Brytyjczycy w tym roku najmniej wydadzą w Egipcie, a najwięcej na Karaibach

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii w tym roku najwięcej za swoje funty kupią w Egipcie – w Szarm el-Szejk za te same pieniądze, co przed rokiem, obecnie dostaną o prawie 73 procent więcej – wyliczyła firma Post Office Travel Money.

Publikacja: 09.03.2023 08:34

Brytyjczycy w tym roku najmniej wydadzą w Egipcie, a najwięcej na Karaibach

Foto: PAP/EPA, Khaled Elfiqi

Brytyjska firma Post Office Travel Money analizuje systematycznie ceny w popularnych kierunkach turystycznych i sprawdza, ile trzeba zapłacić za towary i usługi, z których najczęściej korzystają podróżni. Najnowsze wyniki badania przytacza portal branży turystycznej Travel Weekly.

Okazuje się, że najkorzystniej w tym roku wypadają wakacje w Egipcie – wymieniając 500 funtów szterlingów podróżni dostaną więcej funtów egipskich niż przed rokiem o równowartości 210 funtów szterlingów. W Szarm el-Szejk na trzydaniowy posiłek dla dwojga z butelką wina wydadzą około 48 funtów. Dla porównania na Antigui muszą na ten cel przeznaczyć 100 funtów, a na Barbadosie 105 funtów.

Raport pokazuje, że w ujęciu rok do roku brytyjska waluta najwięcej straciła wobec waluty kostarykańskiej (22 procent), meksykańskiej (19 procent) i jamajskiej (13 procent). Z kolei wobec funta zmniejsza się wartość liry tureckiej (180 procent wobec 2020 roku).

Czytaj więcej

Niemieccy turyści oszczędzają na podróżach. Jadą bliżej, odpoczywają krócej

Analiza kursów wymiany w porównaniu z sytuacją sprzed trzech i sześciu miesięcy ujawnia spadek wartości funta szterlinga w stosunku do wielu walut. I tak brytyjski pieniądz jest teraz o 5 procent słabszy niż w sierpniu ubiegłego roku w stosunku do euro i o 9,5 procent w stosunku do forinta węgierskiego. To przekłada się na wzrost kosztów wycieczki na przykład do Budapesztu.

Firma sprawdziła też, jakie waluty klienci kupują najczęściej. Okazuje się, że największy wzrost wobec okresu sprzed wybuchu pandemii obejmuje pieniędze z krajów karaibskich i Ameryki Łacińskiej i to mimo spadku wartości funta szterlinga o ponad 11 procent rok do roku. I tak sprzedaż dolara wschodniokaraibskiego wzrosła o 137 procent, a inne waluty z regionu zajmują pierwszych 7 miejsc wśród 10 najszybciej rosnących pod względem sprzedaży w Post Office w ciągu ostatnich 12 miesięcy, do stycznia 2023 roku.

Dyrektor departamentu usług finansowych Post Office Ed Dutton, mówi, że najlepszy obraz sytuacji uzyskamy porównując obecne trendy z okresem przed pandemią. – Sprzedaż walut karaibskich i latynoamerykańskich była wtedy szczególnie silna, i to, że znowu cieszą się zainteresowaniem, napawa optymizmem. Jednak funt szterling stracił na wartości w stosunku do wielu z tych walut, wczasowicze powinni uwzględnić to w swoich wakacyjnych budżetach – mówi i dodaje, że z tej perspektywy wyjazdy do Szarm el-Szejk mogą być w tym roku szczególnie atrakcyjne.

Brytyjska firma Post Office Travel Money analizuje systematycznie ceny w popularnych kierunkach turystycznych i sprawdza, ile trzeba zapłacić za towary i usługi, z których najczęściej korzystają podróżni. Najnowsze wyniki badania przytacza portal branży turystycznej Travel Weekly.

Okazuje się, że najkorzystniej w tym roku wypadają wakacje w Egipcie – wymieniając 500 funtów szterlingów podróżni dostaną więcej funtów egipskich niż przed rokiem o równowartości 210 funtów szterlingów. W Szarm el-Szejk na trzydaniowy posiłek dla dwojga z butelką wina wydadzą około 48 funtów. Dla porównania na Antigui muszą na ten cel przeznaczyć 100 funtów, a na Barbadosie 105 funtów.

Popularne Trendy
Poprawia się jakość usług. Konsumenci najlepiej oceniają branżę turystyczną
Popularne Trendy
Internetowi twórcy promują Polskę - głosuj na swój region i swojego blogera
Popularne Trendy
Fuerteventura - powstanie hotel na 1000 łóżek. Mieszkańcy protestują, ale rząd się zgadza
Popularne Trendy
Minister dofinansował turystykę - powstaną szlaki, strony w internecie i akcje promocyjne
Popularne Trendy
W Grecji najchętniej odpoczywają Niemcy, Brytyjczycy i Bułgarzy. Polacy też to lubią
Popularne Trendy
Hiszpańska wyspa broni się przed turystami – część hoteli ma zniknąć