Na Wyspach Kanaryjskich nie będą mogły powstawać nowe budynki przeznaczone tylko na wynajem turystyczny - pisze hiszpański portal branżowy Tourinews. Tak zdecydowało tamtejsze Ministerstwo Turystyki i Pracy po przeprowadzeniu konsultacji społecznych w ramach prac nad ustawą regulującą najem krótkoterminowy.
Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich nie chcą za dużo mieszkań wakacyjnych
Do projektu mieszkańcy zgłosili prawie 5,1 tysiąca uwag. Resort wziął pod uwagę także dwie sugestie, które, co prawda zostały zgłoszone po terminie, ale okazały się istotne – dotyczyły one zrównoważonego rozwoju, jakości i konkurencyjności.
Czytaj więcej
Brytyjska prasa, w tym popularna gazeta „The Mirror”, ostrzegają przed skutkami overtourismu na Wyspach Kanaryjskich. W doniesieniach powołują się...
Wśród inicjatyw przekazanych przez Kanaryjczyków kilka wyróżnia się szczególnie. Chodzi na przykład o propozycję stworzenia jakiegoś wyróżnika bądź znaku jakości, którym mogłyby być oznaczone obiekty wynajmowane turystom, spełniające wymagania w zakresie wyposażenia lub usług.
Inną propozycją jest ograniczenie wpływu tego rodzaju zakwaterowania na środowisko – chodzi o wprowadzenie wymogu minimalnej efektywności energetycznej, czyli na przykład wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii, segregacja odpadów, przestrzeganie przepisów dotyczących hałasu i ochrony środowiska.
Wyspy Kanaryjskie — turyści nie mogą przeszkadzać mieszkańcom
Co więcej, wspólnota właścicieli ma mieć decydujący wpływ na przyznanie zezwolenia na budowę obiektu turystycznego – chodzi o to, by działalność ta nie pogarszała jakości ich życia. Rady miast przy planowaniu urbanistycznym, będą mogły ograniczać koncentrację domów przeznaczonych na wynajem wakacyjny, co ma pomóc uniknąć gentryfikacji dzielnic.
W dokumencie zapisano również, że określona zostanie maksymalna pojemność danego obszaru zgodnie ze wskaźnikami zrównoważonego rozwoju. Chodzi o określenie, jak wiele mieszkań turystycznych może się pojawić na poszczególnych wyspach, by nie zakłócało to komfortu życia mieszkańców i naturalnych relacji społecznych. Rząd musi bowiem przestrzegać zapisów konstytucji, zgodnie z którą ludzie mają prawo do godnego, odpowiedniego i niedrogiego mieszkania.