Nie ustaje publiczne roztrząsanie zasadności dotowania z Krajowego Planu Odbudowy pomocy dla przedsiębiorców z sektora gastronomii, hotelarstwa, turystyki i kultury. Ogłoszenie listy beneficjentów (okazuje się, że częściowo błędnej) przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej spowodowało oburzenie opinii publicznej i falę hejtu w internecie i mediach pod ich adresem. Jako przykłady, które nie powinny mieć miejsca wskazywano zakup przez przedsiębiorców łodzi motorowych, sauny, basenu, mobilnych ekspresów do kawy czy inwestowanie w rozbudowę restauracji.
Czytaj więcej
Stanowczo protestujemy przeciwko hejtowi, nieodpowiedzialnym wypowiedziom polityków i oskarżaniu hotelarzy o cwaniactwo – organizacje branży turyst...
Na prośbę premiera Donalda Tuska minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła tło i procedurę rozdzielania funduszy KPO, w tym dla segmentu HoReCa, a także trwające już kontrole, podczas wtorkowego posiedzenia rządu. Następnie zrobiła to na konferencji prasowej.
Ogłosiła tam też, że do czasu zakończenia kontroli – pod lupę ma być wzięta każda umowa – wstrzymała realizowanie wszystkich umów z przedsiębiorcami.
IGHP: Politycy nie mają turystyki w priorytetach
Tego samego dnia wieczorem gościem programu „Tak jest” w TVN24 byli wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko i sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Krzysztof Szadurski.
Ten drugi podkreślał, że niezależnie od tego, która strona politycznej sceny tworzy rząd, przedsiębiorcy chcieliby mieć w politykach partnerów do strategicznej dyskusji na temat możliwości rozwoju branży turystycznej.
W odpowiedzi Szyszko zadeklarował gotowość do rozmów z przedstawicielami HoReCa.
„To ważny sygnał dla naszej branży, a Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego jest otwarta na ekspercką dyskusję” - komentuje IGHP na swoim profilu na Facebooku.
Czytaj więcej
W obliczu narastającej krytyki „komponentu HoReCa” w Krajowym Planie Odbudowy, Polska Izba Turystyki wzywa do rzetelnej debaty, unikania populizmu...
„Z ubolewaniem stwierdzamy, że Polska klasa polityczna nie rozumie turystyki i hotelarstwa, ani nie ma pomysłu jak rozwinąć sektor, który dostarcza ponad 5 procent PKB i zapewnia milion miejsc pracy” – cytowała stanowisko IGHP prowadząca rozmowę dziennikarka Agata Adamek. – To prawda? – pytała.
– Problem jest inny niż to, kto zawinił – czy PiS, czy PO. Ale jak napisaliśmy, to, że klasa polityczna ma bardzo daleko w swoich priorytetach turystykę – odpowiadał Szadurski.
– Politycy i ministrowie, większość, nie wszyscy, nie rozumieją turystyki. Kojarzą ją raczej z jakimś dodatkiem do sportu bądź rekreacją, nie wiedząc, że turystyka to jest potężny w całej Europie, ale również istotny w Polsce, element gospodarki. Dostarczamy 5 procent PKB i tworzymy łącznie z branżami pokrewnymi milion miejsc pracy – ciągnął.
– W Unii Europejskiej średnia to jest 9,5 procent PKB, mamy więc olbrzymi potencjał wzrostu udziału turystyki w dobrobycie kraju – dodał.
Jak mówił, cieszy się, że dzięki aferze z dotacjami z KPO może wystąpić jako przedstawiciel branży turystycznej i o tym powiedzieć. – Po pierwsze trzeba podjąć dyskusję ponadpartyjną, strategiczną o zainwestowaniu w turystykę. My nie chcemy pieniędzy, my nie chcemy darowizn. Pieniądze zainwestowane w turystykę, mądrze zainwestowane, wielokrotnie będą procentowały, wielokrotnie się zwrócą rządowi.
Zadeklarował, że Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego jest „w pełnej dyspozycji” , gdyby ministrowie i rząd zechcieli taką dyskusję podjąć.
Czytaj więcej
Stanowczo apelujemy o zaprzestanie działań, które destabilizują sektor HoReCa, podważają zaufanie do instytucji państwowych, szkodzą wizerunkowi po...
Wiceminister funduszy obiecuje spotkanie z hotelarzami
W odpowiedzi Szyszko zapewniał, że KPO był konsultowany za pośrednictwem Komitetu Monitorującego, z organizacjami pozarządowymi, przedstawicielami przedsiębiorców, ministerstw i samorządów.
– Czy pana to przekonuje? –Adamek zwróciła się do Szadurskiego.
– Niech przemówią czyny. Czekamy na zaproszenie, panie ministrze.
– Dobrze, potwierdzam. Bardzo chętnie się spotkamy. Będzie rozmowa –zadeklarował Szyszko.
Wiceminister wycofał się też z wcześniej użytego określenia „funduszowi cwaniacy” pod adresem przedsiębiorców korzystających z dopłat KPO.
– Było to absolutnie niezamierzone i nie było moim zamiarem w żaden sposób oczerniać jakiejkolwiek branży lub sektora. To chyba jest zrozumiałe i naturalne.
Czytaj więcej
Nie milkną komentarze dotyczące internetowo–medialnej burzy w sprawie rozdzielania dotacji z Krajowego Planu Odbudowy na tak zwany komponent gastro...