Sąd: Można ważyć stewardesy Aerofłotu

Rosyjski sąd oddalił skargę na dyskryminację ze względu na wygląd, złożoną przez stewardesę, którą Aerofłot uznał za grubą. Przewoźnik przedstawił koszty transportu "dodatkowych kilogramów" pracownika

Publikacja: 19.04.2017 16:22

Sąd: Można ważyć stewardesy Aerofłotu

Foto: Bloomberg

Jak podała telewizja Dożd, w 2016 roku Aerofłot powiadomił pracowników, że rejsy zagraniczne będą obsługiwane jedynie przez stewardesy poniżej 40. roku życia, noszące ubrania w rozmiarze mniejszym niż 46. Stewardesy, które nie spełniają tych wymogów, mogą obsługiwać tylko loty krajowe, co oznacza, że zarobią mniej. Linia zaczęła zbierać dane o rozmiarze odzieży noszonej przez stewardesy.

Stewardesa Irina Jerusalimska oskarżyła przewoźnika o dyskryminowanie jej ze względu na wygląd. Wzwróciła się do sądu z pozwem i żądaniem miliona rubli (ok. 70 tys. złotych) odszkodowania za straty moralne. Domagała się też zrekompensowania jej różnicy w wynagrodzeniu.

"Przyczyną mojego przeniesienia wcale nie są moje kompetencje, lecz moje >>gabaryty<<" - napisała w skardze.

Sąd nie znalazł podstaw do uznania roszczeń stewardesy i orzekł, że wymogi Aerofłotu są zgodne z prawem. Jerusalimska zapowiedziała apelację.

Pod koniec lutego Radio Swoboda informowało, że kilka stewardes pracujących dla Aerofłotu podało pracodawcę do sądu, oskarżając go dyskryminowanie ze względu na wygląd i wiek.

Aerofłot nie zgadza się z zarzutami. Przedstawiciele przewoźnika twierdzą, że większe rozmiary ciała pracowników utrudniają pracę w ograniczonej przestrzeni, jaką jest pokład samolotu, a zgrabna sylwetka to warunek, jeśli chodzi o personel pokładowy. Zapewnili, że linia "bezwzględnie kieruje się przepisami rosyjskiego ustawodawstwa".

Ponadto Aerofłot przedstawił ekonomiczne uzasadnienie swoich wymagań. "Rozmiar odzieży jest bezpośrednio związany z masą ciała danej osoby. Z kolei każde zwiększenie obciążenia na pokładzie samolotu zwiększa ilość potrzebnego paliwa. Z tego względu linia musi ponosić dodatkowe koszty" - czytamy w oświadczeniu Aerofłotu. Przewoźnik również przedłożył rachunki, z których wynika, że "każdy dodatkowy kilogram (...) prowadzi do zwiększenia wydatków spółki Aerofłot o 759 rubli (ok. 54 zł) rocznie".

Przedstawiciele linii powołali się również na preferencje pasażerów, którzy wolą być obsługiwani przez "młode, silne i atrakcyjne stewardesy".

Jak podała telewizja Dożd, w 2016 roku Aerofłot powiadomił pracowników, że rejsy zagraniczne będą obsługiwane jedynie przez stewardesy poniżej 40. roku życia, noszące ubrania w rozmiarze mniejszym niż 46. Stewardesy, które nie spełniają tych wymogów, mogą obsługiwać tylko loty krajowe, co oznacza, że zarobią mniej. Linia zaczęła zbierać dane o rozmiarze odzieży noszonej przez stewardesy.

Stewardesa Irina Jerusalimska oskarżyła przewoźnika o dyskryminowanie jej ze względu na wygląd. Wzwróciła się do sądu z pozwem i żądaniem miliona rubli (ok. 70 tys. złotych) odszkodowania za straty moralne. Domagała się też zrekompensowania jej różnicy w wynagrodzeniu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek