Polska była w zeszłym roku jednym z dziesięciu głównych rynków źródłowych dla Grecji, twierdzi INSETE,. Tak wynika z analizy danych przyjazdowych. Na pierwszym miejscu znalazły się Niemcy, Wielka Brytania i Bułgaria.
Czytaj więcej
W zeszłym roku Grecję odwiedziło ponad 32,7 miliona turystów. Dla porównania - rok wcześniej było ich 27,8 miliona. Zostawili 20,46 miliarda euro.
W zeszłym roku Grecję odwiedziło 36,13 miliona turystów, czyli o 15,2 procent więcej niż rok wcześniej, kiedy było ich 31,36 miliona — podaje portal branży turystycznej Greek Travel Pages za instytutem INSETE, agendą badawczą Greckiej Konfederacji Turystycznej. Liczba przyjazdów rosła w większości regionów, ale najwięcej, bo 58,1 procent, w Epirze.
Kreta najwięcej zarobiła na turystach
Pod względem wielkości wydatków w przeliczeniu na mieszkańca najlepiej sytuacja przedstawiała się na Krecie, w regionie Morza Egejskiego Południowego i Morza Egejskiego Północnego.
Na Krecie turyści zostawili 19,74 miliarda euro, czyli o 14,4 procent więcej niż przed rokiem – średnio na osobę wydatki wyniosły 941 euro (+31,5 procent rok do roku).
Ale najwięcej czasu goście spędzali w regionie Morza Egejskiego Północnego – średnio 9,8 nocy, co oznaczało spadek o 10,2 procent. Z kolei najmniej czasu goście spędzali regionie Epiru, bo tylko 2,5 nocy (-14 procent).
Polacy wyprzedzili Albańczyków
W zeszłym roku wzrosła też liczba wykupionych noclegów – o 5,1 procent wobec roku poprzedniego. Gestorzy sprzedali ich łącznie 227,9 miliona. Tu również największy wzrost przypadł na Epir, a wyniósł 35,9 procent.
Czytaj więcej
453 miliony euro zainwestowane w kulturę przyniosą wpływy do greckiej gospodarki w wysokości 1,56 miliarda euro. Skorzysta na tym też branża turyst...
Najwięcej turystów przyjechało z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Bułgarii. Tych pierwszych było 5 milionów (wzrost w porównaniu z 2022 rokiem o 7 procent), drugich 4,8 miliona (+1,5 procent), a trzecich 2,9 miliona (+56 procent).
W pierwszej dziesiątce zmieścili się jeszcze Włosi, Francuzi (jedyny spadek liczby o 1 procent, porównując rok do roku), Amerykanie, Rumuni, Holendrzy, Polacy i Albańczycy.