Reklama

Islamiści w Syrii niszczą zabytki

Radykałowie z organizacji Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIS) demonstracyjnie rozbili liczące trzy tysiące lat asyryjskie posągi

Publikacja: 23.05.2014 09:04

Islamiści w Syrii niszczą zabytki

Foto: ROL

Doskonale zachowane figury pochodziły najprawdopodobniej z nielegalnych wykopalisk koło Tell Ajaja we wschodniej Syrii. Znajdują się tam ruiny Szadikanni, asyryjskiego miasta z pierwszego tysiąclecia p.n.e. leżącego nad rzeką Chabur. W miejscu tym niestrzeżonym z powodu wojennego chaosu już od dwóch lat trwają rabunkowe „wykopaliska". Prowadza je okoliczni mieszkańcy, ale także grupy przestępcze i islamiści sprzedający wykopane obiekty gangom przemytników z Jordanii i Turcji.

Wykopaliska takie powodują nieodwracalne zniszczenia, bowiem złodzieje wybierają tylko „ładne" i dające się łatwo sprzedać obiekty, resztę wyrzucając lub niszcząc. W ten sposób bezpowrotnie zniszczono np. setki tabliczek glinianych ze starożytnymi inskrypcjami.

Pod koniec zeszłego tygodnia bojownicy ISIS sami pochwalili się swoim najnowszym pomysłem, czyli niszczeniem „pogańskich bałwanów" (figur przedstawiających ludzką postać, co w ortodoksyjnym islamie jest zakazane). Na swojej stronie internetowej opublikowali serię zdjęć przedstawiającą zniszczenie okazałej  (mającej ok. dwóch metrów wysokości) neo-asysryjskiej rzeźby brodatego kapłana lub władcy.

Na zdjęciach widać jak bojownicy najpierw stawiają stopy na twarzy posągu (w kulturze arabskiej to demonstracja symbolicznego poniżenia) a potem rozbijają go na drobne kawałki przy pomocy młotów.

Kulturowe barbarzyństwo syryjskich islamistów porównywalne ze zniszczeniem przez talibów słynnych posągów w afgańskim Bamian w 2001 r. Choć rabunek dzieł sztuki i obiektów historycznych jest w ogarniętej wojną Syrii powszechny, to jednak do tej pory nie notowano wielu przypadków celowego niszczenia zabytków. Najgłośniejszy protest wywołało zniszczenie zachowanych w idealnym stanie bizantyjskich mozaik w mieście Raqqa.

Reklama
Reklama

Na przypadki rabunku i niszczenia zabytków uwagę świata próbuje zwrócić Stowarzyszenie na Rzecz Zachowania Archeologii Syryjskiej (APSA), jednak na razie jego aktywiści nie mogą zrobić wiele poza rejestrowaniem aktów kulturowego barbarzyństwa.

Doskonale zachowane figury pochodziły najprawdopodobniej z nielegalnych wykopalisk koło Tell Ajaja we wschodniej Syrii. Znajdują się tam ruiny Szadikanni, asyryjskiego miasta z pierwszego tysiąclecia p.n.e. leżącego nad rzeką Chabur. W miejscu tym niestrzeżonym z powodu wojennego chaosu już od dwóch lat trwają rabunkowe „wykopaliska". Prowadza je okoliczni mieszkańcy, ale także grupy przestępcze i islamiści sprzedający wykopane obiekty gangom przemytników z Jordanii i Turcji.

Reklama
Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Turystyka
Wizz Air uruchamia nowe połączenie. Popularny kurort dostępny bezpośrednio z Warszawy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Turystyka
Kruche imperium „Królowej Zakopanego”
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama