności.