Europejska turystyka utrzymała wzrost w drugim kwartale 2026 roku mimo słabszych nastrojów konsumenckich, rosnących kosztów podróży i napięć geopolitycznych. Liczba noclegów zwiększyła się o 4,8 procent, a wzrost przyjazdów odnotowano w prawie 80 procentach badanych kierunków – w co piątym wypadku był on dwucyfrowy. Najszybciej rosła Grecja (+38 procent), a za nią Włochy (+21 procent) i Malta (+16 procent).

Czytaj więcej

GUS: Prawie 18 milionów turystów w polskich hotelach. Co czwarty z zagranicy

Europa turystycznie podzielona

W ujęciu regionalnym najlepiej wypadła Europa Północna – przyjazdy wzrosły tam o 10 procent, a noclegi o 8,4 procent. W Europie Środkowej i Wschodniej przyjazdów było więcej o 5,2 procent, co ETC wiąże z rosnącym zainteresowaniem nowymi doświadczeniami i korzystniejszymi cenami. Europa Południowa i region Morza Śródziemnego zanotowały z kolei największy przyrost w liczbach bezwzględnych.

Podróże pozostają ważną pozycją w budżetach Europejczyków, a wybór kierunków podróży staje się bardziej przemyślany – liczy się bezpieczeństwo, koszt wyjazdu i łatwość dotarcia na miejsce. Potwierdza to przywołane w komunikacie ETC badanie branżowe „Monitor rynku turystycznego”, według którego 48 procent respondentów uznało przystępność cenową za jedną z głównych szans dla europejskiej turystyki w drugim kwartale, wobec 32 procent w pierwszym kwartale.

Europejczycy lubią podróżować blisko i do znanych miejsc

– W drugim kwartale 2026 roku turystyka europejska, mimo coraz bardziej niepewnej sytuacji na świecie, wykazywała odporność. Podróże pozostają priorytetem dla konsumentów, ale sposób podróżowania się zmienia – przystępność cenowa, bezpieczeństwo, bliskość i relacja ceny do jakości mają coraz większe znaczenie przy wyborze kierunku. Priorytetem dla europejskich destynacji jest utrzymanie konkurencyjności przy jednoczesnym wspieraniu bardziej równomiernego rozłożenia ruchu turystycznego między regiony i pory roku – wyjaśnia prezes ETC Miguel Sanz, cytowany w komunikacie organizacji.

Czytaj więcej

Polacy przodują w podróżowaniu. Szybko awansowali do europejskiej czołówki

Z raportu ETC wynika, że Europejczycy chętniej wybierają też kraje położone bliżej domu, dobrze znane i łatwo dostępne, które pozwalają elastycznie planować wyjazd. Zainteresowanie Europą Południową między czerwcem a listopadem deklaruje 61 procent badanych. Rośnie też liczba rezerwacji na wrzesień, ponieważ podróżni coraz częściej biorą pod uwagę ryzyko ekstremalnych zjawisk pogodowych i zatłoczenie w szczycie sezonu. Dla branży turystycznej oznacza to szansę na wydłużenie sezonu.

Cypr pod turystyczną kreską 

Nie wszystkie kierunki odnotowały wzrost. Liczba przyjazdów na Cypr spadła o 17,9 procent – częściowo z powodu przesunięcia terminu Wielkanocy, częściowo z powodu obaw o bliskość konfliktu na Bliskim Wschodzie. W Turcji spadek wyniósł 2,1 procent.

W większości krajów wydatki turystów rosły szybciej niż liczba przyjazdów, co może wskazywać na wyższe przeciętne wydatki przypadające na jednego turystę. Najlepszym przykładem jest Grecja, w której liczba gości zwiększyła się o 38,3 procent, a wydatki – aż o 64,3 procent. We Włoszech przyjazdów było więcej o 21,1 procent, ale wpływy finansowe wzrosły jedynie o 4,3 procent, co sugeruje niższe przeciętne wydatki na osobę.

ETC prognozuje, że w 2026 roku mieszkańcy kluczowych europejskich rynków przeznaczą na podróże wypoczynkowe około 13 procent wydatków konsumpcyjnych – znacznie więcej niż średnia światowa (8,5 procent).