Grecos: Nasi klienci na Kos nie ucierpieli

Turyści najedli się trochę strachu i spędzili noc poza budynkami hoteli, ale nikomu nic się nie stało. Wrócili już do swoich pokojów - wyjaśnia biuro podróży Grecos Holiday

Publikacja: 21.07.2017 10:51

Zdjęcie pokazuje kobietę w Bodrum, która dla bezpieczeństwa spędziła noc poza murami hotelu

Zdjęcie pokazuje kobietę w Bodrum, która dla bezpieczeństwa spędziła noc poza murami hotelu

Foto: AFP

W związku z trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło w nocy grecką wyspę Kos i turecki kurort Bodrum, biuro podróży Grecos Holiday wydało komunikat, w którym pokrótce opisuje sytuację na Kosie.

- W nocy, kiedy zaczęło się trzęsienie wszyscy nasi turyści zostali wyprowadzeni na zewnątrz z hoteli, dla ich bezpieczeństwa - relacjonuje rzeczniczka Grecosa Bogna Jaśkowiak. - Spędzili noc na leżakach przy basenach, wydano im koce. Z naszymi klientami byli rezydenci Grecosa, towarzysząc im w oczekiwaniu na możliwość powrotu do pokojów. Sytuacja dotyczyła głównie hoteli na północy wyspy, gdzie jest ich mniej. Tu i ówdzie odpadł tynk, czy pojawiła się rysa na ścianie, ale z tego co wiem, jeszcze tylko jeden obiekt jest sprawdzany przed wpuszczeniem ponownie turystów do niego.

Grecos Holiday oferuje na Kos wypoczynek w 10 hotelach. Większość z nich nie ucierpiało w wyniku trzęsienia. Po inspekcjach klienci wrócili do swoich pokojów.

Na Kos przebywa w sumie około tysiąca klientów tego biura podróży. - Nikomu nic się nie stało. Nikomu nie grozi żadne niebezpieczeństwo - podkreśla przedstawicielka biura.

I ja wyjaśnia, w związku z tym, że sytuacja wróciła do normy, "do zmian rezerwacji lub rezygnacji z udziału z wyjazdu odnoszą się standardowe zapisy w Ogólnych Warunkach Uczestnictwa". - Jeśli ktoś z naszych klientów będzie bardzo zdeterminowany w sprawie wcześniejszego powrotu z Kos, będziemy w miarę dostępności miejsc w samolotach powrotnych umożliwiać takie rozwiązanie po aktualnych cenach - wyjaśnia.

- Cały zespół Grecosa, zarówno na Kos jak i w kraju, intensywnie pracuje, żeby zapewnić jak najszybsze usunięcie wszelkich niedogodności dla turystów. Monitorujemy sytuację i w razie potrzeby będziemy podejmować decyzje niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i wygody naszym klientom - deklaruje Jaśkowiak.

Oto cały komunikat

"Skutki trzęsienia ziemi na Kos

W związku z mającym miejsce dziś w nocy trzęsieniem ziemi, informujemy, że żaden z naszych Klientów nie ucierpiał na jego skutek.

Wstrząsy dotknęły głównie północną część wyspy Kos. Były tez odczuwalne w tureckim Bodrum i na pobliskim Rodos. Ucierpiało głównie zabytkowe miasto Kos.

W kilku hotelach w północnej części wyspy w nocy ewakuowano turystów z budynków i zgromadzono ich na otwartej przestrzeni w celu zapewnienia im bezpieczeństwa w przypadku ewentualnych zniszczeń budynków. Z naszymi Klientami byli rezydenci Grecosa towarzysząc im w oczekiwaniu na możliwość powrotu do pokojów.

W większości hoteli, po sprawdzeniu stanu budynków, goście powrócili już do swoich pokojów, w kilku trwają jeszcze inspekcje weryfikujące, czy wszystkie pomieszczenia są bezpieczne.

Inspekcje inżynieryjne zostały przeprowadzone także na lotnisku i zostało ono ponownie otwarte dla ruchu. Trwa szacowanie zniszczeń w porcie morskim– do czasu ich zakończenia port w mieście Kos pozostaje zamknięty.

Zapewniamy jednocześnie, że cały zespół Grecosa zarówno w kraju, jak i na Kos pracuje intensywnie w celu zapewnienia jak najszybszego usunięcia wszystkich niedogodności dla naszych klientów przebywających na wakacjach na Kos.

Mamy nadzieję, że szybkie unormowanie się sytuacji pozwoli naszym Klientom cieszyć się wakacjami bez dodatkowych utrudnień".

W związku z trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło w nocy grecką wyspę Kos i turecki kurort Bodrum, biuro podróży Grecos Holiday wydało komunikat, w którym pokrótce opisuje sytuację na Kosie.

- W nocy, kiedy zaczęło się trzęsienie wszyscy nasi turyści zostali wyprowadzeni na zewnątrz z hoteli, dla ich bezpieczeństwa - relacjonuje rzeczniczka Grecosa Bogna Jaśkowiak. - Spędzili noc na leżakach przy basenach, wydano im koce. Z naszymi klientami byli rezydenci Grecosa, towarzysząc im w oczekiwaniu na możliwość powrotu do pokojów. Sytuacja dotyczyła głównie hoteli na północy wyspy, gdzie jest ich mniej. Tu i ówdzie odpadł tynk, czy pojawiła się rysa na ścianie, ale z tego co wiem, jeszcze tylko jeden obiekt jest sprawdzany przed wpuszczeniem ponownie turystów do niego.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek