ECTAA: Linie lotnicze upadają, a pasażerowie ciągle tracą pieniądze

AFP

W ciągu dwóch lat upadło już w Europie 36 linii lotniczych. Jej klienci tracą pieniądze, bo Unia Europejska nie zadbała, żeby byli chronieni – unijni touroperatorzy ponownie podnoszą problem

W związku z upadkiem francuskiej linii lotniczej Aigle Azur (czytaj: „Bankructwo Aigle Azur. Są chętni, żeby ją kupić”) Europejska Organizacja Związków Biur Podróży Unii Europejskiej (ECTAA) wydała oświadczenie, w którym przypomina, że już nie raz zwracała uwagę władzom Unii Europejskiej, że klienci przewoźników lotniczych są niezabezpieczeni w takich sytuacjach i tracą pieniądze. Tym razem z biletami zostało 13 tysięcy pasażerów. Zdaniem ECTAA linie lotnicze powinny być objęte systemem, jaki obowiązuje w wypadku biur podróży, które mają wykupione gwarancje lub płacą składki na fundusze. Dzięki temu w razie upadku touroperatora, jego klienci dostają z powrotem wpłacone ne wycieczki pieniądze lub kończą rozpoczęty z takim biurem wypoczynek.

Komunikat ECTAA cytuje swojego przewodniczącego, a zarazem prezesa Polskiej Izby Turystyki Pawła Niewiadomskiego. – Po każdej upadłości linii lotniczej sytuacja jest taka sama – pasażerowie pozostają za granicą bez żadnego wsparcia i na własną rękę muszą zaopatrzyć się w bilety powrotne, bez szans na zwrot pieniędzy za [bilety] niewykorzystane. Obecnie pasażerowie, wykupujący sam przelot, nie są odpowiednio chronieni – mówi Niewiadomski.

Struktura branży lotniczej w Europie wskazuje, że w nadchodzących latach będzie postępować konsolidacja rynku, co najprawdopodobniej spowoduje dalsze upadki linii lotniczych – przewiduje ECTAA w komunikacie. „ECTAA ubolewa, że ustawodawcy unijni i krajowi nie są na tyle zdeterminowani, by objąć ochroną swoich obywateli. Mimo przekonujących wyników dwóch dużych badań dotyczących upadłości europejskich linii lotniczych, które oceniały ich wpływ na pasażerów i wskazywały możliwe rozwiązania, europejscy ustawodawcy nie zdecydowali się na ustanowienie prawa chroniącego pasażerów. ECTAA przyjmuje to z rozczarowaniem, tym bardziej że badanie z 2011 r. jasno wykazało, że najbardziej skutecznym rozwiązaniem tego problemu będzie wprowadzenie ogólnego funduszu rezerwowego w celu ochrony pasażerów przed upadłościami linii lotniczych” – czytamy w komunikacie.

ECTAA przypomina, że od lat wzywa do utworzenia obowiązkowego mechanizmu chroniącego pasażerów, którego koszty ponosiliby sami przewoźnicy.- Potrzebujemy równych szans wszystkich pasażerów i zagwarantowania podróżującym rozwiązań, które w przypadku upadłości linii lotniczej umożliwią im bezpieczny powrót do kraju i zwrot kosztów – mówi Niewiadomski, cytowany w dokumencie.

Czytaj też: „Europejscy agenci walczą o równy dostęp do biletów lotniczych”.

ECTAA to stowarzyszenie zrzeszające samorządy gospodarcze 29 krajów europejskich. Reprezentuje około 80 tys. agentów turystycznych i organizatorów turystyki. Środowisko polskich touroperatorów i agentów turystycznych reprezentuje w ECTAA Polska Izba Turystyki.

Mogą Ci się również spodobać

Palmy w Mediolanie – hit czy kit?

W Mediolanie wybuchł spór o ogród z palmami i bananowcami, który urządzono na placu ...

Brytyjscy agenci turystyczni: Pieniędzy wystarczy nam tylko do końca roku

61 procent brytyjskich agentów mówi, że pieniędzy starczy im tylko do końca roku. Kolejne ...

DER Touristik stawia na rejsy

DER Touristik zatrudnił doświadczonego menedżera, który ma opracować strategię rozwoju rejsów wycieczkowych w tej ...

Ecco Travel: Z LOT-em bezpośrednio w świat

W przyszłym roku w Japonii odbędą się igrzyska olimpijskie, koszty podróży do tego kraju ...

Hiszpania: Pandemia nie zniszczyła naszego wizerunku

Hiszpania nie straciła wizerunkowo na pandemii – wynika z badań. Tamtejsza minister turystyki liczy, ...

Nekera: Dzisiaj sprzedajesz, dzisiaj dostajesz prowizję

Agent turystyczny, który sprzeda wyjazd będzie mógł od razu odliczyć sobie pełną prowizję – ...