Zgodnie z zapowiedziami od 4 października osoby zaszczepione, które będą przylatywać do Anglii z krajów spoza listy czerwonej nie będą musiały robić testów przed podróżą. Mają na to dwa dni po wylądowaniu.

Kolejną dobrą wiadomością była zapowiedź zastąpienia od października badań PCR tańszymi testami przepływu bocznego. Okazuje się jednak, że firmy badające podróżnych nie mają odpowiedniej ich liczby, bo do tej pory robiły głównie PCR-y - donosi telewizja BBC.

Ten brak zapasów spowoduje przesunięcie terminu zastąpienia droższych analiz tańszymi - poinformował członków parlamentu minister transportu Grant Shaps.

Czytaj więcej

Brytyjczycy chcą wypocząć w Turcji jeszcze tej jesieni
Brytyjczycy ruszają na spóźnione wakacje. Szykuje się szturm na Turcję

Branża turystyczna zaapelowała w związku z tym do rządu o potwierdzenie, kiedy konkretnie w październiku zmiany zostaną wprowadzone.

Shaps twierdzi, że przejście z badań PCR na badnia przepływu bocznego zajmie kilka tygodni. Tymczasem 25 października w Anglii rozpoczynają się tygodniowe ferie jesienne – branża miała nadzieję, że w związku z nowymi, łagodniejszymi regulacjami, popyt na wyjazdy w tym czasie będzie wysoki.